Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 08:23
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ZEMSTA ZA ŁĄKI POD ŻARKAMI?

Jóżef Lazar, pracownik PZD został zwolniony z pracy. W zawiadomieniu do Prokuratury Krajowej twierdzi, że faktycznym powodem zwolnienia jest zemsta radnego Jarosława Kumora, za sprawę tzw. „Łąk pod Żarkami”. Ten wątek pojawia się kilka razy, w rozmowach z najważniejszymi politykami, którzy dziś wspólnie z PiS-em rządzą w Powiecie Myszkowskim. W zwolnieniu Lazara ma chodzić o naciski radnego Jarosława Kumora, za rzekome straty, jakie poniósł tracąc dzierżawę łąk należących do Skarbu Państwa. Już wtedy pisaliśmy o sprawie, że wygląda na to, że syn radnego, Paweł Kumor jest tylko formalnym dzierżawcą, a faktycznie rolnym interesem rządzi ojciec Jarosław Kumor. Józef Lazar w poprzedniej kadencji też był radnym Rady Powiatu Myszkowskiego. To on zwrócił uwagę podczas obrad komisji Rozwoju i Rolnictwa w połowie 2018 roku, że przedłużenie dzierżawy bez przetargu, dotychczasowemu dzierżawcy, może być niezgodne z interesem powiatu. A tym dzierżawcą był syn radnego Jarosława Kumora. Ostatecznie radni nie zgodzili się na dzierżawę łąk bez przetargu, zgłosiło się 8 chętnych. Nowy dzierżawca zapłacił za dzierżawę prawie 2x więcej niż syn radnego! Co więcej, dzięki działaniu Gazety Myszkowskiej, syn radnego utracił też dopłaty unijne, po tym, jak udokumentowaliśmy, że nie wykonał do końca lipca 2018 obowiązkowych sianokosów.
Podziel się
Oceń

Jóżef Lazar, pracownik PZD został zwolniony z pracy. W zawiadomieniu do Prokuratury Krajowej twierdzi, że faktycznym powodem zwolnienia jest zemsta radnego Jarosława Kumora, za sprawę tzw. „Łąk pod Żarkami”. Ten wątek pojawia się kilka razy, w rozmowach z najważniejszymi politykami, którzy dziś wspólnie z PiS-em rządzą w Powiecie Myszkowskim. W zwolnieniu Lazara ma chodzić o naciski radnego Jarosława Kumora, za rzekome straty, jakie poniósł tracąc dzierżawę łąk należących do Skarbu Państwa. Już wtedy pisaliśmy o sprawie, że wygląda na to, że syn radnego, Paweł Kumor jest tylko formalnym dzierżawcą, a faktycznie rolnym interesem rządzi ojciec Jarosław Kumor. Józef Lazar w poprzedniej kadencji też był radnym Rady Powiatu Myszkowskiego. To on zwrócił uwagę podczas obrad komisji Rozwoju i Rolnictwa w połowie 2018 roku, że przedłużenie dzierżawy bez przetargu, dotychczasowemu dzierżawcy, może być niezgodne z interesem powiatu. A tym dzierżawcą był syn radnego Jarosława Kumora. Ostatecznie radni nie zgodzili się na dzierżawę łąk bez przetargu, zgłosiło się 8 chętnych. Nowy dzierżawca zapłacił za dzierżawę prawie 2x więcej niż syn radnego! Co więcej, dzięki działaniu Gazety Myszkowskiej, syn radnego utracił też dopłaty unijne, po tym, jak udokumentowaliśmy, że nie wykonał do końca lipca 2018 obowiązkowych sianokosów.


 

Poniżej skrót artykułów z 2018 roku o dzierżawie dla syna radnego:


 

Gazeta Myszkowska nr 32 z 10.08.2018: RADNI PRZECIWKO „AUTOMATYCZNEJ” DZIERŻAWIE DLA SYNA RADNEGO


 

(Powiat Myszkowski) Syn radnego powiatowego Jarosława Kumora nie dostanie automatycznej zgody na przedłużenie dzierżawy łąki na skraju Myszkowa i Żarek, przy drodze wojewódzkiej. Paweł Kumor dzierżawi łąki należące Powiatu Myszkowskiego zgodnie z umową od 10.09.2015 do 10.09.2018. Na kolejne przedłużenie umowy bez przetargu zgodzić musieliby się radni powiatowi podejmując uchwałę. A tu zgrzyt. Na Komisji Rozwoju i Rolnictwa Rady Powiatu Myszkowskiego radny Józef Lazar z Pińczyc zakwestionował celowość wydzierżawienia łąki bez dania szansy dzierżawy innym chętnym. Jarosław Kumor, który brał udział w obradach komisji aktywnie bronił dzierżawy swojego syna. Powstało dziwne wrażenie, że to nie syn Paweł, tylko ojciec, radny powiatowy faktycznie zajmuje się dzierżawioną łąką. Radnemu nie wolno korzystać z mienia powiatu.


 

Łąka, dokładnie 19,97 hektara tuż przy drodze wojewódzkiej jest dzierżawiona przez syna radnego od września 2015 roku. Przed upływem terminu dzierżawca wystąpił do przedłużenie umowy na kolejne 3 lata. Wyrażenie zgody na przedłużenie dzierżawy w drodze bezprzetargowej wymagało uchwały Rady Powiatu. Ale na Komisji Rozwoju i Rolnictwa radny Józef Lazar wywołał dyskusję, i ostatecznie przekonał radnych, że nie należy dać szansę dzierżawy innym chętnym.


 

Dzierżawca płaci 3,2 kwintala pszenicy rocznie za tej użytkowanie łąki, czyli ok. 220 zł rocznie. Za całość jakieś 4400 zł. (…)


 

odezwał się radny z Żarek Jarosław Kumor. A dyskusja toczy się o przedłużeniu dzierżawy dla jego syna: -Ale tam nie ma wjazdu! Trzy lata za tym chodziłem, żeby wytyczyć wjazd na łąkę. Czekam na decyzję, czy mam wjeżdżać, czy nie wjeżdżać.


 

Warto zauważyć, że radny Kumor mówi w pierwszej osobie, że to ON, nie syn na coś czeka. Okazało się, że nieformalnie wjazd na łąkę jest przez działki należące do gminy Żarki. I dotychczas nikt nie miał z tym problemu. (…)


 

radny Jarosław Kumor brnie dalej: -3 lata za tym chodziłem (za załatwieniem wjazdu na działkę -przyp. red.) od pokoju do pokoju. Czekam na decyzję: mam wjeżdżać czy nie wjeżdżać?


 

Ponownie warto zauważyć, że radny Kumor mówi, że ON czeka, nie syn.


 

Józef Lazar: -Tak samo ty musisz dojechać, tak samo inny (dzierżawca). Jestem za tym, aby dać to na przetarg.


 

Dopłata tylko jak skosisz do 31. lipca 2018!


 

Zdjęcie łąki do artykułu wykonaliśmy 1 sierpnia. Zgodnie z przepisami, dzierżawca aby otrzymać choćby dopłatę podstawową musi najpóźniej do 31.lipca br. przynajmniej 1 raz skosić łąkę i zebrać siano. Na łące, która tak rozgrzała dyskusję nie ma żadnych śladów sianokosów. (…)


 

Ile faktycznie może wynosić dopłata unijna do łąki, komentuje radny Józef Lazar: -Ja za 4 ha łąki biorę około 5000 zł dopłat. Średnio, z hektara łąki można dostać około 1000 zł dopłaty, a jeżeli ktoś jest młodym rolnikiem, produkcja łączy się z produkcją zwierzęcą, nawet 2 tysiące za hektar. (…)


 

Powiat Myszkowski z dzierżawy łąki dla syna radnego uzyskuje ok. 4400 zł rocznie. Dzierżawca otrzyma minimum 427 zł dopłaty podstawowej- 8540 zł, jak choć raz skosi łąkę. Jeżeli uprawnia łąkę aktywnie, korzysta z innych wskaźników zwiększających dopłaty, 1000 zł/ha -jak mówił radny Józef Lazar- powinno być bardzo łatwe do uzyskania. Zbierze się przynajmniej 20.000 zł. (JotM)


 

Gazeta Myszkowska nr 34 z 24.08.2018: SKOSIŁ ŁĄKĘ PO TERMINIE. DOPŁATY NIE DOSTANIE


 

(…) Do myszkowskiego oddziału ARiMR wysłaliśmy pytania, czy dotychczasowy dzierżawca otrzymuje dopłaty bezpośrednie do tych dzierżawionych 19,97 hektarów łąk, w jakiej wysokości, i czy występował o zgodę na przedłużenie wykonania obowiązkowych sianokosów. Dzisiaj wracamy do tematu, gdyż redakcja otrzymała obszerne wyjaśnienia ARiMR.

Łąka nieskoszona- dopłat nie będzie!


 

Dyrektor Śląskiego Oddziału Regionalnego ARIMR Konrad Jarzyński wyjaśnia, że dzierżawca łąk nie zwrócił się do Biura Powiatowego ARiMR w Myszkowie o zgodę na przedłużenie wykonania prac związanych z wypełnieniem obowiązku przynajmniej jednorazowego wykoszenia łąk, ale „10.08.2018 złożył wycofanie wniosku do działek dla których wpłynęło zapytanie”. Mówiąc prościej, po naszej publikacji, w której ujawniliśmy, że dzierżawca (Paweł Kumor -syn radnego Jarosława Kumora) nie wypełnił obowiązku uprawniającego do otrzymania dopłat bezpośrednich, wycofał wcześniej złożony wniosek o wypłatę dopłat unijnych do tych łąk.


 

Ile kasy przepadło?


 

Co do wysokości dopłat, z jakich musiał zrezygnować dzierżawca, ARiMR wyjaśnia: „Nie jest możliwe udzielenie informacji o kwocie dopłat, ponieważ wniosek jest na etapie kontroli administracyjnej”. ARiMR potwierdziła jednocześnie, że wniosek o dopłaty bezpośrednie przez dzierżawcę został złożony. „Stawki dopłat do łąk występują w takiej samej wysokości, jak dopłaty bezpośrednie i w roku 2017 wynosiły dla jednolitej płatności obszarowej 461,55 zł/ha, a w przypadku zazielenienia 309,77 zł/ha, płatność dodatkowa 177,02 zł/ha. Agencja nie podaje się dokładnie, ile syn radnego straci kasy, bo zapomniał skosić łąkę, ale można to szacunkowo wyliczyć. Radny Jarosław Kumor mówił podczas komisji, że syn korzysta z programu „Młody rolnik” to dodatkowe pieniądze. Za dzierżawę płacił ok. 4400 zł rocznie. Dopłaty bezpośrednie, razem z premią za „Młodego rolnika” mogły wynieść nawet 25.000 zł. Jak widać „na czysto” jest ok. 20 tysięcy, nie licząc wartościowego przecież siana. Ale syn radnego sianokosów w terminie nie zrobił. Dopłaty przepadły.


 

Jarosław Mazanek


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Narodowość lekarzy nie ma znaczenia, tylko ich wykształcenie, kompetencje. Znamy mieszkankę z Żarek-Letniska która od lat jest naukowcem na Cambridge, wcześniej też na Oxrford. Nikt jej nie pytał o narodowość, tylko co umie. Dlatego też nie pytamy "Obywatela" czy np. obrzezany, czy lubi kobitki czy mężczyzn. Za to stawiamy tezę że to zakompleksiony, sfrustrowany obywatel pełen strachu nie wychylający się ze swojej zastraszonej norkiData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:16Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Piszcie prawdę ‼️ jakiej narodowości byli Ci wspaniali 3 muszkieterowie i co sobą prezentowali ⁉️ i jakie powiązania łączą jednego z nich z obecną nowo zatrudnioną naczelną pielęgniarką szpitala (a przy okazji za co pani pielęgniarka straciła poprzednią pracę) ⁉️ no gazeto posłuchaj dwoma uszami a nie tylko tym, które tylko tobie wygodne (o zgrozo dla mieszkańców powiatu, którzy teraz muszą trafiać na SOR do Zawiercia lub Częstochowy i myślę, że w większości tęsknią za IP Myszkowskiego Szpitala) ‼️ dziwne to gazetowe kibicowanie w rozwalaniu Szpitala, który dawał bezpieczeństwo ogromnie starszych i schorowanych ludzi... no chyba, że bardziej potrzebują plastyki żołądka zamiast leczenia np. zaostrzenia niewydolności krążenia... nie wspomne o porodówce...‼️ ps. małe litery nieprzypadkoweData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:12Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: zsaTreść komentarza: Zadajmy sobie pytanie- "Kto jest prawdziwą ofiarą tej sekty?". I tu odpowiedź jest oczywista. Ofiarą są mieszkańcy Czatachowy z Pustelnikiem Jerzym na czele. Przypominam wiec, że ten cały kompleks założyli Pustelnicy. Potem podjęli oni , przy wydajnej pomocy Nadleśnictwa, wraz z mieszkańcami budowę Kościołka, Całymi latami ludność Czatachowy opodatkowała się na ten cel. A gdy kompleks powstał Arcybiskup Depo nasłał na nich księdza egzorcystę, który od pierwszego dnia został przez prawowitych właścicieli, czyli mieszkańców odrzucony. Biskup Depo na to wszystko całymi latami nie reagował. Chociaż mieszkańcy wielokrotnie do niego sie dobijali w tej sprawie. Ostatecznie mieszkańcy przestali chodzić do jakby nie mówić własnej świątyni, Bo to co się tam wyprawia prosi o pomstę do nieba. Twierdzi Pani, że przywódca sekty to zacny ksiądz, a za całą waszą grupą stoi Duch Święty.. No to skoro cała ta wasza sekta jak jest taka UCZCIWA I HONOROWA NIECH ODDA MIESZKAŃCOM ICH WŁASNOŚĆ. Bo widzi Pani, jest takie Boskie Przykazanie- NIE KRADNIJ !!! .A przecież właśnie z ordynarną kradzieżą mamy tu do czynienia.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 11:49Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZIAutor komentarza: Miara człowieczeństwa jest stosunek do zwierzątTreść komentarza: Brawo 👏👏 tacy zwyrodnialcy powinni być karani zawsze!!! karą bezwglednego wiezienia.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 11:08Źródło komentarza: KARA BEZWZGLĘDNEGO WIĘZIENIA ZA ZABICIE KRÓLIKÓW MINIATUROWYCH J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Tak, orzekający w tej sprawie sędzia Tomasz Goszczyński jest tzw. "neo-sędzią", został powołany do Sądu Rejonowego w Myszkowie w wyniku konkursu ogłoszonego przez nieuznawaną Krajową Radę Sądownictwa, ogłoszenie Monitor Polski 2023 poz. 854. , uchwała neo-krs Nr 67/2025 z dnia 2025-02-20. Wręczenie nominacji dnia 2025-06-17Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:32Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZIAutor komentarza: Maria SzefczykTreść komentarza: Ks. Daniel Gallus jest jednym z najlepszych duchownych katolickich jakich kiedykolwiek w życiu spotkałam , dzięki ktòremu tysiące ludzi się nawracało i zmieniało swoje życie. Jeździłam na spotkania z ojcem Danielem przez ponad 10 lat co miesiąc , byłam także na prowadzonych przez niego rekolekcjach . Ten człowiek był zawsze miły , grzeczny , cierpliwy , całkowicie oddany Panu Bogu i ludziom. Od chwili nałożenia na niego kary suspensy przestałam jeździć ale tylko i wyłącznie dlatego , żeby nie być wydaloną z KK , bo taki jest przepis kościelny , bo inaczej nadal bym tam jeździła i nie tylko ja ale także tysiące innych osòb. Bardzo cierpię z tego powodu , że nie mogę uczestniczyć w spotkaniach modlitewnych prowadzonych przez ojca Daniela bo to prawdziwy duchowny i katolik , bardzo Duszpasterz. Ta pani Agnieszka B ( świadek w sądzie ) robiła sobie i nadal chciała robić sobie przy ojcu Danielowi niezły biznes podobnie jak ten drugi świadek , ktòry kasował duże pieniądze za postòj autokaru , ktòrym ludzie przyjeżdżali aby się modlić brał kilka lat temu po 100 zł. ( wiem , bo sama mu płaciłam nie wiedząc , że to prywatna osoba robi sobie taki biznes , myślałam , że to wspòlnota to robi , bo też pozakładali sobie kamizelki podobnie jak mieli ludzie ze wspòlnoty. Ten cały biznes , ktòry prowadziła pani Agnieszka B , to też myślałam , że to wspòlnota zarabia a tak nie było. Oskarżenia kierowane przeciwko ojcu Danielowi i wspòlnocie MiMJ przez tych niegodziwych świadkòw są fałszywe i bardzo krzywdzące. Ojciec Daniel był przeciwny postawom wykorzystującym pielgrzymòw. Na spotkaniach były serwowane za darmo ciepłe posiłki , kiedyś jak był duży upał to była rozdawana za darmo woda mineralna czy źròdlana , było też rozdawane za darmo małe Pismo Święte, na tygodniowych rekolekcjach w Pustelni w Czatachowie a także w inne dni była dostępna za darmo i bez ograniczeń kawa , herbata ( można sobie było brać i zaparzać ile się chciało) , słodycze i inny poczęstunek . Pamiętam jak w czasie przerwy między modlitwami sam ojciec Daniel nakładał mi bigos , bardzo smaczny . Serce boli , że niszczy się tak bardzo dobrego kapłana jakim jest ojciec Daniel. Jak bardzo pragnę i proszę Pana Boga i Matkę Najświętszą Maryję , żeby się już ten koszmar niszczenia księdza Daniela Gallus skończył i żeby Kuria pogodziła się z Ks. Danielem i cofnęła mu wszystkie kary przywracając na Łono KK i żebyśmy mogli jeździć do Czatachowy i modlić się z księdzem Danielem i korzystać bez ograniczeń z jego kapłańskiej posługi.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 06:54Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZI
Reklama
Reklama
Reklama