Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 25 marca 2026 05:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

SKOSIŁ ŁĄKĘ PO TERMINIE DOPŁATY NIE DOSTANIE

(Powiat myszkowski) Dwa tygodnie temu pisaliśmy o dość kontrowersyjnej sprawie przedłużenia umowy dzierżawy 20 haktarów łąk przy drodze Żarki- Myszków, tzw. „Łąk pod Żarkami”, które od 3 lat dzierżawił od Starostwa Powiatowego syn radnego powiatowego Jarosława Kumora. Przedłużenie dzierżawy bez przetargu wymagało zgody Rady Powiatu Myszkowskiego i wyglądało, że uchwała przejdzie niezauważona, ale sprawą zainteresował się radny Józef Lazar z Pińczyc. Podczas pracy Komisji Rozwoju i Rolnictwa Rady Powiatu Myszkowskiego Józef Lazar zakwestionował celowość wydzierżawienia łąki, bez dania szansy dzierżawy innym chętnym. Jarosław Kumor, który brał udział w obradach komisji, aktywnie bronił dzierżawy dla swojego syna. Ale radni nabrali wątpliwości, uznali, że syn radnego nie dostanie przedłużenia umowy bez przetargu, decyzję podtrzymała cała Rada Powiatu 26 sierpnia, zdejmując ten punkt z porządku obrad sesji. Do 10 sierpnia chętni rolnicy mogli składać deklaracje chęci dzierżawy. Wpłynęło 5 deklaracji, więc Zarząd Powiatu Myszkowskiego wkrótce ogłosi przetarg na dzierżawę 20 ha „Łąk pod Żarkami”.
Podziel się
Oceń

W artykule „RADNI PRZECIWKO „AUTOMATYCZNEJ” DZIERŻAWIE DLA SYNA RADNEGO” GM nr 32 z 10.08.18 opublikowaliśmy zdjęcie łąk, dzierżawionych przez syna radnego Kumora, na którym widać wyraźnie, że łąki nie były koszone. Ponieważ podczas obrad komisji radni zadawali pytania, dotyczące wysokości dopłat bezpośrednich do takich upraw, zaciekawiło nas, czy syn radnego wystąpił o dopłaty bezpośrednie na dzierżawione łąki. To ważne, gdyż aby otrzymać dopłaty, najpóźniej do 31. lipca br dzierżawca miał obowiązek skosić łąkę i wywieźć siano. A tego nie zrobił. Czy więc dopłaty bezpośrednie mu się należą?


 

DOPŁATA TYLKO JAK SKOSISZ DO 31. LIPCA 2018!


Zdjęcie łąki do artykułu wykonaliśmy 1 sierpnia. Zgodnie z przepisami, dzierżawca, aby otrzymać choćby dopłatę podstawową, musi najpóźniej do 31.lipca br. przynajmniej jeden raz skosić łąkę i zebrać siano. Na łące, która tak rozgrzała dyskusję, na zdjęciu z 1.08.2018 nie ma żadnych śladów sianokosów. Zgodnie z przepisami rolnik, który z jakichś powodów nie może wykonać wymaganych do uzyskania dopłat unijnych prac rolniczych, musi złożyć wniosek o przedłużenie terminu. Powodem może być np. powódź, inna klęska żywiołowa. A te nie wystąpiły.


 

Do myszkowskiego oddziału ARiMR wysłaliśmy pytania, czy dotychczasowy dzierżawca otrzymuje dopłaty bezpośrednie do tych dzierżawionych 19,97 hektarów łąk, w jakiej wysokości, i czy występował o zgodę na przedłużenie wykonania obowiązkowych sianokosów. Dzisiaj wracamy do tematu, gdyż redakcja otrzymała obszerne wyjaśnienia ARiMR.


 

Łąka nieskoszona- dopłat nie będzie!


 

Dyrektor Śląskiego Oddziału Regionalnego ARIMR Konrad Jarzyński wyjaśnia, że dzierżawca łąk nie zwrócił się do Biura Powiatowego ARiMR w Myszkowie o zgodę na przedłużenie wykonania prac związanych z wypełnieniem obowiązku przynajmniej jednorazowego wykoszenia łąk, ale „10.08.2018 złożył wycofanie wniosku do działek, dla których wpłynęło zapytanie”. Mówiąc prościej, po naszej publikacji, w której ujawniliśmy, że dzierżawca (Paweł Kumor -syn radnego Jarosława Kumora) nie wypełnił obowiązku uprawniającego do otrzymania dopłat bezpośrednich, wycofał wcześniej złożony wniosek o wypłatę dopłat unijnych do tych łąk.


 

Ile kasy przepadło?


Co do wysokości dopłat, z jakich musiał zrezygnować dzierżawca, ARiMR wyjaśnia: „Nie jest możliwe udzielenie informacji o kwocie dopłat, ponieważ wniosek jest na etapie kontroli administracyjnej”. ARiMR potwierdziła jednocześnie, że wniosek o dopłaty bezpośrednie przez dzierżawcę został złożony. „Stawki dopłat do łąk występują w takiej samej wysokości, jak dopłaty bezpośrednie i w roku 2017 wynosiły dla jednolitej płatności obszarowej 461,55 zł/ha, a w przypadku zazielenienia 309,77 zł/ha, płatność dodatkowa 177,02 zł/ha. Agencja nie podaje dokładnie, ile syn radnego straci kasy, bo zapomniał skosić łąkę, ale można to szacunkowo wyliczyć. Radny Jarosław Kumor mówił podczas komisji, że syn korzysta z programu „Młody rolnik”, a to dodatkowe pieniądze. Za dzierżawę płacił ok. 4400 zł rocznie. Dopłaty bezpośrednie, razem z premią za „Młodego rolnika” mogły wynieść nawet 25.000 zł. Jak widać „na czysto” jest ok. 20 tysięcy, nie licząc wartościowego przecież siana. Ale syn radnego sianokosów w terminie nie zrobił. Dopłaty przepadły.


 

A jednak sianokosy!


Na zdjęciu wykonanym 21. sierpnia widać, że „Łąki pod Żarkami” są skoszone. Wg naszych informacji, sianokosy wykonano pod koniec ub. tygodnia. Do 10 września Paweł Kumor pozostaje dzierżawcą powiatowych łąk, może kosić i zbierać siano. Nowy dzierżawca „Łąk pod Żarkami” zostanie wyłoniony w przetargu.


 

Jarosław Mazanek


 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 123Treść komentarza: Katolickie, i wszystko jasne!Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:15Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: KarolaTreść komentarza: Tylko tyle ma pan do powiedzenia w temacie znęcania się nad tymi zwierzętami!😡 Kpić pan tylko potrafi😡😤Data dodania komentarza: 24.03.2026, 10:14Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Powinni takie osoby skazywać na więzienie i duże kary finansowe oraz zakaz hodowli zwierzątData dodania komentarza: 24.03.2026, 10:07Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Muszę kupić tą książkę chętnie poczytam 👍Data dodania komentarza: 24.03.2026, 09:50Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: No to może pogadajmy o lewackich osiągnięciach: Lista Epsteina" To FIKCJA. Dlaczego NIKT Się Jej Nie Boi. - https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc. A wiec lewackie Demokratyczne amerykańskie prokuratory i sady już dawno załatwili tym bandytom i ludożercom dzieci absolutną wolność oraz nietykalność. A wszytko zgodnie z literą prawa. PS. A co z aferą podkarpacką zorganizowaną w Polsce przez banderowską mafię w jej burdelach...???? Tylko grzecznie pytam szanowną Redakcje. Co ? Cisza?, ani jednego tekstu u was nie dostrzegłem. Ciekawe dlaczego...????Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:00Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelna
Reklama
Reklama
Reklama