Chcemy chodników, nie chcemy ich sprzątać
(powiat myszkowski) – Chodniki piękne mamy za unijne
pieniądze, ale co z tego, jak ich nie szanujemy. Piasku na nich pełno, w
niektórych miejscach zarośnięte po pas – skarży się właścicielka nieruchomości
przy ulicy Słowackiego w Myszkowie. Z tymi samymi problemami borykają się
mieszkańcy innych ulic w Myszkowie, a także innych miejscowości. Bo problem
utrzymania czystości na chodnikach granic nie ma. Wyznaczyć je można jedynie
sprzątając chodnik przed własną nieruchomością, bo to – zgodnie z przepisami –
do właściciela lub zarządcy nieruchomości należy utrzymanie chodnika w
czystości.
04.06.2013 08:24