Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 01:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

4,5 ROKU WIĘZIENIA DLA OSKARŻONEGO O SPOWODOWANIE ŚMIERTELNEGO WYPADKU W HUCIE SZKLANEJ

Dzisiaj, 23 lutego, w Sądzie Rejonowym w Myszkowie zapadł wyrok w sprawie wypadku drogowego w Hucie Szklanej, w powiecie zawierciańskim, w gminie Kroczyce, w którym zginęła 62-letnia kobieta. Sąd orzekł, że oskarżony Piotr K. jest winny nieumyślnego spowodowania wypadku śmiertelnego.
4,5 ROKU WIĘZIENIA DLA OSKARŻONEGO O SPOWODOWANIE ŚMIERTELNEGO WYPADKU W HUCIE SZKLANEJ
Sędzia Marek Zachariasz

Autor: janusz strzelczyk

Podziel się
Oceń

Piotr K. został skazany na 4 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności z zaliczeniem okresu aresztu tymczasowego od 30 czerwca 2022 r. do 16 czerwca 2023  r. Prokuratura żądała 10 lat więzienia, a oskarżyciel posiłkowy adwokat Cezary Taracha 15 lat. Obrońca wnioskował o uniewinnienie. Ponadto sąd zasądził od oskarżonego zadośćuczynienie  na rzecz rodziny zmarłej w łącznej wysokości 197 000 zł (w zróżnicowanych stawkach od 4 do 50 tys. zł) oraz 31 tys. pokrycia kosztów adwokata i  ponad 27 tys. zł pokrycia kosztów sądowych. Sąd orzekł także wobec oskarżonego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Wyrok nie jest prawomocny.

Strony procesu, oskarżyciele posiłkowi (rodzina ofiary wypadku) i obrońca oskarżonego zapowiedzieli apelację od wyroku. 

W uzasadnieniu ustnym wyroku sędzia Marek Zachariasz stwierdził m.in. , że najbardziej obciążająca dla oskarżonego jest ucieczka z miejsca wypadku. Zgłosił się na policję w takim terminie, że nie można mu było udowodnić, czy w chwili zdarzenia  był pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Sądzia zauważył, że jeśli nie był pijany nie powinien  zbiec z miejsca wypadku. Sędzia zauważył też, że jak stwierdzili biegli lekarze ofiara wypadku zginęła na miejscu. Nawet więc gdyby oskarżony się zatrzymał nie mógłby jej pomóc.  Odnosząc się do żądania oskarżenia wysokości kary pozbawienia wolności zauważył, że łatwo jest powiedzieć 10-15 lat więzienia, ale to sąd bierze odpowiedzialność jakie skutki wywołuje wymiar kary. W tym kontekście sędzia  Marek Zachariasz przywołał wyrok wydany przez Sąd Rejonowy w Myszkowie i podtrzymany przez Sąd Okręgowy w Częstochowie, w sprawie śmiertelnego  wypadku w Siedlcu, w gminie Koziegłowy. W tym wypadku, spowodowanym przez pijanego kierowcę ciężarówki zginęła jedna osoba a trzy zostały ciężko ranne.  Oskarżony został skazany na 7 lat więzienia. Odnosząc się do wysokości zadośćuczynienia dla rodziny zmarłej sąd stwierdził, że oskarżony jest osobą zamożną.

Oskarżonemu  36-letniemu Piotrowi K.,  Prokuratura Rejonowa w Myszkowie zarzucała spowodowanie 28 czerwca 2022 r. wypadku, nieudzielenie pomocy poszkodowanej i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Oskarżony zgłosił się na policję dwa dni po zdarzeniu ze swoim adwokatem. W śledztwie Piotr  K. przyznał się do winy.

Na początku procesu oskarżony na pytanie sądu czy przyznaje się do zarzutów stwierdził, że tego nie zrobił. Odmówił też składania zeznań przed sądem, zgodził się tylko odpowiadać na pytania swojego obrońcy. .Piotr K. stwierdził, że podtrzymuje wyjaśnienia ze śledztwa, ale tylko co do uczestnictwa w zdarzeniu, ale nie co do spowodowania wypadku.

Śledczy ustalili, że sprawca, który prowadził bmw x6, uciekł z miejsca zdarzenia i przez dwa dni ukrywał się przed policją. Do wypadku prawdopodobnie by nie doszło, gdyby mężczyzna nie rozmawiał przez telefon. Rozmowa została nagle przerwana po potrąceniu rowerzystki.

Na pierwszej rozprawie przed sądem oskarżony stwierdził, że rozmawiał przez telefon poprzez zestaw głośnomówiący. Aparat zsunął mu się obok dźwigni przesuwu biegów (auto ma automatyczną skrzynię biegów). Stwierdził, że nie widział nikogo na drodze. Odjechał, gdyż był w szoku i żałuje, że tak zrobił, bo jak powiedział - była to najgorsza decyzja w jego życiu.

Czy w sprawie ktoś manipulował dowodami? Może powinna sprawdzić to prokuratura?

Napisz komentarz

Komentarze

Ireneusz Z 25.02.2024 00:38
Piękne zdjęcie 🤭Bez komentarza 😜

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama