Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 00:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Szkoła w Porębie odkryła kapsułę czasu z 1923 roku!

W tym roku Szkoła Podstawowa nr 1 im. Wojska Polskiego w Porębie obchodzi okrągły jubileusz stulecia działalności. Dokładnie w 1923 roku, po połączeniu szkoły Fabrycznej i szkoły Gminnej, na terenie obecnej placówki oświaty powstała Siedmioklasowa Publiczna Szkoła Podstawowa w Porębie. Jej kierownikiem został Antoni Słabiak. Sześć lat później, wbudowano w mury szkolne kapsułę czasu, kapsułę, która w ciągu 100 lat działalność szkoły została zapomniana, a odkryto ją w zasadzie przez przypadek.
Podziel się
Oceń

W 1929 roku, we wznoszące się mury obecnej tzw. małej hali sportowej, został umieszczony akt erekcyjny - dokument stanowiący pamiątkę dla przyszłych pokoleń. Tuba wykonana z brązu o mało co nie została skazana na zapomnienie. Możliwość istnienia w murach placówki kapsuły czasu odkryto podczas zbierania materiałów do szkiców historycznych o szkole. Na jednym ze zdjęć z 4 sierpnia 1929 roku, przedstawiającym liczne zgromadzenie mieszkańców Poręby wraz z duchowieństwem, dostrzegamy mężczyznę trzymającego w ręku dosyć długi, owalny przedmiot - akt erekcyjny, który w uroczysty sposób, w ten dzień został wmurowany w nowo powstające mury placówki. 

W tak ważnym dla całego miasta roku 2023, w setną rocznicę istnienia szkoły, postanowiono wydobyć cylindryczną tubę. Nikt do końca nie był pewien czy  przedmiot w ogóle istnieje, a tym bardziej, czy znajduje się w domniemanym miejscu. Po około trzech godzinach pracy przy pomocy archeologa z kamerą endoskopową i specjalisty z detektorem metali, oczom zebranych przy pracy ukazała się tuba, a w niej gazeta z 1929 roku oraz kilka monet. Co więcej nasi przodkowie zamieścili w kapsule czasu? Odpowiedź na to pytanie pozostaje jeszcze nieznana. Prace konserwatorskie nad tubą oraz jej skarbami cały czas trwają.

Obchody stulecia istnienia szkoły

Obchody okrągłego jubileuszu szkoły zaczęły się we wrześniu - od początku nowego roku szkolnego. Z tej okazji zorganizowano warsztaty historyczne, wystawę pt. „Urok dawnej szkoły”, podczas której uczniowie oraz mieszkańcy zdobyli wiedzę z historii polskiego szkolnictwa oraz mogli zobaczyć wygląd przedwojennej sali lekcyjnej. 26 października Jadwiga Bergier przygotowała otwarty wykład „Wokół budynku szkoły. Plany i realizacja.”

17 listopada odbył się również Bal absolwenta, na sali balowej Luksor w Porębie.

Zwieńczającym, oficjalnym dniem obchodów stulecia istnienia szkoły był właśnie 17 listopada. Obchody jubileuszu rozpoczęły się od mszy świętej w Parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Porębie. Uczestnicy mszy udali się następnie do  halę sportowej  SP 1, na dalszą oficjalną, ale i również artystyczną część uroczystości. Na tak wyjątkowe wydarzenie przybyli m.in. Mirosław Mazur -Przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego, Maria Materla - Radna Sejmiku Województwa Śląskiego, burmistrz Poręby, Przewodnicząca Rady Miasta, a także radni z Poręby i powiatu zawierciańskiego.

Portret Antoniego Słabiaka - pierwszego dyrektora szkoły, pędzla Juliusza Słabiaka (jego syna), upominek został przekazany szkole przez wnuka byłego dyrektora SP 1 

Właśnie w tym dniu, Mirosław Mazur oraz Maja Materla wręczyli Szkole Podstawowej w Porębie Złotą Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego. Odznaka ta, złożona na ręce dyrektorki placówki, Agnieszki Andrzejewskiej, podkreśla zasługi szkoły dla rozwoju kulturowego oraz społecznego. Została również w ten sposób uhonorowana i doceniona działalność naukowa, wychowawcza, ale i patriotyczna placówki. Ale to nie jedyne wyróżnienie, które szkoła otrzymała w dniu swojego jubileuszu. Na ręce Agnieszki Andrzejewskiej złożono liczne listy gratulacyjne. Możemy wymienić, te od Śląskiego Kuratora Oświaty, burmistrza miasta i wiele wiele innych.  Był też list Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka, ministra w rządzie Mateusza Morawieckiego.Len list od ministra Błaszczaka zostanie włożony do nowej kapsuły czasu. Agnieszka Andrzejewska wskazała, że w nowej kapsule będzie znajdował się również list burmistrza, rady miasta oraz samorządu uczniowskiego, pracowników szkoły, a także podpisy wszystkich nauczycieli oraz uczniów wraz z ich zdjęciami. Dyrektora SP 1 w Porębie zaznacza, że do nowej kapsuły pragnie również umieścić rzeczy, które będą wyjątkowe pod względem historycznym dla przyszłych pokoleń. Na je oficjalne złożenie musimy jeszcze trochę poczekać, ale jeszcze dłużej z jej otwarciem będą musimy poczekać przyszłe pokolenia, bo aż 50 lat. 17 listopada 2073 roku z podobnym entuzjazmem, jaki towarzyszy nam dzisiaj podczas odkrywania 100-letniej kapsuły czasu, nasi następcy zagłębią się w rzeczywistość 2023 roku.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama