Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 01:52
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Najlepsze przeceny last minute – przegląd ofert

Oferty last minute to świetna okazja, by udać się na wymarzone wakacje, a jednocześnie oszczędzić całkiem spore pieniądze. Oto przegląd najciekawszych wycieczek last minute dostępnych u touroperatorów.
Podziel się
Oceń

Nasz przegląd obejmuje oferty last minute (więcej TU www.fostertravel.pl/last-minute/) dostępne na przełomie września i października 2023 r. dotyczące pięciu popularnych w naszym kraju kierunków turystycznych: Turcji, Grecji, Tunezji, Hiszpanii i Włoch.

Last minute Turcja, Akalia Resort & Spa****, od 1429 zł za osobę (all inclusive)

Turcja już od kilku lat jest zdecydowanie najczęściej wybieranym przez Polaków wakacyjnym kierunkiem – i to w zasadzie przez cały rok. Na przełomie września i października 2023 r. 7-dniowy urlop w czterogwiazdkowym hotelu Akalia Resort & Spa w kurorcie Side można spędzić za jedynie 1429 zł za osobę, przy czym na wyjazd należy zdecydować się praktycznie z dnia na dzień. Dla porównania – przy rezerwacji tygodniowego pobytu w drugiej połowie października cena wzrasta do 1999 zł za osobę, zaś urlop w kwietniu 2024 r. będzie kosztował już 2479 zł za osobę.

Hotel Akalia Resort & Spa to dobra opcja na rodzinne wczasy – jest położony w centrum Side, znajduje się tam brodzik dla dzieci i basen ze zjeżdżalnią, restauracja posiada specjalne menu dziecięce, a za dodatkową opłatą można wynająć opiekunkę do dziecka.

Last minute Grecja, Minos ****, od 1941 zł za osobę (śniadania i obiadokolacje)

Niezmienną popularnością wśród polskich turystów jako wakacyjny kierunek cieszy się Grecja – decydując się na tygodniowy urlop w czterogwiazdkowym hotelu Minos na Krecie w opcji last minute na przełomie września i października zapłacić trzeba 1941 zł za osobę. Regularna cena pobytu w tym hotelu w czerwcu – również w wersji ze śniadaniami i obiadokolacjami – wynosi 3540 zł za osobę. Mamy więc do czynienia z oszczędnością rzędu blisko 1600 zł!

A czym konkretnie wyróżnia się hotel Minos? Położony jest w mieście Rethymnon – jednym z głównych kurortów Krety zachodniej. Zlokalizowany jest niedaleko pięknej, zabytkowej starówki, tuż obok piaszczystej plaży, nagradzanej certyfikatem Błękitnej Flagi. Goście chwalą go za serwis na wysokim poziomie i jednocześnie twierdzą, że jest dogodną bazą do zwiedzania miasta oraz nocnej zabawy.

Last minute Tunezja, Houda Yasmine 

Koszt tygodniowego pobytu w Tunezji w czterogwiazdkowym hotelu Houda Yasmine w ofercie last minute – kupowanej pod koniec września na dwa dni przed planowanym wylotem – to 1828 zł za osobę w wersji all inclusive. Rezerwując w tym samym czasie pobyt z kilkutygodniowym wyprzedzeniem (na końcówkę października) trzeba się już liczyć z ceną wyższą o prawie 30% – wówczas 7 dni wypoczynku w formule all inclusive kosztuje już 2518 zł od osoby.

Hotel Houda Yasmin położony jest w turystycznej miejscowości Hammamet, w typowo wypoczynkowej dzielnicy Yasmine. Zapewnia bardzo bogatą ofertę sportową – są tam basen odkryty i kryty (podgrzewany w okresie zimowym), korty do tenisa ziemnego, stoły do tenisa stołowego, boisko do siatkówki plażowej, pole łucznicze i pole do mini golfa, a także siłownia. W okolicy znajduje się pole golfowe, a po wszystkich aktywnościach można zrelaksować się w strefie SPA (dodatkowo płatne).

Last minute Hiszpania, GHT Oasis Park****

Jeszcze więcej – bo ponad 50% wyjściowej ceny – można zaoszczędzić decydując się na 6-dniowy wyjazd w opcji last minute na przełomie września i października do czterogwiazdkowego hotelu GHT Oasis Park w Lloret de Mar w hiszpańskim Costa Brava. Z wyżywieniem w formie śniadań takie wakacje będą kosztować zaledwie 1733 zł za osobę, przy czym należy pamiętać, że wylot odbywa się z dnia na dzień. W sezonie cena wycieczki w standardowej ofercie wynosi nawet 3854 zł za osobę.

Pobyt w GHT Oasis Park docenią miłośnicy spokojnej, rodzinnej atmosfery – hotel jest zlokalizowany około 1 km od centrum miasta, w dzielnicy o nazwie Fenals. 400 metrów od hotelu znajduje się piaszczysta, publiczna plaża. Jego atutem są programy animacyjne dla dzieci oraz dorosłych.

Last minute Włochy, Residence Borgo Verde***

Spore oszczędności można poczynić rezerwując w opcji last minute na przełomie września i października wakacje we Włoszech w trzygwiazdkowym hotelu Residence Borgo Verde w Toskanii. Cena za 7 nocy to 2139 zł (bez wyżywienia) – w standardowej ofercie za takie same wakacje trzeba zapłacić prawie 30% więcej.

Hotel znajduje się około 3 km od miejscowości Vada, 55 km od Pizy i 125 km od Florencji. Doceniany jest za bardzo profesjonalną obsługę oraz szeroki wybór pokoi – są tam tradycyjne pokoje 2-osobowe typu standard, studia z antresolą oraz 8-osobowe pokoje superior. Jest otoczony bujną roślinnością i pięknymi toskańskimi krajobrazami. Na terenie obiektu znajduje się basen, plac zabaw dla dzieci i miejsce do grillowania.

Jak widać, wakacje last minute pozwalają naprawdę sporo oszczędzić – oczywiście najpierw trzeba znaleźć dobrą ofertę (najlepsze do tego są popularne wyszukiwarki turystyczne, gdzie w jednym miejscu znajdują się oferty wielu touroperatorów), później szybko się spakować i nieraz już drugiego dnia być gotowym do wylotu. Nieco pośpiechu jest jednak niewielką ceną za oszczędności rzędu nawet kilkudziesięciu procent.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama