Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 02:52
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Włodzimierz Spyra zasługuje, aby mieć skwer przy Zalewie w Porębie?

Teren zieleni przy ulicy Rzecznej w Porębie, od czerwca tego roku, nosi imię byłego burmistrza miasta Włodzimierza Spyry. O sprawie tej pisaliśmy w sierpniowym wydaniu Kuriera Zawierciańskiego „Skwer przy Rzecznej nosi imię byłego burmistrza. Zabawne, właśnie tam był zatrzymany po pijanemu!" (kurierzawiercianski.pl). Przypomnieliśmy również o niechlubnej stłuczce byłego burmistrza na tej właśnie ulicy, w kwietniu 2010 roku. Sprawa z pewnością nie byłaby tak głośna, gdyby nie fakt, że Włodzimierz Spyra miał wtedy 1,7 promila alkoholu we krwi. Mimo tego zdarzenia, skwer przy ulicy Rzecznej został nazwany jego imieniem. Może radni zapomnieli o całej sprawie, a osoba wysuwająca taką propozycję chciała tylko zakpić z byłego przedstawiciela miasta?
Włodzimierz Spyra zasługuje, aby mieć skwer przy Zalewie w Porębie?
Skwer przy ulicy Rzecznej nosi teraz imię byłego burmistrza Włodzimierza Spyry. To ulica, przy której nieżyjący już burmistrz spowodował kolizję po pijanemu.

Autor: Michalina Skwara

Podziel się
Oceń

Edward Dorobisz, były radny Poręby, przypomniał nam kolejne fakty, może już dosyć zapomniane, o Włodzimierzu Spyrze. Jak czytamy w “Trybunie Śląskiej” z 8 stycznia 2004 roku, Regionalna Izba Obrachunkowa za sprawowania funkcji burmistrza przez Włodzimierza Spyrę, wykazała, że ponad 400 tys zł zostało wydanych nieprawidłowo. Pierwotnie miały być przeznaczone na budowę infrastruktury na osiedlu Pasternik, a ostatecznie nie wiadomo dokładnie na co zostały przeznaczone. Anna Malinowska w artykule porusza również sprawę zakupu 150 butelek szampana i wódki przez porębski magistrat. Włodzimierz Spyra tak się usprawiedliwiał: -Przecież są takie święta, jak np. dożynki i inne okolicznościowe spotkania. Z perspektywy czasu można się dziwić, że alkoholu było tak dużo, ale życie jest życiem i tak trzeba było. Każde miasto tak robi. 

Gmina Poręba w tym czasie nie należała do tych bogatych, więc czy zakup takiej ilości alkoholu był naprawdę konieczny?

Wracając do sprawy skweru zieleni - z nieoficjalnych informacji od mieszkańców miasta, wiadomo nam, że były burmistrz niegdyś w tych okolicach miał działkę, którą lubił odwiedzać. Pojawiły się głosy jakoby działka, niegdyś należąca do Włodzimierza Spyry, obecnie miała służyć jako miejsce spotkań osób z tzw. marginesu społecznego w celu spożywania wyrobów alkoholowych. Odwiedziliśmy więc to miejsce, jednak nie wygląda ono tak, jak z powyższego opisu. Działka jest przez obecnego właściciela bardzo ładnie zagospodarowana. Sam skwer również nie pozostawia nic do życzenia i jest dobrym miejscem do popołudniowych spacerów.

Mieszkańcy Poręby bardzo dobrze wspominają byłego burmistrza miasta. Nikt nie jest w stanie zarzucić mu czegoś złego. Jak wspomina jedna z mieszkanek: -Włodzimierz Spyra był bardzo dobrym burmistrzem, można było do niego przyjść z każdą sprawą i na wszystko zawsze znalazł rozwiązanie.

Nazwa pasa zieleni przy ulicy Rzecznej „Skwer Burmistrza Włodzimierza Spyry” może być uznana za dosyć nietrafną przez pryzmat incydentu jaki miał miejsce w jej okolicy oraz inne afery towarzyszące kadencji byłego włodarza miasta. Wydarzenia te jednak najwidoczniej nie zaważają na opinii Porębian na temat Włodzimierza Spyry.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama