Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 03:51
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PEDOFIL Z ŁAZ UKRYWAŁ SIĘ W NIDERLANDACH (dawniej Holandia) ALE WRESZCIE PÓJDZIE SIEDZIEĆ!

Obecnie 33 letni K.K. mieszkaniec Łaz został 2 września 2021 roku skazany przez Sąd Rejonowy w Zawierciu na karę 2 lat i 1 miesiąca pozbawienia wolności za pedofilię. Mężczyźnie udowodniono że dopuścił się obcowania płciowego z dziewczynką poniżej 15 roku życia. Do przestępstwa doszło właśnie w Łazach. Ale skazany K.K. uchylał się od odsiadki, wyjechał za granicę. Sąd Rejonowy w Zawierciu zarządził więc poszukiwanie mężczyzny listem gończym. Sąd Okręgowy w Sosnowcu wydał wobec K.K. Europejski Nakaz Aresztowania. Mężczyzna wpadł w ręce policji na terenie Królestwa Niderlandów (dawniej Holandia) 12 maja został przekazany Rzeczpospolitej Polskiej celem odbycia kary.
Podziel się
Oceń

18 maja Śląska Policja opublikowała komunikat o skutecznym zatrzymaniu mieszkańca Łaz w Niderlandach:

POSZUKIWANY W KRAJU, ZATRZYMANY ZA GRANICĄ

„Dzięki współpracy śląskiej i holenderskiej Policji w ręce stróżów prawa wpadł 33-latek, który wykorzystywał seksualnie małoletniego. Mężczyzna od ponad roku ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Pod koniec ubiegłego tygodnia został ekstradowany do Polski, gdzie stanie przed sądem. Proces toczy się przed Sądem Rejonowym w Zawierciu.
Na mężczyźnie ciążą zarzuty karne dotyczące wykorzystywania seksualnego małoletniego. Sąd w Zawierciu wydał w ubiegłym roku za mężczyzną list gończy, jednak z obawy przed zatrzymaniem przez Policję podejrzany opuścił teren Polski i ukrył się poza jej granicami. W związku z tym wobec 33-latka wdrożona została procedura europejskiego nakazu aresztowania.
Dzięki skrupulatnym ustaleniom i informacjom zdobytym przez policjantów Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Katowicach ustalono miejsce przebywania poszukiwanego. Okazało się, że mężczyzna wyjechał do Holandii. Śląscy oraz holenderscy stróże prawa połączyli swoje siły, na bieżąco wymieniali się informacjami i opracowywali plan zatrzymania 33-latka. Na efekty tej współpracy nie trzeba było długo czekać. Poszukiwania zakończyły się 1 marca br. na terenie Królestwa Niderlandów, natomiast pod koniec ubiegłego tygodnia 33-latek został ekstradowany do Polski.
Osoby, które wyjeżdżają z Polski, po to, by uniknąć odpowiedzialności karnej, muszą się liczyć z tym, że nie pozostaną bezkarne. Mundurowi z krajów współdziałających mogą zatrzymać ich do dyspozycji sądu, który wydał nakaz aresztowania.” -pisze Śląska Policja. 
Poszliśmy tym tropem, chcąc sprawdzić, o którą sprawę pedofilską z ostatnich lat chodzi. Mieliśmy  skazanych kilku księży, była też sprawa Janusza B. z Łaz, któremu zarzucano gwałcenie w latach 2016-18 własnych córek, które miały wtedy 6 i 9 lat. Sprawa pedofila którego skazano w Zawierciu, a ukrywał się w Niderlandach, to kolejna historia wykorzystywania seksualnego małoletnich na naszym terenie. 
Jak wyjaśnia nam Wiceprezes Sądu Rejonowego w Zawierciu sędzia Marcin Kłosowski, K.K. został 2 września 2021 roku skazany na karę 2 lat i 1 miesiąca pozbawienia wolności, za przestępstwo z art. 200 pkt 1 kk popełnionym z związku z art. 12 pkt 1 kk, czyli za obcowanie płciowe  z osobą poniżej 15 roku życia. „Wobec K.K. orzeczono też środki karne zakazu zbliżania się  do pokrzywdzonej i kontaktowania się z nią  oraz zakaz wykonywania przez oskarżonego wszelkich zawodów i działalności  oraz zajmowania wszelkich stanowisk związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich i opieką nad nimi. Mężczyzna obecnie przebywa w areszcie śledczym”.  (JotM)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama