Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 18:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Powrót do szkoły– co zapakować do lunchboxa?

Nowy tornister, niezapisane jeszcze zeszyty i wizja spotkania z kolegami z klasy – to wywołuje u uczniów dużą ekscytację. Jednak powrót do szkolnych ławek wiąże się też z małymi wyzwaniami dnia codziennego. Nastawienie budzika nieco wcześniej, dotarcie do szkoły czy spakowanie podręczników wymaga zarówno od uczniów, jak i rodziców dobrej organizacji. Trzeba również pamiętać o przygotowaniu drugiego śniadania, które doda energii na cały dzień w szkole. Co więcej, rodzic musi zadbać, żeby posiłek był pełnowartościowy, ale także, żeby zmieścił się do lunchboxa. Dobrze jest wiedzieć, co powinno się w nim znaleźć, żeby uniknąć zawirowań w zabieganych porankach.
Podziel się
Oceń

Odpowiednio zbilansowana, pełnowartościowa dieta jest jednym z najważniejszych elementów wpływających na prawidłowy rozwój – zarówno fizyczny, jak i psychiczny – ucznia. Utrzymanie koncentracji przez kilka godzin, zwłaszcza po dwóch miesiącach wakacji, jest sporym wyzwaniem. Trzeba też pamiętać o tym, że tylko dobrze odżywiony mózg jest w stanie skupić się na nauce i przyswajaniu nowych umiejętności.
Przygotowane w domu pudełka na drugie śniadanie mogą zmieścić wiele smacznych, ale i zdrowych propozycji, które są lubiane przez dzieci. Warto zadbać o to, by znalazły się tam produkty sycące i dodające energii.

Co powinno się znaleźć w lunchboxie?

Przede wszystkim, trzeba zadbać o porcję świeżych owoców i warzyw. Zawierają one dużo witamin (z grupy A, C i B), błonnika, ale także pomagają organizmowi w utrzymaniu odpowiedniego poziomu energii. Sezonowe owoce i warzywa pobudzają do pracy szare komórki, ale także pozytywnie wpływają na koncentrację.
Żeby posiłek był sycący na dłużej, dobrze jest wzbogacić go dodatkiem nabiału, który zawiera witaminy, minerały oraz łatwo przyswajalne białko. Dzieci najchętniej sięgają po smaczne i pożywne serki (np. homogenizowany Rolmlecz waniliowy) lub ciekawe smaki jogurtów pitnych (np. Milko truskawkowy).
Natomiast jeśli nasze dzieci są fanami słodkiego (a które dzieci nie są?) można przygotować im zdrowsze wersje słodkich posiłków. Mogą to być mini pankejki wzbogacone dodatkiem twarogu (np. twaróg chudy Mazurski Smak), posypane garścią orzechów – źródłem dobroczynnych kwasów DHA i świeżymi sezonowymi owocami, np. borówkami.
Nie zapominajmy o tradycyjnych kanapkach, jeśli są one dobrze skomponowane, to stanowią pełnowartościowe, zdrowe drugie śniadanie. Najważniejsze jest dobrej jakości pieczywo oraz dodatki (np. żółty ser czy serek śmietankowy Łaciaty), warto dodać także świeże warzywa.
Bardzo istotne jest nawodnienie. Odpowiednia ilość wypitych płynów jest konieczna, by mózg funkcjonował prawidłowo. Oprócz tradycyjnej butelki z wodą można dziecku do tornistra spakować na przykład świeżo wyciskany sok lub mleczko smakowe Łaciate. To ulubione smaki najmłodszych, w porcji idealnej „na raz”. Teraz dostępne są w nowych, odświeżonych graficznie, bardziej ekologicznych i naturalnych opakowaniach.
Drugie śniadania zabrane w lunchboxach wcale nie muszę być nudne! Wystarczy pamiętać o tych kilku prostych zasadach. Więcej pomysłów znajdziecie na www.najlepszewkuchni.pl.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama