Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 05:24
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ZAPOMNIANE REMIZY

Strażacy z Blanowic i Łośnic mają problem i to już od prawie 3 lat. Obiecano im remont i modernizację strażnic. Ale skończyło się tylko na ładnej elewacji, wymianie okien i zdjęciu Prezydenta Miasta Łukasza Konarskiego przed budynkiem. Strażacy z Blanowic są w gorszej sytuacji, gdyż ich budynek został wypruty z instalacji elektrycznej. Od 2,5 roku ściany straszą dziurami, po zerwanej boazerii. Budynku od kilku lat nie mogą użytkować. Strażacy z OSP Łośnice są o tyle lepszej sytuacji, że widząc co się dzieje u kolegów w Blanowicach, nie pozwoli tak bardzo zdewastować swojej remizy. Uratowali boazerię, która dobrze służyła przez wiele lat, ale dalej ich remiza nie nadaje się na urządzenia imprez okolicznościowych. Część sali straszy niewykończonymi płytami ognioodpornymi.
Podziel się
Oceń

Ten artykuł ukazał się w Kurierze Zawierciańskim nr 21 z 26.05.2023. Ale radni prosili nas, że względu na fakt, że w środę 31 maja chcą o te sprawy zapytać Prezydenta Zawiercia Łukasza Konarskiego, to publikujemy artykuł na portalu już teraz. Czy to będzie kolejna sesja z na której Prezydent Zawiercia będzie jak zwykle tylko wirtualnie? 

-U nas nie jest tak źle jak w Blanowicach, bo nie pozwoliliśmy usunąć boazerii. Mamy więc rozgrzebany remont pomieszczeń, ściany niewykończone, ale tylko w części budynku. I tak już prawie 2 lata. Miasto nie daje środków na dokończenie remontu, a my nie możemy remizy normalnie używać -mówią strażacy OSP Łośnice, którzy pokazują nam swoją strażnicę. 
Gdyby ktoś z centrum Zawiercia zapuścił się na obrzeża miasta, do dzielnic które przed wielu laty przyłączono do miasta, z powodów, które już obrosły legendą, pomyśli że takie mamy gospodarne rozwijające się miasto, takie piękne remizy, wyremontowane, zmodernizowane, z fotowoltaiką. Ale to tylko wirtualna rzeczywistość rodem z FB włodarza miasta, który lubi w takich okazjach pstryknąć  fotę, pokazać, jak wiele się dzieje, jak OnNowa działa w każdej dzielnicy. Tylko strażacy z Blanowic, panie ze Stowarzyszenia Blanowickie Mamuśki, które razem ze strażakami wypełniały imprezami, festynami, zabawami remizę w Blanowiach mówią, że woleliby swoją starą remizę, bez  pięknej elewacji, ale za to możliwą do używania. 
W grudniu 2020 roku Prezydent Zawiercia chwali się zakończeniem termomodernizacji budynku OSP Blanowice. Wymiana drzwi, okien, nowa elewacja i fotowoltaika kosztowały 622 tysiące. Strażacy skorzystali tyle, że termomodernizacja połączyła się z powiększeniem garaży. Te już nie mieściły samochodów gaśniczych. 
-Mamy większy garaż, ale to był początek naszych kłopotów. Od ponad 2 lat nie możemy korzystać z pomieszczeń. Nie mamy pryszniców, toalet, nieczynna jest biblioteka, nie da się korzystać  z głównej sali, gdzie odbywały się spotkania, imprezy. Praktycznie z remizy nie możemy korzystać do ponad 2 lat, bo nie ma prądu w pomieszczeniach. Kazano nam usunąć boazerię, to był nakaz  Państwowej Straży Pożarnej. My drewnianą boazerię sami usunęliśmy, okazało się, że w fatalnym stanie jest instalacja elektryczna, którą trzeba zrobić od zera. Miasto ogłaszało przetargi na modernizację remizy w środku, ale ciągle były nierozstrzygane. Kosztorys był robiony przykładowo wg cen z lutego 2022, ale rozstrzygnięcie przetargu w lipcu. Na zakończenie remontu choćby części pomieszczeń potrzeba około 300 tysięcy. Na skończenie całej remizy, nawet 600.000 zł -mówi Prezes OSP Zawiercie Blanowice Włodzimierz Maciążek.
Strażacy z Blanowic za szatnię mają kij pomiędzy samochodami. Całość remizy, na którą wydano 622 tysiące w 2020 roku nie nadaje się do użytku z powodu braku wody i prądu. 
-Tu odbywały się ferie zimowe, sylwester, zabawy karnawałowe, mikołaj -mówią panie ze Stowarzyszenia Blanowickie Mamuśki. -Ta remiza to było zawsze centrum dzielnicy, którą pozbawiono już przez lata szkoły, a nawet poczty. Tu w czasie epidemii szyłyśmy maseczki. Wszystko tu robiłyśmy dla dzieci i młodzieży. Nawet Komisja Wyborcza zawsze tu była. W  tym roku wybory parlamentarne, za rok samorządowe i do Parlamentu Europejskiego. Ciekawe gdzie w dzielnicy będzie lokal wyborczy? Mieszkańcy są przyzwyczajeni, że zawsze głosowało się w remizie -mówią Blanowickie Mamuśki. 
Czujecie się oszukani? -pytamy.
-Zdecydowanie tak. Mamy remizę z ładną elewacją, z której nie da się korzystać. Lepsza była stara z brudnym tynkiem, ale za to przytulną salą. Tu było ładnie! Od ponad 2 lat nic nie możemy zrobić, nie mamy się gdzie spotykać, remiza nie zarabia ani grosza na wynajmie sali, bo jak ją wynająć, jak ściany skute i nie ma prądu. 
Radni dwa razy przyznawali pieniądze na dokończenie remontu, które gdzieś znikały. Remont utknął, nic się nie dzieje. Dobry gospodarz by tak nie robił, że rozgrzebie remont, zrobi sobie zdjęcie i zostawi nas  z tym wszystkim. Skoro nie zaplanowano środków na remont całości, to powinno się tego w ogóle nie robić, albo zacząć od modernizacji instalacji i  je skończyć, żebyśmy mogli korzystać z budynku. Ta sytuacja trwa od końca 2020 roku. Mamy rozgrzebaną remizę. Na parterze była filia Biblioteki Miejskiej. Teraz nikt z niej nie korzysta, książki się kurzą już 2 lata. W Skarżycach później zaczęto remont remizy, i tam wszystko jest zrobione. U nas nie, może dlatego, że na facebookach z Prezydentem Konarskim się nie pokazujemy -mówią strażacy OSP Blanowice i Blanowickie Mamuśki
OSP Blanowice liczy 24 druhów i 14 w drużynie młodzieżowej. Stowarzyszenie Blanowickie Mamuśki skupia 11 pań. W 2024 roku OSP Blanowice będzie obchodziła w czerwcu 100 lecie istnienia. Strażacy liczą, że jest jeszcze szansa, aby do czasu rocznicy zakończyć przerwany 2 lata temu remont. Inaczej nie tylko wyborów w dzielnicy nie będzie gdzie urządzić, ale i 100 lecia straży. Chyba, że gościnnie w innej remizie. 

OSP Łośnice. Później zaczęli remont i byli ostrożniejsi: nie pozwoliliśmy usunąć boazerii!

-Mieliśmy trochę więcej szczęścia, bo nie pozwoliliśmy usunąć boazerii. Później okazało się, że byłoby to niepotrzebne, że boazeria może zostać. Dzięki temu uratowaliśmy większą część sali. Inaczej byłoby jak w Blanowicach. Ale i tak nie możemy normalnie korzystać z remizy, bo  mamy niewykończone ściany, straszą gołe płyty ognioodporne. I tak to stoi o d 2021 roku -mówią strażacy z OSP Łośnice. 
Strażacy z Łośnic i Blanowic zaprosili nas do siebie, licząc, że gdy radni Rady Miasta Zawiercie zobaczą, w jakiej trudnej są sytuacji, jak rozgrzebane i niezakończone remonty uniemożliwiają im normalne korzystanie z remiz, to znajdą jakieś rozwiązanie. Na dokończenie remontu remiz potrzebne są pieniądze, ale przede wszystkim dobra wola, gospodarskie podejście i realny, na nie tylko internetowy odbiór (oby!) zakończonych robót! 
-Wybory samorządowe za rok, Panie Prezydencie są -przypominamy- w realu, a nie FB! -mówią strażacy z Blanowic.
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama