Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 17:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Świadkowie Jehowy wydali bezpłatną Biblię audio po polsku!

Blisko 90 godzin – to czas trwania nowej produkcji dźwiękowej wydanej przez Świadków Jehowy po trzech latach nagrań. Chodzi o całą Biblię w wersji audio. Treść 66 ksiąg Pisma Świętego jest czytana z podziałem na role, do czego zaangażowano prawie 600 lektorów i aktorów ze wszystkich regionów Polski w tym również z regionu Śląska! Nagrania są już dostępne bezpłatnie dla każdego.
Podziel się
Oceń

Świadkowie Jehowy darzą szacunkiem Pismo Święte, starają się żyć zgodnie z przedstawionymi w nim wartościami i rozmawiają z innymi ludźmi o tym, co zawiera ta Księga. To dlatego ich serwis internetowy jest dostępny w ponad 1000 języków, ich czasopisma Strażnica i Przebudźcie się! są najbardziej rozpowszechnionymi periodykami na świecie, a Biblia we współczesnym języku dostępna dla każdego chętnego. Od teraz ten polski przekład Biblii można nie tylko czytać, ale też słuchać. 

Pismo Święte to niezwykła księga. Miało i nadal ma wpływ na życie wielu ludzi. Jej treść pozwala poznać orędzie Boga skierowane do nas wszystkich. Możemy się z niej dowiedzieć jak On ma na imię, kim jest, jakie ma plany wobec nas i jak nawiązać z Nim bliskie relacje. Ponadto zawiera szereg praktycznych wskazówek pomocnych w prowadzeniu lepszego życia, również teraz w XXI wieku. Wersja audio Pisma Świętego może zachęcić każdego, komu trudno jest znaleźć czas, by zapoznać się z jej treścią. W dobie popularności audiobooków, nagrania dźwiękowe z podziałem na role mogą zainteresować osoby, które lubią słuchać książek, a dotychczas nie mieli okazji sięgnąć po Biblię. Ufamy, że decyzja o wydaniu współczesnego przekładu Pisma Świętego w wersji audio sprawi, że ta niezwykła książka dotrze do jeszcze szerszego grona odbiorców.” – mówi Piotr Jarząbek, rzecznik Świadków Jehowy w regionie małopolskim i śląskim.

Biblia audo ma też wydanie polskie

To pierwsza tego typu produkcja w języku polskim udostępniona w Internecie całkowicie bezpłatnie. Prace nad nią rozpoczęły się na początku 2020 roku i trwały trzy lata. Nad jakością całego procesu nagraniowego i finalnej wersji dźwiękowej czuwał profesjonalny zespół, składający się z reżyserów, suflerów i realizatorów dźwięku. Oprócz nich do nagrań zaangażowano blisko 600 osób ze wszystkich regionów Polski! Jeden z członków zespołu produkcyjnego wyjaśnia:

Biblia to nie tylko narracja, ale też mnóstwo cytatów, dlatego narratorzy mieli za zadanie opowiadać, a aktorzy wcielający się w różne postacie biblijne mieli odegrać swoje role w sposób naturalny i autentyczny. W sumie nagraliśmy około tysiąca ról! Warto przy tym zaznaczyć, że żadna z osób, które wzięły udział w nagraniach, nie jest zawodowym lektorem czy aktorem”. 

Kluczem do sukcesu stało się dobre przygotowanie, nie tylko pod kątem technicznym. Po dokonaniu podziału na role, każdy lektor i aktor mógł zapoznać się zarówno z tekstem do nagrania, jak i z dokładnymi informacjami o postaci, której słowa lub narrację nagrywa: ile ma lat, kim jest, co i dlaczego aktualnie przeżywa. Pomagało to zrozumieć kontekst wydarzeń, umiejscowić w czasie, a nawet zrozumieć charakter danej osoby. Pewna osoba z zespołu produkcyjnego tak to ujęła:

To wszystko wpłynęło na jakość nagrań i oddawane emocje. Dzięki temu Biblia i opisane w niej historie nabierają innego znaczenia, stają się bardziej barwne i ożywają. Słuchanie Biblii z podziałem na role sprawia nawet, że odkrywamy postacie, na które wcześniej mogliśmy wcale nie zwrócić uwagi”. 

Chociaż najnowsza Biblia po polsku w wersji audio nie jest adaptacją dźwiękową, zawierającą efekty akustyczne i muzykę, to nagrania są bardzo realistyczne. Korzyści z nich już odnosi wiele osób, na przykład te, które z różnych powodów nie mogą czytać.­ „Od wielu lat nie widzę, więc słuchanie nagrań Biblii to dla mnie jedyna możliwość, żeby z niej korzystać” – mówi 71-letnia Ewa z Białegostoku. „Dzięki nagraniom mogę niejako zobaczyć opisane historie i osoby”. Z kolei 24-letnia Anna z Rzeszowa zwraca uwagę na wartość nagrań Biblii dla młodych ludzi. Podkreśla, że dzięki nim łatwiej zrozumieć treść słuchanych fragmentów. „Szczególnie mi się podoba to, że osoby, które użyczają swoich głosów, nie przesadzają z aktorstwem i są bardzo naturalne. Postacie biblijne ożywają” – wyjaśnia. Inna osoba, 26-letnia Sonia z Wrocławia, tak mówi o korzyściach, jakie odnosi ze słuchania nagrań: „Jestem dyslektykiem i czytanie ze zrozumieniem nie jest moją mocną stroną. Kiedy czytam sama, po cichu, nikt nie jest w stanie mnie poprawić. Kiedy słucham nagrań Biblii, jeszcze bardziej ją rozumiem”.

Najnowsza produkcja dźwiękowa to nagranie całego Pisma Świętego w Przekładzie Nowego Świata, którego zrewidowaną wersję Świadkowie Jehowy wydali w języku polskim w 2018 roku. Jego najważniejszą cechą jest to, że przywrócono w nim imię Boże, Jehowa, we wszystkich miejscach, w których występowało w oryginale. Ogromną zaletą tego przekładu jest też współczesny, naturalny język użyty przez tłumaczy. Biblia audio po polsku jest dostępna dla każdego całkowicie bezpłatnie w serwisie internetowym JW.ORG i aplikacji JW Library. Można ją pobrać na swoje urządzenie lub słuchać online. 

W 239 krajach świata jest prawie 9 milionów Świadków Jehowy, którzy należą do przeszło 118 tysięcy zborów. W Polsce początki działalności Świadków Jehowy sięgają 1891 r., a obecnie są oni trzecią co do wielkości grupą wyznaniową z liczbą ponad 117 tysięcy wyznawców.

Dowiedz się więcej:

Jak powstają nagrania Biblii w wersji audio?
Czy Świadkowie Jehowy mają swoją w Biblię?
Czy Przekład Nowego Świata jest rzetelny?


Napisz komentarz

Komentarze

Czytelnik 23.05.2023 15:57
Super! Będzie można słuchać Pisma Świętego za darmo, przydatne dla niewidomych

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama