Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 06:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Wymiennikownia musi być! Radni krytycznie o decyzji dyrektora OSiR

Bez konsultacji z radnymi, OSiR Zawiercie, a dokładniej dyrektor Grzegorz Przybysz rozwiązał umowę dzierżawy tzw. „Wymiennikowni” czyli sali przy ciepłowni miejskiej, która obecnie należy to Tauron Ciepło sp. z o.o. z siedzibą w Katowicach. Od 1995 roku trenują tam kolejne pokolenia sportowców tenisa stołowego, obecnie jako klub Viret CMC Zawiercie. W październiku dyrektor OSIR Grzegorz Przybył uznał, że dzierżawa i utrzymanie Wymiennikowni kosztuje go za dużo, umowę rozwiązał. Radni nie kryli oburzenia tą decyzją, żądali podczas sesji 28 grudnia jej natychmiastowego wycofania, podpisania z Tauron Ciepło nowej umowy. Ani dyr Przybysz, ani obecny (wyjątkowo!) na sesji prezydent Łukasz Konarski, zwany „wirtualnym prezydentem” albo „prezydentem z facebooka” nie odpowiedzieli jednoznacznie, czy klub zostanie w Wymiennikowni.
Wymiennikownia musi być! Radni krytycznie o decyzji dyrektora OSiR

Autor: Tadeusz Piotrowski trener Viret CMC Zawiercie sekcja tenisa ziemnego

Podziel się
Oceń

Artykuł pochodzi z Kuriera Zawierciańskiego nr 1/2023 z 5-01-2023:

Grzegorz Przybysz: -OSIR od 19.10.2022 nie wynajmuje już hali od Tauron Ciepło. Viret CMC Zawiercie tam trenuje.  Powiadomiliśmy prezesa Viretu Mariusza Woźniaka. Klub dostał informację, ze z dniem 31.12.2022 OSiR hali nie będzie dzierżawił. Tam ćwiczyła sekcja tenisa stołowego, czasem tylko 9 osób. 


Henryk Mól: -Przyszli tu ludzie, którzy korzystali z tej sali. Chcą się wypowiedzieć.
Przybysz: -To nie tak, że klub zostaje bez miejsca do treningu. Sekcja tenisa będzie ćwiczyła w jednej ze szkół, gdzie z 8 zmieści się 6 stołów do tenisa. 
Tłumaczył powody wypowiedzenia umowy: -103 tys. złotych mielibyśmy płacić za halę. To spora kwota. Teren wymiennikowni to teren gminy, za który Tauron Ciepło płaci nam nieadekwatne środki w stosunku do tego, ile my płaciliśmy za halę. Jutro o 11 jestem umówiony z właścicielem obiektu w Katowicach… 
O klubie w dość lekceważącym tonie, dalej dyrektor Przybysz: -Nie było odzewu z klubu, jak wysłałem pismo, że rezygnujemy z hali Tauron Ciepło. Nie moja sprawa, co dzieje się w Klubie Viret CMC Zawiercie. 
Ewa Mićka: -Przez ponad rok uczęszczałam na zajęcia na wymiennikowni. Sporo czasu zajmuje ustawienie stołów, trzeba na nie sporo miejsca. Pan zapewni miejsce klubowi w szkole. Ale komfort będą mieli nieporównywanie mniejszy. 
Witold Grim: -Jak tylko się dowiedziałem, że sekcja tenisa ma być z Wymiennikowni przeniesiona do SP 3 zwracałem się do dyr Przybysza, żeby się z tego nietrafionego pomysłu wycofał. Żeby przedłużył umowę z Tauron Ciepło o 2 miesiące.
Przybysz: -Tak też uczyniłem.
Grim: -Ja meczów i treningów tenisa w szkole sobie nie wyobrażam. Za każdym razem musi przyjść woźna, otworzyć, zamknąć. Koszty wynajęcia Wymiennikowni, w tym prąd, ciepło to było około 100.000 zł rocznie. Dostęp do Wymiennikowni pozwalał tej sekcji funkcjonować. Mogli ćwiczyć w sobotę, niedzielę. Dzisiaj za każdym razem trzeba będzie angażować woźną, stoły przywozić i wywozić. 
Edyta Grzebieluch: -Po raz kolejny apeluję, żeby przed takimi decyzjami rozmawiać z nami. Ci ludzie grają od 1995 roku w Wymiennikowni. Musimy na to znaleźć środki. 


Tadeusz Piotrowski, trener, zawodnik sekcji Tenisa Stołowego w Viret CMC Zawiercie: -W 1995 roku przybyłem do Zawiercia. Ta wymiennikownia była już gotowa. Mijały lata, salka cały czas tętni życiem. Środowisko tenisa stołowego w Zawierciu jest bardzo aktywne. Działały w niej kolejne kluby: AZS Zawiercie, Warta Zawiercie i obecnie my jako Viret CMC Zawiercie tam działamy. Są tam bardzo dobre warunki do treningu, i uważam, że tenisowe środowisko Zawiercia zasłużyło sobie na takie warunki. Podobnie dobre warunki ma klub Miechowice Bytom. Tej salki nam zazdroszczą kluby ze Śląska, bo mamy do niej dostęp 24h/dobę. Korzystają z niej od lat SP 9, SP 6, Uniwersytet III Wieku. Więc nie służy tylko jednemu klubowi. Również sztuki walki. Proszę o uszanowanie tego dorobku i dziękuję  za wysłuchanie mnie. 
Zofia Wódka, wieloletnia tenisistka: -Nie wszystko mierzy się miarą pieniądza. Z tej sali korzysta nie tylko tenis stołowy, jeszcze UTW, joga, pilates. Z Zawiercia wywodzi się wielu medalistów, mistrzów polski i śląska w tenisie stołowym. Nie można tymi stołami jeździć w tę i z powrotem. Zniszczą się. Zapraszamy na zajęcia wszystkich. 
młody tenisista: -Wychowałem się na tej hali, chciałbym, żeby to zostało. 
Beata Chawuła do Prezydenta Zawiercia: -Czy decyzja zakończenia dzierżawy z Tauron Ciepło była z panem uzgodniona? Jaki był  powód?
Łukasz Konarski: -Tak, oczywiście, było to ze mną uzgodnione.
Chawuła: -Usłyszał pan, że sala jest potrzebna. Czy jest coś, co przeszkodzi w pozostawieniu tej umowy na dzierżawę hali?
Konarski: -Myślę, że nie.
Chawuła: -Czyli umowa będzie przedłużona?
Konarski: -To jak z waszym głosowaniem. Każda wasza decyzja w kwestii budżetu, rodzi konsekwencje. 
Chawuła: -Co był najpierw: jajko czy kura? Bo pismo dyr MOSIR, że wypowiada umowę jest z października, a my nad środkami dla OSIR głosowaliśmy 29 listopada i faktycznie wtedy nie przekazaliśmy środków dla OSIR.
Konarski: -Nadinterpretowuje pani moje słowa!
-Dyrektor Przybysz potwierdził, że wypowiedzenie umowy z Tauron Ciepło na Wymiennikownię było z panem uzgodnione. 
Ze środków na sport dyskusja zeszła nagle na sprawy podatkowe. I w tym temacie Prezydent Zawiercia Łukasz Konarski nie uniknął krytyki. 
Konarski: -Szukamy oszczędności, a podatków nie podnieśliśmy!
Jeden z radnych: -To już manipulacja. Zaproponował pan podwyżkę niektórych podatków o ponad 100%, nawet nie dyskutował pan tego z radnymi. 
W. Grim: -Proszę, aby w rozmowie z Tauron był ktoś z radnych. Nie wierzę w uczciwość prezydenta miasta. 
Ewa Mićka: -Dlaczego dzierżawy podniósł pan mieszkańcom tak bardzo, swoim zarządzeniem? Od 1 stycznia 2023 opłaty za dzierżawę będą tak wysokie. Niech się pan tym pochwali przed mieszkańcami! To dzierżawy od powierzchni handlowych, stawka za „dmuchańca” 300 zł/dzień. Lista jest długa.
Konarski: -To zarządzenie jest opublikowane. Każdy może zajrzeć. 
Przejrzeliśmy BIP gminy. Może nie umiemy szukać, ale nie znaleźliśmy tego zarządzenia. Może zostało zaszyte tak głęboko, żeby go nie dało się znaleźć? Nie ma go wśród obwieszczeń Prezydenta Miasta Zawiercie wydanych w 2022 roku:
https://zawiercie.bip.net.pl/kategorie/159-obwieszczenia-prezydenta-miasta-zawiercie?lang=PL
ani w dziale „zarządzenia”: https://zawiercie.bip.net.pl/kategorie/157-2022?lang=PL
Cały Biuletyn Informacji Publicznej Gminy Zawiercie wydaje się tak zrobiony, żeby nic w nim nie dało się łatwo znaleźć. Wielu informacji, których publikacja jest obowiązkowa, naszym zdaniem nie ma. Nie wiadomo po co BIP podzielono na bieżący i na archiwum, skoro archiwum jest przejrzyste, a wersja bieżąca… tragiczna. Budżet na 2022 na 2022, jeszcze obowiązujący, znajdziemy w archiwum. W aktualnym BIP jest tylko opinia RIO, projektu budżetu na 2023 nie ma. Projektu budżetu nie znaleźliśmy też w materiałach na sesję, choć to najważniejsza uchwała do przyjęcia przez radnych w roku! Nie da się wrażenia, że ktoś 13 grudnia 2022 odpalił „nowy” BIP, tylko po to, żeby nic nie było przejrzyste i czytelne. Ruch w rocznicę ogłoszenia Stanu Wojennego też jakiś symboliczny. Wtedy Polakom odebrano wolność, 13 grudnia 2022 Miasto Zawiercie odebrało mieszkańcom dostęp do informacji. 
 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama