Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 06:09
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

LUKSUSOWE SZKOLENIE SZPITALA POWIATOWEGO W ZAWIERCIU

Las obok Woźnik. Zaczęło się wczoraj, w czwartek, ale dzisiaj też się bawią, znaczy się szkolą -mówi nasz informator. Pojechaliśmy. W recepcji hotelu mówią nam, że już po szkoleniu (skończyło się o 15-tej), teraz jest przerwa, o 18-tej kolacja. Temat szkolenia pozostaje dla nas niejasny, gdyż jak weszliśmy z kamerą do restauracji hotelu Czarny Las, od stołu wstał dyrektor Szpitala Powiatowego w Zawierciu Piotr Zachariasiewicz. A co zrobił...
Podziel się
Oceń

-Wiem, że w szpitalu ta sprawa była utrzymywana w wielkiej tajemnicy. Tylko niektórzy byli na tę imprezę zaproszeni. Ja nawet nie wiem, jaki był temat rzekomego szkolenia. Ale przez 2 dni w luksusowym hotelu blisko Zawiercia? Przecież to można by za niewielkie pieniądze urządzić w Zawierciu, nawet w którymś z hoteli, bez noclegu w tak luksusowym hotelu -mówi nam osoba z kręgów -powiedzmy ogólnie- "szpitala".

-Wiem kto był, rozmawiałam z jedną z lekarek, która była zniesmaczona po "szkoleniu" w czwartek, że później był alkohol i ogólnie wielki przepych. Moja koleżanka była  tym zniesmaczona. Znam ten hotel. Baaardzo luksusowy -mówi "szeregowa" lekarka zawierciańskiej lecznicy powiatowej. 

Pacjenci Szpitala Powiatowego w Zawierciu, albo przychodni, np. tej na Paderewskiego, którzy na początku roku wiele godzin spędzili, żeby zarejestrować się do specjalisty, mogą być zniesmaczeni, jeżeli nie wściekli, jak publiczny szpital wydaje pieniądze. Personel szpitala, niektórych lekarzy zakwaterowano w najdroższych hotelowych apartamentach. W pięknych willach nas stawem z widokiem na hotel, w uroczym parku. Cena za noc zaczyna się w każdym z Dworków Pałacowych od... 1345 zł  za noc. Hotel tak opisuje luksusowe dworki: 

"Dworki to sześć niezależnych, luksusowo urządzonych budynków usytuowanych na terenie hotelowego parku. W każdym znajdują się cztery, 2-osobowe, komfortowo wyposażone pokoje z łazienką oraz 2-osobowy salon. Goście Dworków mają dostęp do wszystkich atrakcji hotelowych. Każdy pokój posiada osobne wejście gwarantujące Gościom prywatność i niezależność. Naszym Gościom oferujemy pobyt w: Dworku Akacjowym, Dworku Forsycjowym, Dworku Jaśminowym, Dworku Kalinowym, Dworku Magnoliowym, Dworku Różanym."

Przed dworkami samochody kierowników oddziałów Szpitala Powiatowego w Zawierciu, więc na pewno w nich zostali zakwaterowani. Sprawdzamy ile w dworku kosztuje weekend ze śniadaniem. System rezerwacji hotelu pokazuje nam przykładową cenę za weekend majowy 1-3 maja prawie 3 tysiące złotych. Za dwie noce. 

Zbliża się godzina 18-ta i widać, jak z dworków, przez staw do hotelowej restauracji schodzi się kadra zarządzająca szpitala.  Dworki od hotelu oddzielają dwa stawy, o różnej wysokości lustra wody przedzielone piękną groblą. Trudno w niedalekiej okolicy Zawiercia o bardziej urocze i luksusowe miejsce do wypoczynku.  

Czekamy dobre pół godziny, żeby uczestnicy szkolenia zdążyli choć zjeść pierwsze danie. O 18:35 wchodzimy do hotelowej restauracji, zobaczyć co jedzą. Na stole chyba przerwa w posiłkach. Nawet nie zdążyliśmy zapytać o temat szkolenia, gdy od stołu wstaje dyrektor Szpitala Powiatowego w Zawierciu Piotr Zachariasiewicz. Ku naszemu zaskoczeniu, dyrektor wciela się w rolę wykidajły lub bramkarza w nocnym klubie: siłą wypycha dziennikarza z sali. 

Nic nie dowiedzieliśmy się o szkoleniu, ani co będzie na przystawkę. 

Na nagraniu: widok na Dworki i staw. Hotel Czarny Las to zdecydowanie jeden z najpiękniej położonych obiektów hotelowych w woj. Śląskim

Za chwilę sala zostaje zamknięta na klucz, a przed wejściem kelnerzy ustawili parawan. Znad parawanu mogliśmy tylko z daleka obserwować "pański stół". 

Będziemy się dopytywać o cel, a przede wszystkim koszt luksusowego szkolenia w luksusowym hotelu z noclegiem na dwie doby w najdroższych pałacowych apartamentach, "Dworkach". 

Co ma do ukrycia dyrekcja publicznego szpitala, że wejście dziennikarza na kolację po szkoleniu sprowokowało tak agresywną reakcję? Na sali rozpoznaliśmy jeszcze Dariusza Jorga, doradcę dyrektora. Raczej była nieoficjalnie nazywany tu szefem, mimo oficjalnie tylko tytułu doradcy. Ciekawe są też okoliczności jak został doradcą, a doradza też w szpitalu Będzin-Czeladź.  Doradzał też w Myszkowie, ale tam doszło do konfliktu, swoistej rywalizacji o władzę. O to "kto tu rządzi".  W Myszkowie wygrał akurat duet Wojciech Picheta (oficjalnie "tylko" Naczelny Lekarz Szpitala) Pełni też funkcję Przewodniczącego Rady Powiatu Myszkowskiego, rządzi dzięki nominacji PiSu. Czyli ten sam układ polityczny jak w Starostwie Powiatowym w Zawierciu.  Kilka dni temu radni opozycji próbowali Pichetę odwołać z funkcji Przewodniczącego Rady Powiatu Myszkowskiego. Zabrakło im jednego głosu. Powodem do odwołania, był wyrok (nieprawomocny) uznający, że Wojciech P. jest winny 64 przestępstw na szkodę Śląskiego NFZ. Miał wpisywać fikcyjne wizyty lekarskie poradni geriatrycznej, jako lekarz Przychodni NZOZ Światowit należącej do Adama Jakubca. Wcześniej ten NZOZ był już karany za kilka identycznych nadużyć. 

W Myszkowie nie mają na to pieniędzy, gdyż pod rządami PiS szpital jest zadłużył się na 40 mln i jest na skraju upadku. W Zawierciu (też PiS) sytuacja finansowa jest dobra, jeżeli nie bardzo dobra. Ale czy to uzasadnia luksusowe szkolenie z noclegiem po 1300 zł za jedną noc? Sami oceńcie. Ten sam standard nie obowiązuje ani w szpitalnej kuchni, ani w części "noclegowej" szpitala. 

Na nagraniu: dworki po 1300 zł za noc dla zarządzających szpitalem. Czy szkolenie na publiczne pieniądze wypada urządzać w tak luksusowych warunkach?

Do dyrekcji Szpitala Powiatowego w Zawierciu mamy szereg pytań, których dyrektor Piotr Zachariasiewicz nie pozwolił nawet zadać, gdyż siłą wypchnął dziennikarza z restauracji. Gdzie jadł i pił za pieniądze podatnika i pacjenta. 

aktualizacja z 15-04-23: po publikacji artykułu otrzymaliśmy wiele dodatkowych informacji i komentarzy. Dzwonią m. in. pracowniczy szpitala, którym otworzyliśmy oczy, na co (albo na czyje rozrywki) tak naprawdę pracują. Albo, czytując Premiera RP, tego aktualnego: "zapierdalają za miskę ryżu". Wkrótce aktualizacja artykułu, lub ciąg dalszy.


Napisz komentarz

Komentarze

basia 15.04.2023 14:24
szkoda ze samochodow nie pokazano tych gosci /lekarzy

J
Redakcja 15.04.2023 18:19
Mamy zdjęcia wszystkiego, co stało na parkingach. Analizujemy która bryka czyja. Ale raczej nie w celu, kto czym jeździ (większość lekarzy uczciwie dobrze zarabia), tylko dla ustalenia hierarchii przy Pańskim Stole. Ci ważniejsi dostali na nocleg najdroższe wille za stawem.

Marek 14.04.2023 23:25
Jorg ma nowa sprawę w Prokuraturze Regionalnej o zlodziejstwo w czasie pandemii. Tajemnica publiczna jest, że dopisywano covid komu się dało. W ten sposób Jorg wyłudził 30 milionów. To są stawki szpitalu covidowych. Mały cwaniaczek Jorg urzędnikom z Katowic załatwia leczenie bez żadnych kolejek. Egzystuje i jest wszędzie poustawiany między innymi dzięki głupkowi Andzelowi. Totalna patologia.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama