Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 20:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

JEDNA LINIA I NAWET 56 CEN BILETÓW! KTO WYMYŚLIŁ TEN KOMUNIKACYJNY KOSZMAR?

Nie milkną głosy oburzenia mieszkańców Powiatu Myszkowskiego na komunikacyjny koszmar, jak i zafundowały im gminy i powiat myszkowski tworzące Związek Powiatowo- Gminny „Jedźmy razem!”. Nowy system komunikacji łączący wszystkie gminy powiatu myszkowskiego miał stworzyć zręby komunikacji autobusowej łączącej poszczególne gminy powiatu w tym Myszków, gdzie spora część pasażerów przesiada się też na kolej. Gmina Myszków do związku weszła najpóźniej, choć powstał on formalnie jeszcze w grudniu 2021. Jak nie raz mówił burmistrz Myszkowa, obawiał się właśnie chaosu oraz tego, czy Myszków na utworzeniu związku zyska czy straci. Jedno jest pewne: 1 stycznia 2023 gdy na drogi powiatowe i gminne wyjechały autobusy związku „Jedźmy razem” stojąc na przystanku pasażer nie mógł mieć pewności, czy odjedzie, kiedy jaką linią i gdzie ta go zawiezie.
JEDNA LINIA I NAWET 56 CEN BILETÓW! KTO WYMYŚLIŁ TEN KOMUNIKACYJNY KOSZMAR?
Przykładowy cennik biletów to prawdziwy koszmar możliwości!
Podziel się
Oceń

Tydzień temu skupiliśmy się na opisaniu komunikacyjnego bałaganu głównie z perspektywy dawnych linii „miejskich” w Myszkowie. Po 1 stycznia pasażerowie na przystankach nie znaleźli żadnych informacji o zmianach. Nawet zwykłej kartki, że rozkład jazdy widoczny na przystanku jest nieaktualny. Gdzie szukać aktualnego? (były dostępne tylko w internecie, na stronie jedzmyrazem.smy.pl i powielane na stronach gmin). Przyczyny bałaganu, który był (i jest!) dalej ogromny, tłumaczy dyrektor biura Związku Edyta Wrzosowska. Drukujemy w całości jej wyjaśnienia.
Bardzo trafnie uwagi, o jakości przygotowań do uruchomienia związku „Jedźmy razem!” przekazał też jeden z czytelników w liście do redakcji. Jego uwagi są bardzo wnikliwe, więc też polecamy lekturę listu.

Czy bałaganu dało się uniknąć? 

Dyrektor Wrzosowska tłumaczy trudności z ustaleniem rozkładu jazdy, przyjętego dopiero 28 grudnia i problemami prawnymi, związanymi z umową dotacji. Chodzi o zasady udzielania dotacji z rządowego Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w skrócie „FRPA”. Z tym możemy się zgodzić: za bałagan odpowiada rząd Zjednoczonej Prawicy, który tak ustalił zasady dofinansowania, podpisywania umów. Ale Związek o tym wiedział, więc nic nie tłumaczy, że znając czas uruchomienia komunikacji powiatowej ustalony na 1 stycznia 2023, na przystankach, (może w prasie?) nie pojawiła się kampania informacyjna. Przekaz mógł być bardzo prosty:
„Od 1 stycznia 2023 rewolucja w komunikacji powiatowej! Zmienią się rozkłady jazdy, ceny biletów. Uwaga: w pierwszych dniach 2023 roku aktualne rozkłady jazdy będą dostępne tylko w internecie na stronie Związku: jedzmyrazem.smy.pl” Gdyby powołany przez Starostwo Powiatowe w Myszkowie i 5 gmin związek „Jedzmy razem!” tak komunikował się z mieszkańcami, bałagan by był, ale przynajmniej mieszkańcy byliby przygotowani, jak na zapowiadaną klęskę!

BILETY: KOSZMAR JAKIEGO NIKT NIE OGARNIE

W odpowiedzi Związku czytamy, że ceny biletów są „w Uchwale Zarządu Związku, w Biuletynie Informacji Publicznej”. Bardziej ukryć się tego cennika nie dało? Nawet nie ma na stronie Związku, np. przy rozkładzie jazdy, odnośnika, czy linku do cennika biletów. Znaleźliśmy. Przeciętny pasażer na pewno tego nie znajdzie. A jak nawet uda mu się ta sztuka, to o ile nie jest łysy, włosy sobie wszystkie wyrwie szukając właściwej ceny, przysługującej mu zniżki. Przykładowo: linia 11: Dąbrowno III- Myszków II przez Niegowę: aż 56 cen biletów na tej jednej trasie!  Żeby znaleźć „swój” bilet, trzeba znać liczbę planowanych kilometrów do przejechania. Mniejszy problem, jak wiemy, że nie należy nam się żadna zniżka, wtedy tylko 7 biletów do wyboru w cenie od 7- 10,50 zł. Gorzej, gdy próbujemy ustalić przysługującą nam ulgę: do wyboru jest aż 7 ulg, od 33% do nawet 95%. W tabeli są tylko te procenty, bez żadnych wyjaśnień, która ulga komu jest przyznana. Opis ulg i zniżek dotyczy tylko linii miejskich 1-7 w Myszkowie, ale również tam, ilg nie ponumerowano, i rozwiązanie łamigłówki to poważne wyzwanie. 
Podsumowując: bałaganu w cenniku,  braku czytelnych objaśnień nie da się niczym wytłumaczyć. Na obronę Związku, jego Zarządu, czy członków nie znajdujemy ani jednego argumentu. To oni zafundowali nam ten bałagan, czy jak dosadnie piszą w komentarzach mieszkańcy powiatu, „burdel”. 
JAK TO ROBIĄ INNI: Górnośląska Zagłębiowska Metropolia
Górnośląska Zagłębiowska Metropolia powołała Zarząd Transportu Metropolitarnego, który zastąpił dawny KZG GOP. ZTM obsługuje ogromną aglomerację, od 2019 roku przejął trzy systemy komunikacji na Śląsku i Zagłębiu: 50 miast, 1700 autobusów, trolejbusów i i tramwajów. Ceny biletów oparte są o system czasowy, gdzie najtańszy bilet dale prawo do jazdy do 20 minut. Nieważne, gdzie wsiadamy, wysiadamy. Byle wysiąść do 20 minut. Dowolna ilość przesiadek. Normalny bilet 4,60 zł, ulgowy 2,30 zł. I to wszystko! Na całym Śląsku i Zagłębiu! Te same bilety są tańsze: 4 i 2 złote, gdy używamy biletu elektronicznego (np. karta KUP). Dzieci do 7 życia jeżdżą gratis, co „nasz” prowincjonalny „Związek” zapewnia tylko do 4 roku życia i o ile dobrze zrozumieliśmy zawiłą uchwałę, tylko na linie 1-7 w Myszkowie. Co więcej, młodzież w wieku 7-16 lat, jeżeli mieszka na terenie jednej z gmin (50 gmin) tworzących Górnośląską Zagłębiowską Metropolię, jeździ gratis po całym Śląsku i Zagłębiu!

Inny przykład: Częstochowa

Częstochowskie MPK: 3 linie tramwajowe, 27 autobusowych miejskich i 4 podmiejskie do Poczesnej, Olszyna, na Zawodzie i do Nierady. Prosty system pozwala jechać za 4,20 linią miejską jak długo chcemy lub do 45 minut z przesiadkami i za 5,60 zł gdy jedziemy też linią podmiejską. Koniec. Proste. Włodarze naszych miast i gmin (Myszków, Poraj, Żarki, Niegowa, Koziegłowy +Powiat Myszkowski jako lider Związku) zafundowali nam kilkadziesiąt cen biletów, siedem grup uprawnionych do zniżek i drugie tyle cen i zniżek w biletach miesięcznych. 
Brak rozkładów jazdy na przystankach dało się od biedy wytłumaczyć pośpiechem przy zatwierdzaniu rozkładów. Brak informacji o tym na przystankach, skomplikowanie całego systemu biletów, to już przejaw braku myślenia, braku wyobraźni i zrozumienia potrzeb pasażerów. Pasażerowie z Koziegłów po bilet miesięczny najbliżej mają do Myszkowa. Mogą też udać się do Niegowy. To jedynie miejsca gdzie kupimy bilety miesięczne na linie 11-24 które obsługuje Związek Powiatowo-Gminny „Jedźmy razem!”. 
Związek obiecuje, że w przyszłości bilety również na linie 11-24 będzie można kupować przez aplikację. Naszym zdaniem, przy tak skomplikowanym cenniku, gdzie na 1 linię jest aż 56 możliwych cen biletów, będzie to niewykonalne. 

Czytaj też co pisaliśmy wcześniej na ten temat:


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama