Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 07:53
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Sprostowanie

"Nie jest zgodna z prawdą informacja, że z Kancelarią Adwokacką Bartłomiej Wodo nie podpisano umowy, umowa taka została podpisana, a następnie rozwiązana za porozumieniem stron.
Podziel się
Oceń

Nie jest prawdą, że nie ogłoszono nowego postępowania na obsługę prawną SP ZOZ.  Po wszczęciu nowego postępowania, obecny wykonawca został wybrany na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2019r. Prawo zamówień publicznych.

Nie jest zgodna z prawdą informacja, że dwóch pracowników zamówień, czyli cały dział zamówień Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Myszkowie zwolniono w dziwnym, niespotykanym trybie, pracownicy zostali zwolnieni w trybie art. 32 Kodeksu pracy, który jet zwykłym sposobem rozwiązywania umów o pracę zawartych na czas nieokreślony.

Nie jest prawdą, że w dacie opublikowania artykułu minęły dwa tygodnie od złożenia wniosku o dostęp do informacji publicznej. Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Myszkowie Adam Miśkiewicz udzielił odpowiedzi na wszystkie pytania wskazane we wniosku w przewidzianym w przepisach terminie.

Nie jest prawdą, że nikt nie kontaktował się z mecenasem Wodo w przedmiocie umowy na obsługę prawną. Umowa została podpisana dnia 18 maja 2022r. i rozwiązana za porozumieniem stron w dniu 23 czerwca 2022r.

Nie jest prawdą, że Adwokat Bartłomiej Wodo powiedział: „Zaoferowałem niską cenę, gdyż moja kancelaria była na początku działalności, ale nie uważam, żeby była to cena zbyt niska. W SP ZOZ, gdy składałem ofertę, bardzo miło mi się rozmawiało z dyrektorem Miśkiewiczem. Wiem, że wybrano moją kancelarię, ogłoszono to, ale do podpisania umowy nie doszło. Nie wiem, z jakiego powodu, nikt z SP ZOZ się ze mną w tej sprawie nie kontaktował”. Mecenas odmówił komentarza Gazecie Myszkowskiej powołując się na tajemnicę zawodową.

Nie jest prawdą, że Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Myszkowie Adam Miśkiewicz nie odpowiada i nie zamierza odpowiedzieć na pytania redakcji w zakresie pytań o obsługę prawną. Na wszystkie pytania udzielono odpowiedzi w terminie.

Dyrektor SP ZOZ w Myszkowie dr n. med. Adam Miśkiewicz"


Od redakcji: Jest przynajmniej jeden powód formalny, zgodnie z którym Redaktor Naczelny miał obowiązek odmówić publikacji tego sprostowania, a kilka dla który mógł to zrobić. Przede wszystkim, sprostowanie odnosi się do informacji, z których jedną już sprostowaliśmy, gdy PO OPUBLIKOWANIU ARTYKUŁU, do redakcji dotarła odpowiedź na pytania. Niepełna, nie na wszystkie pytania, ale dotarła. Publikujemy to mocno publicystyczne sprostowanie oczywiście bez skrótów.

Sprostowanie w części odnosi się nie do faktów, tylko opinii autora artykułu, czy rozmowy z inną osobą (adw. Wodo), przy której nie był dyr. Miśkiewicz, ale zaprzecza jej treści. To również powód, dla którego jako redaktor naczelny mogłem odmówić publikacji sprostowania. Mecenas Wodo sprostowania do swojej wypowiedzi nie wysłał, choć jest dostępna również w internecie.

Zapowiadamy, że redakcja odniesie się do treści sprostowania  jutro, gdyż zgodnie z Prawem Prasowym, nie wolno nam komentować jego treści w dniu publikacji na portalu. Treść sprostowania w kilku punktach warta jest wypunktowania, choćby to, jak  autor w każdym piśmie na ważny temat odpisuje co innego. Ale o tym jutro!

Ponieważ w treści sprostowania to się nie znalazło, a redakcji nie wolno ingerować w jego treść, dodamy, że dotyczy ono artykułu: „SZPITAL WYRZUCA PRACOWNIKÓW KTÓRZY ZWRACALI UWAGĘ NA NIEPRAWIDŁOWOŚCI?” opublikowanego na naszym portalu 24-11-2022 o godz. 7:00. Odpowiedź na część pytań, redakcja dostała tego dnia, o 15:03, a odpowiedź na wniosek o udzielenie informacji publicznej jeszcze później, po godz. 16:00.

Jarosław Mazanek, redaktor naczelny Gazety Myszkowskiej


Napisz komentarz

Komentarze

basia 13.12.2022 14:34
szpital wyrzuca pacjenta

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama