Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 09:47
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

RUSZA BUDOWA KANALIZACJI. KOZIEGŁOWY TO BYĆ MOŻE JEDYNE MIASTO W POLSCE KTÓRE JEJ NIE MA!

(Koziegłowy) Pod koniec lipca Urząd Gminy i Miasta Koziegłowy poinformował, że rozpoczęły się prace związane z budową kanalizacji sanitarnej. Rozpoczęto od wykopów pod budowę pompowni ścieków w Koziegłowach. Będzie ona zlokalizowana przy zbiegu DW nr 789 z drogą dojazdową do oczyszczalni.
Podziel się
Oceń

To pierwszy etap programu “Optymalizacja gospodarki wodno-kanalizacyjnej w Gminie Koziegłowy poprzez budowę kanalizacji sanitarnej wraz z infrastrukturą towarzyszącą -etap I”, którego koszt wyniesie prawie 7,7 miliona złotych -informuje UMiG Koziegłowy.
Kolejna część inwestycji polegać ma na budowie kanalizacji sanitarnej wzdłuż drogi powiatowej w Koziegłówkach wraz z pompowniami. Ma to kosztować niespełna 7,2 miliona złotych.
- Kanalizacja w Koziegłówkach wybudowana zostanie w tym etapie w ulicach: Polan, Kościelna, Warpie i przy rynku - wymienia UGiM Koziegłowy.
Na realizację tej inwestycji gminie przyznano dofinansowanie z Polskiego Ładu w wysokości 8 milionów złotych.  Koniec prac planowany jest na maj 2023 roku. (red) Zdj.: Urząd Gminy i Miasta Koziegłowy

Nasz komentarz: Rządzi 20 lat, tyle Ślęczce zajęło rozpoczęcie kanalizowania Koziegłów!

O budowie, a raczej niebudowaniu kanalizacji ściekowej w gminie Koziegłowy pisaliśmy przez ostanie 28 lat sporo, bo to jedyna gmina w Polsce, która w swojej "stolicy" nie ma ani jednego metra bieżącego kanalizacji sanitarnej. Nie tylko zresztą Koziegłowy. Kanalizacji nie ma w Koziegłówkach, Cynkowie, Gniazdowie, Hucie Starej i wielu innych wioskach. NIE MA JEJ NIGDZIE, POZA POSTĘPEM, FRAGMENTEM LGOTY i RZENISZOWEM! W Rzeniszowie mieszkańcy z dobrodziejstw cywilizacji korzystają od zawsze, gdyż tam kanalizacja powstała zanim burmistrzem został Jacek Ślęczka. Podobnie w Postępie, gdzie wioskę podłączono do oczyszczalni ścieków Jurajskiej. Lgota -to jedyna inwestycja z okresu 20 letnich rządów Jacka Ślęczki- gdzie kawałeczek miejscowości ma kanalizację, dzięki podłączeniu do oczyszczalni w sąsiedniej gminie, na terenie Żarek Letniska. Oczyszczalnia w Koziegłowach choć istniej już kilka lat, oczyszcza tylko ścieki z szambiarek. Nie prowadzi do niej kanalizacja. 

Nie jest też tak, że rozpoczęcie budowy przepompowni, kolektora do oczyszczalni i dalej kolektora ściekowego przy drodze wojewódzkiej szybko da mieszkańcom Koziegłów to, co inni mają od dziesiątek lat. Proces budowy kanalizacji jest długotrwały i gdyby faktycznie rządzący gminą mieli zamiar nadrobić cywilizacyjne zapóźnienie, trzeba będzie rozkopać całe miasteczko. To praca na długie lata. Inni już to zrobili i teraz budują parki, skwerki. Rządzący gminą Koziegłowy zaczęli od budowy rynku i fontanny.

Można przypomnieć wiele tekstów z ostatnich 20 lat, w których pisaliśmy, jak zacofana jest gmina Koziegłowy i nic się z tym nie robi. Jeden z ciekawszych jest z 2016 roku. Ślęczka rządził wtedy już od 14 lat:

/artykul/4911,w-kozieglowach-nie-chca-kanalizacji


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama