Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 09:46
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama

BRACIA GAJEK CHLUBĄ ZAWIERCIA W KICKBOXINGU I TAEKWONDO

Wiktor Gajek ma 9 lat. a jego starszy brat Wojciech 12. Od kilku lat chłopcy z Zawiercia trenują Kickboxing i Taekwondo odnosząc wielkie sukcesy. Zaczęli w 2016 roku od Taekwondo w KS Orient sekcja Z-cie, jednak to Kickboxing okazał się bardziej odpowiedni do ich temperamentu i warunków fizycznych. Od tego sezonu GAJEK TEAM jak sami o sobie mówią, trenuje w Jurajskiej Akademii Sportu w Łazach, pod okiem trenerki Agnieszki Horbatiuk.
BRACIA GAJEK CHLUBĄ ZAWIERCIA W KICKBOXINGU I TAEKWONDO
Wiktor Gajek i Wojtek Gajek czyli GAJEK TEAM!
Podziel się
Oceń

Wojtek jest aktualnym Mistrzem Polski młodzików w Taekwondo PUT w walkach semi-contact. Jest również posiadaczem aktualnych tytułów Mistrza Śląska oraz Mistrza Polski kadetów młodszych w formule Kick light oraz Light contact w kat.-47 kg., które zdobył podczas tegorocznych zawodów w Katowicach, Zawierciu i Bałtowie. Te tytuły dały mu zaproszenie do treningów kadry Polski kadetów i udziału w zgrupowaniu, które odbyło się w Wąsoszu k. Bydgoszczy w tegoroczne wakacje. Letnie zgrupowania Kadry Polski Kadetów w kickboxingu tak wspomina: -Bardzo dobre treningi. Trenerzy wymagający, mili, ale „w kość” nam dali. Dobrze spędziłem ten czas.

Młodszy brat Wiktor poszedł w ślady starszego i jest zdobywcą Pucharu Polski i aktualnym Mistrzem Polski w Taekwondo PUT w kategorii dzieci. Jego osiągnięcia w kickboxingu są imponujące. Jest aktualnym Mistrzem Śląska i Polski w tej dyscyplinie, oraz zdobywcą pucharu Polski w kategorii pointfighting dzieci -27kg. Złoty medal podczas Mistrzostw Polski Kickboxingu w Bałtowie w dniach 3-5 czerwca 2022 dał mu powołanie do kadry narodowej PZKB, a po odbytych zgrupowaniach znalazł się w ścisłej kadrze i dostał prawo reprezentowania kraju na Mistrzostwach Świata we Włoszech, które odbędą się na początku października 2022 w Lido di Jesolo.

Rodzice chłopców, Anna i i Łukasz sportowej pasji synów poświęcają niemało czasu i… pieniędzy.

- Sukcesy chłopców to wynik ich ciężkiej pracy i wytrwałości. Wiąże się z tym również wiele wyrzeczeń, bo trenują kilka razy w tygodniu, a w weekendy często wyjeżdżają na zawody. Duża w tym również zasługa mojego męża. To on od kilku lat wozi ich na treningi, daje cenne wskazówki i motywuje. Razem wspieramy chłopców w rozwijaniu ich pasji, każdy ich udział w zawodach jest dla nas bardzo emocjonujący. Wiele uwagi poświęcamy edukacji chłopców, nie tylko sportowej. Chłopcy chodzą na lekcje angielskiego i hiszpańskiego. Wojtek, w zeszłym roku ukończył szkołę (SP 6 w Zawierciu) ze świadectwem z paskiem -mówi Ania Gajek zawodowo prowadząca Szkołę Językową „Lejdis Language School” w Zawierciu.

Treningi chłopców to koszt ok. 600 zł miesięcznie, wyjazd na zawody krajowe zwykle raz w miesiącu to koszt około 500 zł. Lecz zdarzają się miesiące kiedy zawodów jest kilka. Do tego dochodzi sprzęt. Ale już wyjazd na takie zawody międzynarodowe jak we Włoszech, to wydatek około 8000zł.

Łukasz Gajek, tata i największy kibic młodych sportowców jest inżynierem w CMC Zawiercie. To on ponosi organizacyjny ciężar treningów i zawodów, choć do Włoch młodszy Wiktor jedzie na Mistrzostwa Świata z mamą. Podkreśla, że sport w ich domu jest ciągle obecny: rower, pływanie, sporty walki, łyżwy. W szkole, do której uczęszczają chłopcy, czyli SP 6 w Zawierciu aktywnie działa Klub piłki ręcznej KS Viret SP6, gdzie obaj trenują pod opieką trenera Marcina Komalskiego, a starszy Wojtek jest drużynowym kapitanem.

1 października Wiktor Gajek z mamą wyjeżdża na Mistrzostwa Świata do włoskiego Lido di Jesolo.

Chłopcom i rodzicom życzymy dalszych sukcesów sportowych! (JotM)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama