Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 3 października 2026 17:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Z cyklu „Na kartach historii” WYBUCH AMUNICJI PRZY ZAWIERCIAŃSKIM DWORCU W 1945 ROKU

(Zawiercie) Budynek dworca kolejowego w Zawierciu jest wizytówką miasta. Wybudowany został w latach 1910-1913. W roku 1914 w czasie I wojny światowej został podpalony przez wkraczające do miasta wojska austriackie. Wnętrze dworca zostało całkowicie spalone. Po wojnie został odremontowany. Tuż po zakończeniu II wojny światowej, budynek dworca ponownie ucierpiał, ponieważ w dniu 2 czerwca 1945 roku w jego pobliżu, nastąpił wybuch amunicji. Eksplodowała poniemiecka amunicja, z którą nieostrożnie obeszli się jeńcy wojenni.
Podziel się
Oceń

Do wybuchu doszło w czasie przenoszenia i układania różnego rodzaju pocisków z rampy towarowej do wagonów towarowych stojących na torach stacyjnych, niemal naprzeciwko budynku dworcowego. Przenoszona amunicja była przygotowywana do dalszego transportu. Eksplozja zniszczyła część magazynów kolejowych, poważnie uszkodzony został sam dworzec PKP oraz wiele innych zabudowań. Śmierć poniosły wszystkie znajdujące się na miejscu wybuchu osoby m.in. funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej oraz żołnierze Armii Czerwonej.

Ustaleniem rozmiaru tych dodatkowych szkód wojennych zajął się Zarząd Miejski. Powołana wówczas komisja stwierdziła, że różnorakiemu uszkodzeniu uległo 478 budynków, a w 213 spośród nich zniszczone lub poważnie uszkodzone zostały mury nośne, ściany działowe, pokrycia i konstrukcje dachowe oraz otwory drzwiowe i okienne. Podkreślić należy, że mimo ogólnego braku materiałów budowlanych Wojewódzka Rada Narodowa w Katowicach przydzieliła miastu materiały budowlane w postaci papy, cegieł, lepiku, dachówek, szyby oraz drewno. Akcją pomocy dla Zawiercia kierował osobiście ówczesny wicewojewoda płk Jerzy Ziętek. Dalsze dostawy materiałów, jak gips, wapno, dachówki miasto otrzymało po cenach niższych od wówczas obowiązujących (źródło: Longin Rosikoń „Zawiercie. Zarys rozwoju powiatu i miasta” 1969 r.).

W 2002 roku Prezes Klubu Miłośników Ziemi Zawierciańskiej Maciej Świderski dotarł do informacji od osób pamiętających tamto tragiczne wydarzenie z 1945 roku. Relacja Ignacego Górskiego: „Uczęszczałem wtedy do Szkoły Podstawowej nr 4 w Zawierciu. 2 czerwca 1945 roku siedziałem w ławce na lekcji, gdy nagle usłyszeliśmy potężny huk, trzaskające i spadające dachówki z dachu szkoły. Wybiegliśmy z klasy i bezmyślnie zaczęliśmy uciekać do pobliskiego parku. W drodze słyszałem następne wystrzały. W parku schroniliśmy się pod drzewami. Po ok. 2 godzinach, gdy się uspokoiło, zaczęli przychodzić ludzie z pobliskich kamienic i zbierali nas, pomagając nauczycielom. Ofiarowali nam jedzenie. Jeszcze w tym samym dniu po południu wybrałem się z dwoma starszymi braćmi na dworzec. Widziałem zabitego kolejarza bez nóg. Wokół stali żołnierze. W budynkach przy ulicy 3 Maja były powybijane szyby w oknach. Na chodnikach leżało dużo szkła”.

Innym świadkiem był Janusz Kasprzycki: „Po wojnie mieszkałem przy ulicy Towarowej w miejscu dawnego browaru, później rozlewni piwa. 2 czerwca 1945 roku ok. godz. 11 w południe nastąpił gwałtowny wybuch. Cała kamienica zakołysała się, wyjrzałem przez okno i zobaczyłem pociąg towarowy przewożący czołgi zdążający w kierunku Częstochowy. Początkowo sądziłem, że wybuch nastąpił z działa czołgowego. Chwilowo byłem wystraszony i wyniosłem chorą żonę w kołdrze do piwnicy. Po kilku minutach nastąpiły kolejne detonacje. W międzyczasie przyjechali żołnierze radzieccy i jeden z nich wszedł na słup i zgłosił telefonicznie władzom o zaistniałym wypadku. O sile wybuchu świadczy to, że oś z wagonu kolejowego została wyrzucona na ok. 200 metrów od bocznicy towarowej. Cztery kryte wagony na rampie były rozbite w drobiazgi. Zabitych i rannych było dość dużo”. Relacja byłej dyrektor Szkoły Podstawowej w Rokitnie Szlacheckim Jadwigi Olech: „2 czerwca 1945 roku, jako uczennica Gimnazjum Żeńskiego w Zawierciu przy ulicy Sądowej, uczestniczyłam w lekcji łaciny. Nagle potężny wybuch wstrząsnął całą szkołą. Kawałki szyb kaleczyły uczniów. Drzwi wejściowe do klasy wypadły z zawiasów. Dyrektor nakazał opuszczenie klas i udanie się do parku miejskiego. Blisko szkoły na ulicy stali uzbrojeni milicjanci. Wstrząsającym był widok części rąk i nóg na miejscu zdarzenia na dworcu”.(źródło: Maciej Świderski „Zawierciańska tragedia w 1945 roku”, Trybuna Ziemi Zawierciańskiej nr 7/88, lipiec 2002r.).

Tekst oraz zdjęcie:

Damian Liszczyk


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Maślarze czy Harcerze? Treść komentarza: Ja mam pytanie czy ta pani to popiera maślarzy czy harcerzy? Mój teść za harcerzami a teściowa za maślarzami. Teraz nie wiedzą, które ma bronić pani BB😂 My z żoną głosujemy na PO czujecie te klimaty domowe😂 Data dodania komentarza: 27.09.2026, 10:49 Źródło komentarza: DZISIAJ KOLEJNA PRÓBA ODWOŁANIA OSKARŻONEJ PRZEWODNICZĄCEJ. TA PORÓWNUJE TO DO ATAKU SOWIETÓW NA POLSKĘ. NIEZŁY ODLOT! Autor komentarza: mj Treść komentarza: A kto ma oglądać, gdy większość wsi idzie w pochodzie? Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:45 Źródło komentarza: DOŻYNKI PARAFIALNE W PRZYBYNOWIE Autor komentarza: Anna Treść komentarza: Bardzo ważny i ciekawy temat ? Data dodania komentarza: 2.09.2026, 08:30 Źródło komentarza: EDUKACJA DOMOWA CZY TRADYCYJNA SZKOŁA? SPRAWDŹ, ZANIM WYBIERZESZ Autor komentarza: 123456 Treść komentarza: GDZIE JEST POLICJA? JESZCZE NIE WIDZIAŁEM BY JAKIKOLWIEK POLICJANT WRĄBAŁ MANDAT ZA BRAK KAGAŃCA DLA PSA. KAMER U NA JAK MRÓWKÓW , ALE CHODNIKI SĄ ZASRANE DO WIWATU. I TEZ NIKT NIGDZIE NIE WIDZIAŁ ZA TO JAKIEJKOLWIEK KARY. TO TEŻ BEZKARNOŚĆ PSIARZY POWODUJE , ŻE SKALA TEGO PSIEGO SYFU JEST KATASTROFALNA. Moim zdaniem Policja robi to z całą świadomością oraz premedytacją. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 16:10 Źródło komentarza: AMSTAFF POGRYZŁ W TWARZ KOBIETĘ W CENTRUM CZĘSTOCHOWY, W ALEI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek?
Reklama
Reklama
Reklama