Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 20:34
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ŚLĄSKI ZWIĄZEK GMIN I POWIATÓW NEGATYWNIE O ROZDZIALE ŚRODKÓW DLA SAMORZĄDÓW

Pod koniec kwietnia Zarząd Śląskiego Związku Gmin i Powiatów przyjął stanowisko w sprawie zasad rozdziału środków finansowych w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Jak już informowaliśmy na naszych łamach, 31 marca opublikowane zostały wyniki II naboru wniosków (w istocie było to już trzecie „rozdanie” środków z RFIL). Śląski Związek Gmin i Powiatów krytycznie ocenia rozdział pieniędzy, wyrażając sprzeciw wobec „skrajnie nietransparentnego sposobu rozdziału publicznych środków finansowych”.
Podziel się
Oceń

Przypomnijmy - Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych (w skrócie RFIL) służyć ma samorządom – gminom i powiatom. Za nami już trzy „rozdania” środków dla samorządów. Najpierw gminy i powiaty otrzymały środki, które zostały wyliczone przez algorytm (samorządy otrzymywały je po złożeniu wniosku, a pieniądze trafiły do gmin i powiatów wczesną jesienią 2020 roku). Następnie przeprowadzono dwa nabory konkursowe. W I wnioski można było składać do końca września ‘20 r., wyniki ogłoszono na początku grudnia ‘20 r. II nabór wniosków trwał do końca grudnia ‘20 r., a 31 marca br. wojewodowie opublikowali listy wniosków, które zostały pozytywnie ocenione.
23 kwietnia 2021 Zarząd Śląskiego Związku Gmin i Powiatów (ŚZGiP) przyjął krytyczne stanowisko w sprawie rozdziału środków w ramach RFIL. Zdaniem Zarządu Związku podział środków nie był transparentny, merytoryczny i obiektywny.
Jak czytamy w stanowisku Zarządu ŚZGiP, I transza (środki, które przyznano wszystkim samorządom) nie wzbudzała kontrowersji, a przyjęte wówczas kryteria śląscy samorządowcy ocenili jako „obiektywne i relatywnie sprawiedliwe”. Zupełnie inaczej ocenione zostały II i III transza środków z RFIL, bowiem – jak wskazuje Zarząd Związku – bez wsparcia pozostało 30% gmin i 13% powiatów w regionie. Dalej ŚZGiP wskazuje dysproporcje w wysokości przyznanego wsparcia. Średnia wysokość wsparcia w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynieść miała ok. 285 zł, przy czym w skrajnych przypadkach wyniosła od ok. 5 zł do ok. 1727 zł.
- Po raz kolejny podkreślamy, iż nasze największe kontrowersje budzą: brak publicznie dostępnych zasad i kryteriów rozdziału tych środków, a co za tym idzie niepublikowanie wyników oceny (w tym punktacji) komisji przyznającej dofinansowanie. (…) Pragniemy przypomnieć, iż Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych był w założeniu programem bezzwrotnego wsparcia dla samorządów, których przychody zostały uszczuplone przez pandemię COVID-19 (źródłem finansowania projektu jest Fundusz COVID-19). Zwracamy w związku z tym po raz kolejny uwagę na fakt, iż finansowymi skutkami pandemii dotknięte zostały w znaczącym stopniu wszystkie samorządy lokalne w regionie, a nie tylko te, którym przyznano rządowe wsparcie – czytamy w stanowisku Zarządu Śląskiego Związku Gmin i Powiatów z 23 kwietnia br.

Zarząd Związku w przyjętym stanowisku wzywa do wprowadzenia w przyszłości „jasnych, przejrzystych, obiektywnych i bezstronnych reguł podziału środków finansowych”. (es) 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama