Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 13:31
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

REKOMPENSATA ZA ZAMKNIĘTE CMENTARZE DLA SPRZEDAWCÓW CHRYZANTEM

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wyjaśnia w jaki sposób producenci i sprzedawcy chryzantem będą mogli ubiegać się o pomoc finansową. Kłopoty sprzedawców związane są z trzydniowym zamknięciem cmentarzy (31.10-02.11), które ogłoszone zostało w ostatniej chwili. W piątkowe popołudnie 30 października podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że cmentarze w całej Polsce mają zostać zamknięte na trzy dni już od soboty. Część osób zdecydowała się jeszcze w piątkowy wieczór, po ciemku, w deszczu udać się na groby bliskich. Duże straty odnotowali producenci i sprzedawcy chryzantem. Będą mogli ubiegać się o pomoc finansową, która ma zostać wypłacona do końca roku.
REKOMPENSATA ZA ZAMKNIĘTE CMENTARZE DLA SPRZEDAWCÓW CHRYZANTEM
kwiaty pod cmentarzem hodowca w gminy Mstów
Podziel się
Oceń

Pieniądze będą mogły otrzymać mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, które poniosły straty w związku z trzydniowym zamknięciem cmentarzy. ARiMR będzie udzielała pomocy tym, którzy mieli co najmniej 50 chryzantem doniczkowych w fazie pełnej dojrzałości. Przedsiębiorcy – producenci i sprzedawcy kwiatów – będą musieli wypełnić odpowiedni wniosek i określić w nim np. liczbę niesprzedanych kwiatów i miejsce ich przechowywania. - Dokument taki należy złożyć do 6 listopada do kierownika biura powiatowego właściwego ze względu na miejsce przechowywania zgłoszonych chryzantem – informuje Katarzyna Kapica z ARiMR.
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa opublikuje na swojej stronie internetowej informację o możliwości odbioru chryzantem przez organizacje pozarządowe, jednostki samorządu terytorialnego lub inne instytucje publiczne. Zainteresowane podmioty dokonają zgłoszeń, w których określą liczbę kwiatów, które chcą odebrać. Deklarację należy przekazać do 12 listopada do kierownika biura powiatowego ARiMR właściwego ze względu na miejsce odbioru kwiatów. Kierownik biura ARiMR wskaże miejsce odbioru kwiatów. Poinformuje też posiadacza chryzantem o zamiarze ich odbioru.
- Odbiór kwiatów musi zostać potwierdzony na piśmie lub w formie elektronicznego dokumentu. Chryzantemy, które nie zostaną odebrane do 16 listopada 2020 r. muszą zostać niezwłocznie oddane podmiotowi zajmującemu się zbieraniem lub przetwarzaniem odpadów. Posiadacz chryzantem dokumentuje oddanie kwiatów takiemu podmiotowi w formie pisemnej lub elektronicznej, zawierającej informację o liczbie przekazanych chryzantem – wyjaśnia ARiMR.
Udokumentowanie oddania kwiatów jest bardzo ważne – dokumenty potwierdzające odbiór chryzantem, jak również przekazanie ich jako odpady muszą trafić do kierownika powiatowego biura ARiMR do końca listopada.
Do otrzymania pomocy finansowej potrzebne jest również złożenie przez posiadacza chryzantem oświadczeń i zaświadczeń dotyczących pomocy de minimis. Ile będzie wynosiła stawka pomocy w przeliczeniu na jedną chryzantemę ma określić rozporządzenie dotyczące tej pomocy. Pomoc ma być wypłacona do końca roku. (es)

nasz komentarz:
Rządowi udało się wkurzuć kolejną grupę zawodową, tym razem hodowców kwiatów. Oraz sprzedawców zniczy. Od wielu dni przed Wszystkich Świętych słychać było rozsądne głosy, że jeżeli zamykać cmentarze, to ogłaszać to na 10 dni wcześniej. Ale Mateusz Morawiecki lubi jak widać podkręcać emocje i ogłosił zamkniecie 30.10, że jutro  1.11. na cmentarz nie pójdziemy. 2.11 pytałem sprzedawcę zniczy, czy coś sprzedał. Ani jednej sztuki.  A za stoisko 180 zł dziennie zapłacił na 3 dni. Bo kto kupi znicz, jak z nim wejść nie może na cmentarz? Choć jest co prawda wiele doniesień, że niektóre cmentarze jednak wbrew zakazom były otwarne, ludzie wchodzili z kwiatami i zniczami. I trudno się dziwić, skoro „władza” robi głubio, to obywatele do takich zakazów podchodzą wybiórczo. 
ARiMR na skupować niesprzedane kwiaty. Może nie będzie to potrzebne, bo Polacy zachowali się solidarnie i większość kwiatów już wykupili nie czekając na Rząd, któremu przybyła nowa grupa przeciwników. Kiedyś biała róża, teraz chryzantema stała się kolejnym symbolem antyrządowym. 
Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą