Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 17:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PRZETARG NA ODBIÓR ODPADÓW TRWA

(Myszków) Latem miasto ogłosiło przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Na razie nie wiadomo, co może to oznaczać dla mieszkańców – czy zmianie ulegną obecnie obowiązujące stawki? Dopóki trwa procedura przetargowa Urząd Miasta nie jest w stanie ocenić, jak będą w najbliższej przyszłości kształtować się opłaty za śmieci. Nie jest to dziwne, biorąc pod uwagę doświadczenia myszkowskiego magistratu. Warto przypomnieć zeszłoroczny przetarg – po wybraniu najkorzystniejszej oferty, miasto musiało unieważnić tę decyzję, odrzucono kilku potencjalnych wykonawców i ponownie dokonano oceny ofert. Miejmy nadzieję, że w tym roku miasto nie napotka takich problemów, a przetarg uda się rozstrzygnąć szybko i bez komplikacji.
Podziel się
Oceń

Na początku sierpnia 2020 miasto ogłosiło przetarg podzielony na dwie części. Pierwsza z nich – tak jak w ubiegłym roku - dotyczy odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych, druga natomiast obejmuje utworzenie i prowadzenie PSZOK-u. Obie usługi mają być świadczone do końca 2022 roku. 
Do 21 września był czas na składanie ofert. Na wykonanie 1 części zamówienia wpłynęły 3 oferty:
- konsorcjum ZGK Zawiercie i SANIKO, cena ofertowa 17.600.743,80 zł
- Wywóz Nieczystości oraz Przewóz Ładunków Wiesław Strach, cena ofertowa 15.769.712,00 zł
- konsorcjum „REKO” (lider) i Usługi Komunalne „BŁYSK”, cena ofertowa 17.985.294,00 zł
Miasto zamierza przeznaczyć na sfinansowanie tej części zamówienia 16.663.487,26 zł
Na wykonanie 2 części zamówienia złożono tylko jedną ofertę i było to – podobnie jak w roku ubiegłym - konsorcjum ZGK Zawiercie i SANIKO, cena ofertowa 631.114,33 zł. Zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie 2 części zamówienia kwotę 765.431,14 zł.
W obu częściach zamówienia jedna oferta nie przekracza kwoty, jaką miasto przygotowało na te usługi. Wydawać by się mogło, że wróży to szybkie rozstrzygnięcie przetargu. Mając w pamięci to, co działo się podczas ubiegłorocznego przetargu, nie należy być nadmiernie optymistycznym.
Tegoroczny przetarg wciąż trwa. 15 października dokonano wyboru ofert w 1 części zamówienia, która obejmuje odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Przypomnijmy, że wpłynęły trzy oferty – konsorcjum ZGK Zawiercie i SANIKO, Wywóz Nieczystości oraz Przewóz Ładunków Wiesław Strach oraz konsorcjum REKO i BŁYSK. Ostatnia z tych ofert została odrzucona. Wybrano ofertę firmy Wiesława Stracha, która zaoferowała za wykonywanie usługi najniższą cenę - 15.769.712,00 zł (gmina zamierzała przeznaczyć na to zadanie 16.663.487,26 zł).
W UBIEGŁYM ROKU MIASTO MIAŁO PROBLEMY Z ROZSTRZYGNIĘCIEM PRZETARGU
Przypomnijmy, że wiosną ubiegłego roku ogłoszono przetarg na odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych (część 1 zamówienia) oraz na utworzenie i prowadzenie Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (część 2 zamówienia). Usługa miała być świadczona do końca 2020 roku (maksymalnie ok. półtora roku).
Do 1 części zamówienia, czyli odbioru i zagospodarowania odpadów zgłosiło się 5 firm:
- Wywóz Nieczystości oraz Przewóz Ładunków Wiesław Strach, cena ofertowa 9.359.416,23 zł
- FCC Polska, cena ofertowa 9.980.098,36 zł
- PZOM STRACH, cena ofertowa 7.310.213,76 zł
- Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych „TAMAX”, cena ofertowa 11.500.755,84 zł
- Konsorcjum firm: ZGK Zawiercie (lider) oraz SANIKO (partner), cena ofertowa 9.181.972,54 zł
Miasto zamierzało przeznaczyć na to zadanie 3.366.832,00 zł.
Drugą częścią zamówienia (czyli utworzeniem i prowadzeniem PSZOK-u) zainteresowania było tylko konsorcjum ZGK Zawiercie i SANIKO, które zaproponowało za tę usługę 647.634,90 zł. Gmina początkowo planowała wydać na to 292.768,00 zł.
W obu częściach zamówienia dotyczącego gospodarki odpadami miasto zwiększyło kwoty na sfinansowanie zamówienia. W pierwszej części wybrano ofertę PZOM STRACH, a w drugiej jedynego oferenta, czyli konsorcjum ZGK Zawiercie i SANIKO.
Miesiąc później unieważniono wybór oferty na odbiór i zagospodarowanie odpadów. Odrzucono tę i jeszcze dwie inne oferty oraz ponownie dokonano oceny złożonych ofert. Wszystko to na mocy wyroku Krajowej Izby Odwoławczej. Na początku lipca konsorcjum ZGK Zawiercie i SANIKO wniosło do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej odwołanie wobec wyboru jako najkorzystniejszej oferty PZOM STRACH, czynności ponownego wezwania 3 czerwca 2019r. PZOM STRACH do złożenia wyjaśnień w zakresie rażąco niskiej ceny, wobec złożenia przez tego wykonawcę ogólnikowych i niepełnych wyjaśnień w dniu 31 maja 2019r. oraz zaniechania odrzucenia oferty PZOM STRACH.
KIO uwzględniło odwołanie w zakresie zaniechania odrzucenia oferty PZOM STRACH jako zawierającej rażąco niską cenę, nakazała zamawiającemu, czyli gminie Myszków, unieważnienie czynności wyboru oferty najkorzystniejszej oraz nakazała powtórzenie czynności oceny i badania ofert, w tym odrzucenie wykonawcy PZOM STRACH.
23 sierpnia dokonano ponownego wyboru oferty w 1 części zamówienia. Odrzucono ofertę Wywozu Nieczystości oraz Przewozu Ładunków Wiesław Strach, PZOM STRACH oraz Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych „TAMAX”. Pozostały więc dwie oferty – FCC Polska oraz Konsorcjum ZG Zawiercie i SANIKO. Wybrano ofertę złożoną przez ZGK Zawiercie i SANIKO.
Wróćmy do teraźniejszości. Na razie nie wiadomo, czy mieszkańców czeka podwyżka opłat za odpady, a jeśli tak to jak wysoka. Urząd Miasta nie wypowiada się na ten temat, póki trwa procedura przetargowa. Doświadczenia, jakie myszkowski magistrat ma z przetargami dotyczącymi gospodarki odpadami komunalnymi, choćby te z ubiegłego roku, w pełni tłumaczą postawę Urzędu Miasta. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama