Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 14:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PORADNIK PACJENTA: Nowoczesne metody leczenia żylaków

Panie doktorze, żylaki to zagrożenie dla zdrowia czy tylko problem estetyczny? Na nasze pytania odpowiada Lek. med. Szymon Mleczko, flebolog, angiolog Centrum Medyczne Myszków.
Podziel się
Oceń

Lek. med. Szymon Mleczko, flebolog, angiolog  Centrum Medyczne Myszków:

-Co druga osoba dorosła powyżej 50 roku życia i co 4 dorosły ma żylaki. Nieleczone mogą doprowadzić do powikłań takich jak zapalenie zakrzepowe żył głębokich. 
Żylaki kończyn dolnych to choroba towarzysząca  ludzkości od chwili kiedy człowiek w drodze ewolucji przyjął pozycję wyprostowaną. W zamierzchłej przeszłości były powodem ciężkich deformacji kończyn dolnych i nierzadko wykluczenia ze społeczeństwa. Teraz wielu osobom wydają się jedynie problemem estetycznym. W znakomitej większości przypadków początki niewydolności żylnej, która prowadzi do rozwoju żylaków w istocie są jedynie problemem widocznym na zewnątrz. Żeby zrozumieć zagrożenia płynące z nieleczonego problemu żylaków należy wiedzieć, że krew przy braku przepływu bardzo często samoistnie krzepnie. W fizjologicznych żyłach przepływ krwi jest wymuszony różnicą ciśnienia między układem tętniczym i żylnym przy zachowaniu sprężystości ściany naczyń krwionośnych. Kierunek przepływu krwi wspomagany jest tzw. układem zastawkowym w żyłach oraz ich licznych połączeniach. W przypadku jakichkolwiek problemów z prawidłowym przepływem krwi rosnące ciśnienie żylne powoduje poszerzenie żył, wolniejszy przepływ krwi i co za tym idzie jeszcze większe poszerzenie i deformacje naczyń żylnych. 
Wracając do punktu wyjścia wolno płynąca krew ma większą tendencję do tworzenia zakrzepów co w prostej linii prowadzi do zakrzepowego zapalenia żył. W zależności od anatomicznej lokalizacji może dotyczyć żył głębokich lub powierzchownych. W pierwszym przypadku może prowadzić do groźnych powikłań takich jak zatorowość płucna - bezpośrednie zagrożenie życia. Problem początkowo jedynie natury estetycznej bez prawidłowego postępowania może prowadzić do groźnych powikłań. 

Jakie dolegliwości mogą towarzyszyć żylakom i kiedy powinniśmy zgłosić się do lekarza?

-Zazwyczaj pierwszym objawem niewydolności żylnej jest tzw. zespół niespokojnych nóg. W przypadku chorób żył objawia się przede wszystkim podczas aktywności dziennej, przy długo utrzymywanej pozycji stojącej lub siedzącej. Dotknięci tym uczuciem pacjenci przestępują z nogi na nogę, siedząc zakładają nogę na kolano często zmieniając strony, krzyżują golenie lub po prostu muszą często wstawać i krótko spacerować. Objaw ten często występuje bez widocznych żylaków na kończynach dolnych, a występujący w nocy często mylony jest z podobnymi objawami, których przyczyna leży w chorobie kręgosłupa lub pochodnych neuropatii (zaburzenia przewodnictwa nerwowego). Rozwinięte żylaki czasem nie powodują żadnych odczuwalnych dolegliwości, za wyjątkiem nieatrakcyjnego wyglądu. W znakomitej zaś większości powodują uciążliwe obrzęki kończyn dolnych zlokalizowane głównie w okolicach stawów skokowych, na goleni - zazwyczaj nie przekraczające poziomu stawów kolanowych. Obrzękom towarzyszy uczucie ciągnięcia, przepełnienia kończyn dolnych, tkliwość. 
Długo nieleczone obrzęki wynikające z niewydolności żył prowadzą do typowego ścieńczenia i stwardnienia skóry w dolnej części goleni, zaczerwienienia lub wręcz zbrązowienia w tych miejscach, a w ostateczności do owrzodzeń w postaci rozległych, trudno gojących się ran. 
Konsultacja lekarza powinna mieć swój czas na samym początku objawów. Zarówno objaw niespokojnych nóg, jak i pojawiające się poszerzone naczynka na kończynach dolnych już alarmują o możliwym zbliżającym się większym problemie. 

Jakie są przyczyny powstawania żylaków?
-Przyczyn jest wiele. Bardzo często występują jednocześnie i ustalenie przyczyny jest trudne. Niezmiennym pozostaje fakt, że rzadko można skutecznie przeciwdziałać powstawaniu żylaków. W części przypadków do czynienia mamy z tzw. żylakami dziedzicznymi. Co prawda samo stwierdzenie jest błędne co do samej zasady, wydźwięk jest jak najbardziej poprawny. Można śmiało powiedzieć, że jeśli dziadkowie i rodzice mieli problem z żylakami u ich dzieci problem wcześniej czy później także się rozwinie. Najczęstszą przyczyną pozostaje dysfunkcja śródbłonka żył kończyn dolnych. Sama jednak nie wystarczy i konieczne jest regularne obciążenie kończyn dolnych pozycją stojącą lub siedzącą - o co w obecnych czasach nie trudno. W znakomitej części przypadków powtarzające się, regularne obciążenie spowodowane stojącą lub siedzącą pracą w prostej drodze prowadzi do rozwoju żylaków. Nie bez znaczenia pozostaje mechaniczny ucisk spływu żylnego zlokalizowany najczęściej na poziomie jamy brzusznej - otyłość sprzyja powstawaniu żylaków kończyn dolnych. Ciąża także nie ułatwia przepływu krwi żylnej na poziomie miednicy małej i w jamie brzusznej, dlatego tak ważna jest profilaktyka przeciwżylakowa w tym okresie. Żeńskie hormony płciowe także mają wpływ na poszerzenie i niewydolność najmniejszych żył co w kolejności prowadzi do powstawania żylaków kończyn dolnych. W świetle właśnie tego mechanizmu pozostają często szeroko stosowane doustne lub przezskórne terapie antykoncepcyjne lub hormonalne terapie zastępcze. 


Jak diagnozować problem związany z żylakami?
-Podstawową metodą diagnostyczną jest zwykłe badanie lekarskie. Obejrzenie kończyn dolnych podejrzanych o żylaki, zbadanie obecności obrzęków jest wystarczające aby podejrzany przypadek skierować na badanie specjalistyczne. Złotym standardem zaś pozostaje badanie ultrasonograficzne (nazywane po prostu USG żył lub USG doppler). Badanie ultrasonograficzne opiera się na badaniu i rejestracji natężenia odbijanych od tkanek ultradźwięków, nie niesie ze sobą obciążenia szkodliwego promieniowania jonizującego jak badanie rentgenowskie lub narażenia na oddziaływanie magnetyczne jak w rezonansie magnetycznym. Nie oznacza to że w zaawansowanych przypadkach żylaków kończyn dolnych nie wykorzystuje się ostatnio wymienionych dwóch metod, jednak USG pozwala na pełną diagnostykę przy zerowej szkodliwości i stosunkowo niewielkich kosztach. Istotne pozostaje aby po wstępnej diagnozie udać się do lekarza specjalizującego się w leczeniu żył czyli flebologa. Flebologia pozostaje częścią specjalizacji lekarskiej z angiologii oraz chirurgii naczyń. 

Jak leczyć żylaki?
-Podstawą postępowania przy leczeniu żylaków pozostaje kompresjoterapia czyli noszenie na chorych kończynach podkolanówek, pończoch lub rajstop o zmiennym ucisku. Jest to metoda najbardziej skuteczna ze wszystkich posiadająca jednak podstawową wadę - działa wtedy kiedy się ją stosuje. Produkty uciskowe to wysokiej jakości środki lecznicze, które podczas stosowania niwelują zarówno objawy żylaków jak i ryzyko zakrzepicy żył kończyn dolnych. Wymagają jednak sumiennego i przewlekłego stosowania, co bywa utrudnione chociażby w ciepłych miesiącach roku. 
Na przeciw kompresjoterapii, historycznie pierwsze pojawiły się metody chirurgiczne usunięcia niewydolnych, szerokich i krętych żył. Wykonywane są do dziś niosąc ze sobą zarówno korzyści jak i problemy operacji chirurgicznych. Najnowsze co nie oznacza, że świeże i niesprawdzone są zabiegi tzw. małoinwazyjne wśród których ze względu na skuteczność i przystępność prym wiodą zabiegi wewnątrzżylnej ablacji laserowej (EVLT) oraz skleroterapia. 

Czy zabiegi te są dostępne dla Pacjentów w Myszkowie lub Zawierciu?
Tak. Zarówno konsultacje lekarskie, pełna diagnostyka jak i zabiegi są wykonywane między innymi w Centrum Medyczne Myszków. 

Jak wykonuje się te zabiegi, czy są skuteczne, jakie niosą za sobą korzyści?
Laserowe leczenie żylaków, określane akronimem EVLT (ang. EdnoVenous Laser Treatment) jest to nowoczesna, mało inwazyjna i niemal bezbolesna procedura będąca obecnie złotym standardem leczenia żylaków (wg Amerykańskiego i Europejskiego Towarzystwa Flebologicznego). Stanowi bardziej przyjazną pacjentowi i mniej obciążającą alternatywę dla tradycyjnej operacji chirurgicznej. Do pełnej aktywności pacjent powraca bezpośrednio po zabiegu. Czas zabiegu rzadko przekracza 60 minut a sam zabieg odbywa się w znieczuleniu miejscowym. Do wykonania procedury wykorzystuje się  źródło energii pod postacią lasera o generowanej długości fali 1470nm, co w obecnym świetle badań klinicznych zapewnia najlepszą skuteczność (w obserwacji 5cio letniej >95%). Metoda nie jest przeznaczona dla każdego przypadku żylaków i często musi podlegać modyfikacjom lub uzupełnieniu innymi sposobami leczenia.


Skleroterapia czyli tzw. ostrzykiwanie żylaków lekami powodującymi ich obliterację to skuteczna metoda nieoperacyjnego leczenia żylaków i pajączków kończyn dolnych. W istocie polega na podaniu dożylnym silnie drażniącego wewnętrzną ścianę żyły środka leczniczego, co w efekcie powoduje zwłóknienie naczynia i jego zarośnięcie. W zależności od przypadku środek obliterujacy podaje się w postaci płynu - skleroterapia płynowa, w postaci piany- skleroterapia pianowa, wykorzystując podświetlacz naczyniowy lub aparat usg do prawidłowej lokalizacji niewydolnych żył. Zabieg nie wymaga znieczulenia, trwa krótko- do 30min i nie pozostawia blizn.

lek.  med. Szymon Mleczko 

Centrum Medyczne Myszków. Oddział Kliniczny Kardiologii Interwencyjnej w Szpitalu im. Jana Pawła II w Krakowie. 
Zespół Pracowni Nieinwazyjnej Diagnostyki Układu Krążenia w Szpitalu im. Jana Pawła II w Krakowie.

Partner Medyczny Poradnika Pacjenta:
Centrum Medyczne Myszków ul. Prymasa Wyszyńskiego 3 
www.cmmyszkow.pl  
tel. do rejestracji: 502-662-067

Punkt pobrań (badania krwi, moczu) 
czynny poniedziałek – piątek w godzinach 7:30 – 10:00


Napisz komentarz

Komentarze

Ania 23.03.2021 10:36
POLECAM !

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama