Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 14:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

JAZDA „NA GAPĘ” KOSZTUJE 120 ZŁOTYCH

(Myszków) O tym, że jazda autobusem miejskim bez biletu może okazać się kosztowna przekonali się dwaj nastolatkowie, którzy w lipcu wybrali się w podróż, choć nie kupili biletów. Jeśli jazdę „na gapę” przerwie kontrola biletowa, to musimy się liczyć z karą w wysokości 120 złotych. Nie upoważnia ona do dalszej jazdy.
Podziel się
Oceń

Z naszą redakcją skontaktowała się mieszkanka miasta. Jej 14-letni syn oraz jego 13-letni kolega za jazdę autobusem miejskim bez biletu otrzymali „mandaty”. Z relacji kobiety wynikało, że chłopcy nie mogli nabyć biletów w kiosku, a u kierowcy obecnie nie można kupować biletów (ze względu na trwający stan epidemii). Chłopcy mieli otrzymać po 125 złotych kary za jazdę „na gapę” i - zgodnie z relacją mamy jednego z nich – musieli opuścić autobus.
Na terenie Myszkowa usługę w zakresie publicznego transportu zbiorowego (tj. przewozy komunikacją miejską) świadczy firma PKS Południe Sp. z o.o. ze Świerklańca, z kolei kontrole biletowe przeprowadza Przedsiębiorstwo Kontroli Biletów i Windykacji Należności Mir-Mar z Zawiercia.
Z pytaniami dotyczącymi zdarzenia zwróciliśmy się do Urzędu Miasta w Myszkowie. Zostały one też przekazane dalej do przewoźnika. Rzeczniczka Urzędu Miasta w Myszkowie Małgorzata Kitala-Miroszewska potwierdziła, że sytuacja, którą przybliżyła nam mama jednego z chłopców miała miejsce. Jednak jak wynika z odpowiedzi PKS Południe jego dokładny przebieg mógł wyglądać nieco inaczej.
- Za brak biletu odpowiada pasażer. Nałożona na niego kara nie upoważnia go jednak do dalszej jazdy. Przewoźnik całe zdarzenie tłumaczy i stwierdza, że nie jest prawdą, iż chłopców usunięto z autobusu – przekazała nam Małgorzata Kitala-Miroszewska z Urzędu Miasta w Myszkowie.
Ceny biletów i inne opłaty określa uchwała Rady Miasta z sierpnia 2013 roku. Bilet jednorazowy kosztuje 0,30 zł (socjalny), 1,20 zł (ulgowy) lub 2,40 zł (normalny). Bilety kupowane u kierowców są droższe o 0,20 zł. Opłata za przejazd pasażera bez ważnego biletu lub dokumentu uprawniającego do przejazdu bezpłatnego wynosi 120 złotych. Jednak nastolatkowie mieli otrzymać „mandat” o 5 zł wyższy. Jak wyjaśnia PKS Południe, kontroler przez pomyłkę wpisał w opłacie za przejazd bez biletu kwotę 125 złotych. Do zapłaty jest prawidłowa kwota, czyli 120 zł.
- Jak wynika z informacji firmy Mir-Mar nieletni oświadczyli, że chcą wysiąść z pojazdu na Placu dworcowym, w związku z czym rewizorzy opuścili pojazd razem z nieletnimi. Nieletni nie posiadał przy sobie dokumentu tożsamości i rewizorzy oczekiwali na kontakt dorosłej osoby z jego rodziny w celu potwierdzenia jego danych osobowych. Nieprawdą więc jest, że chłopcy musieli opuścić autobus – informuje PKS Południe Sp. z o.o. po zasięgnięciu informacji od firmy, która zajmuje się kontrolą biletów w komunikacji miejskiej w Myszkowie.

CZY W MYSZKOWIE TRUDNO O BILET?
W związku z trwającym stanem epidemii i zagrożeniem COVID-19 nie można obecnie kupować biletów autobusowych u kierowców – informacja o tym znajduje się na stronie internetowej miasta. W autobusach też rozwieszono informacje o możliwościach zakupu biletu.
Bilety można kupić w kilkunastu miejscach na terenie Myszkowa oraz za pomocą bezpłatnej aplikacji na telefon mPay. Sprzedaż biletów prowadzona jest w kiosku przy ulicy 1-go Maja 5 przy rondzie; sklepie „OD I DO” przy ulicy Leśnej 38; sklepie „OD I DO” przy ulicy Millenium, sklepie „JAGÓDKA” w Mrzygłodzie Rynek 19; kiosku „FULL MAX” przy ulicy Wyszyńskiego 6a naprzeciw Kościoła; sklepie „DELIKATESY” przy ulicy Wolności 24; sklepie CISAREK ulica Jedwabna 138; sklepie Lewiatan ulica Wyzwolenia 123; kiosku „RUCH” przy ulicy Spółdzielczej 1; kiosku „RUCH” przy ulicy Plac Dworcowy 1; kiosku „RUCH” przy ulicy Kościuszki 12; kiosku „RUCH” przy ulicy Sikorskiego 10; kiosku „RUCH” przy skrzyżowaniu ulicy 1-go Maja i Modrzejewskiej.
Jak widać, nic nie uprawnia do jazdy „na gapę”. To, że u kierowców obecnie nie możemy kupować biletów nie stanowi przeszkody nie do pokonania. Jest w mieście kilkanaście punktów, w których możemy nabyć bilety. Prócz tego można skorzystać z aplikacji mobilnej, a to wydaje się bardzo dobrym rozwiązaniem w dzisiejszych czasach, gdy większość osób nie rozstaje się ze swoim smartfonem.
Prostym i skutecznym rozwiązaniem jest też kupienie sobie kilku biletów, które można zawsze nosić przy sobie, np. w portfelu. Dzięki temu zawsze będziemy mogli wsiąść do autobusu – bez względu na to, czy w pobliżu znajdziemy jakiś punkt sprzedaży biletów, czy też nie. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama