Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 10:21
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Czy gmina może wprowadzić zakazy korzystania z wody w czasie suszy?

Jednym z najważniejszych obszarów adaptacji do zmian klimatu jest zabezpieczenie zasobów wody, zwłaszcza pitnej. Na tle państw Unii Europejskiej, Polska wyróżnia się stosunkowo niewielkimi zasobami wód, niska jest również efektywność ich użytkowania. Mniejszymi rezerwami dysponują jedynie Czechy, Cypr i Malta. Coraz częściej w naszym kraju występują okresowe trudności w zaopatrzeniu w wodę, zagrażając przerwami w jej dostawie. Przyczyną tego stanu rzeczy są m.in. postępujące zmiany klimatu, powodujące wydłużenie się okresów bezopadowych, zmniejszenie się grubości pokrywy śnieżnej oraz skrócenie czasu jej zalegania przy jednoczesnym wzroście zapotrzebowania na wodę w związku z falami upałów. Czy w sytuacji zagrożenia deficytem wody zakazy i ograniczenia w korzystaniu z wody są uzasadnione prawnie? Odpowiedzi na to pytanie udzieliła Anna Sosnowska, ekspert Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego.
Podziel się
Oceń

Latem 2019 r., szczególnie w czerwcu, w wielu gminach odnotowywano zagrożenie deficytem wody. W związku z tym, władze niektórych gmin[1] wprowadziły, w drodze przepisów porządkowych, zakaz korzystania z wody w celach gospodarczych i rekreacyjnych, takich jak nawadnianie przydomowych ogródków, mycie pojazdów, napełnianie przydomowych basenów. W innych gminach ograniczono się jedynie do wystosowania apeli do mieszkańców o racjonalne i oszczędne korzystanie z wody. Niektórzy zgłaszali  wątpliwości w zakresie podstaw prawnych i kompetencji władz gminy do podejmowania takich decyzji. W związku z tym nasuwa się pytanie, czy w świetle obowiązujących przepisów prawa, gminy mogą mieszkańcom ograniczyć korzystanie z wody? Zgodnie z artykułem 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, każdy organ władzy publicznej, w tym władze gminy, mogą działać wyłącznie w takim zakresie, w jakim posiadają do tego kompetencje na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Główną ustawą regulującą ustrój gminy, jej zadania oraz kompetencje jest ustawa o samorządzie gminnym. Art. 7 ust.1 zawiera katalog zadań własnych gminy, w tym sprawy gospodarki wodnej, wodociągów i zaopatrzenia w wodę. Ponadto do zakresu działania gminy należą wszystkie sprawy publiczne o znaczeniu lokalnym, niezastrzeżone ustawami na rzecz innych podmiotów (art. 6 ust. 1 tej ustawy). Czy jednak sam taki ogólny przepis o zadaniach gminy wystarczy, żeby wprowadzić przepisy nakładające na członków społeczeństwa zakazy?
- Sam przepis określający zadania gminy nie stanowi podstawy do wprowadzenia na terytorium gminy tego typu zakazów. Wprowadzenie przez organy gminy ograniczeń w korzystaniu z wody w postaci określonych zakazów jest możliwe w drodze przepisów porządkowych, ale dopiero wówczas, gdy są spełnione ustawowe przesłanki, określone w artykule 40 ustęp 3 ustawy o samorządzie gminnym z dnia 8 marca 1990 r. Przepisy porządkowe to szczególna forma, służąca ograniczaniu wolności i praw zagwarantowanych w Konstytucji RP, jednak możliwa do wdrożenia  w wyjątkowych, uzasadnionych sytuacjach. Jak wynika z artykułu 40 ustęp 3 ustawy, dla skutecznego ustanowienia aktu prawa miejscowego na tej podstawie, konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: obiektywnej i subiektywnej. Ocena spełnienia tych przesłanek odbywa się zawsze w odniesieniu do sytuacji z momentu wydania przepisów porządkowych, w odniesieniu do okoliczności zachodzących w danej gminie. 
- komentuje Anna Sosnowska, ekspert Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego. 
Wprowadzając ograniczenia w korzystaniu z wody, władze gminy powinny po pierwsze dokonać analizy obowiązującego stanu prawnego, w celu ustalenia, czy ograniczenia lub zakazy, nie zostały już uregulowane w innych aktach prawnych (przesłanka obiektywna). Weryfikacja powinna obejmować przede wszystkim  to, czy na terenie gminy nie został wprowadzony stan klęski żywiołowej, a wojewoda nie wydał aktu prawa miejscowego na podstawie artykułu 31 ustępu 5 prawa wodnego lub czy przepisów w tym zakresie nie wprowadził organ jednostki terytorialnej wyższego stopnia (powiatu). Aby spełniona została przesłanka subiektywna, przepisy porządkowe muszą być konieczne do ochrony wartości wymienionych w tym przepisie.

Organ gminy powinien rozważyć, czy zagrożenie suszą jest na tyle poważne, że istnieje realna i konieczna potrzeba wprowadzenia ograniczeń oraz czy są one niezbędne dla ochrony życia lub zdrowia obywateli, jak i dla zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego. Przesłanka ta może budzić w praktyce wątpliwości, ponieważ jest subiektywna. Przydatne dla organów w tym zakresie będą wskazówki wynikające z orzecznictwa, przedstawione w opracowaniu zamieszczonym na stronie projektu Klimada 2.0. 
- dodaje Anna Sosnowska, ekspert IOŚ-PIB. 
W Polsce od prawie 40 lat susze rolnicze występują co roku, jednak w ostatnich latach ich zasięg jest większy, są coraz dłuższe i występują znacznie częściej. Dane wskazują, że w tym roku również będziemy mieć do czynienia z tym zjawiskiem. Jak wynika z monitoringu prowadzonego przez Państwową Służbę Hydrologiczno-Meteorologiczną, okres od grudnia 2019 do lutego 2020 charakteryzował się niskim poziomem opadów, osiągając w niektórych regionach zaledwie 40-60% normy wieloletniej. Korzystanie z odpowiednich instrumentów prawnych może zatem okazać się coraz częstszą praktyką ze strony samorządów, które w ten sposób będą adaptować się do nowych realiów. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Lewicowiec (nie lewak)Treść komentarza: JESTEM ZDZIWIONY...???!!!! Jako LEWACKA gazeta powinniście się raczej zając moralnością np. takiego Matyjaszczyka i jego lewacką częstochowską ośmiornicą (bo CBS lub ABW już kilku zatrzymało). Przecież was, tak oddanych lewackich ateistów, powinno walić co wyprawiają miedzy sobą katolicy. Dla was jest to całkowicie obce i niezrozumiałe. towarzystwo.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:35Źródło komentarza: BISKUP SIEDLECKI STANOWCZO ODRADZA WIERNYM UCZESTNICTWO W SPOTKANIACH ZE SUSPENDOWANYM KS. GALUSEM ZE WSPÓLNOTY W CZATACHOWIE. KS. GALUS ODPOWIADA BISKUPOWIAutor komentarza: RowerzystaTreść komentarza: Niestety w naszej okolicy więcej SROZE niż OZE. SROZE dusi, śmierdzi i oddychać nie ma czym 😤Data dodania komentarza: 10.03.2026, 13:47Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: ZdziwionyTreść komentarza: Czysty RASIZM ! A gdzie święto pozostałych 192 płci? SKANDAL ! i TYLE W TYM PODŁYM TEMACIE.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 19:23Źródło komentarza: MYSZKÓW. DZIEŃ KOBIET NA DOTYKU JURY. MARCOWY BIEG PO ZDROWIE Z CZEKOLADĄ DLA PAŃ. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama