Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 07:41
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Z kulturą on-line nie można się nudzić

Społeczna kwarantanna, w której się znajdujemy może zostać przez nas świetnie wykorzystana. Pozostanie w domu i nie wychodzenie z niego bez potrzeby, to czas, który możemy wykorzystać na przykład na nadrobienie zaległości czytelniczych. Ze skorzystania ze swojej oferty przez Internet zachęcają również instytucje kulturalne i muzea. Rozsiadając się wygodnie przed ekranem swojego komputera można „zajrzeć” również do Teatru Wielkiego.
Podziel się
Oceń

Społeczna kwarantanna, w której się znajdujemy może zostać przez nas świetnie wykorzystana. Pozostanie w domu i nie wychodzenie z niego bez potrzeby, to czas, który możemy wykorzystać na przykład na nadrobienie zaległości czytelniczych. Ze skorzystania ze swojej oferty przez Internet zachęcają również instytucje kulturalne i muzea. Rozsiadając się wygodnie przed ekranem swojego komputera można „zajrzeć” również do Teatru Wielkiego.
Miłośnicy książek powinni odwiedzić stronę internetową biblioteki cyfrowej polona.pl. Czytelnicy mogą pobierać za darmo e-booki bez konieczności logowania. - Wśród autorów publikacji znaleźli się wielcy klasycy literatury światowej (Michaił Bułhakow, Giovanni Boccaccio, Anatole France, Gustave Flaubert, Emile Zola, Oscar Wilde, Charles Dickens), filozofii (Epiktet, John Stuart Mill, Friedrich Nietzsche) czy literatury fantastycznej i przygodowej (Walter Scott, Edgar Wallace, Thomas Mayne Reid). Ulubieńcem czytelników okazał się Tadeusz Boy-Żeleński. Na listę przygotowanych e-booków trafiły też utwory czołowych polskich publicystów i komentatorów kultury (Stanisław Brzozowski, Karol Irzykowski, Kazimiera Bujwidowa, Andrzej Niemojewski) czy wielkich poetów, nie zabrakło jednak autorów poradników, twórców literatury dla dzieci i młodzieży czy znanych podróżników. Wreszcie w zestawieniu znalazło się miejsce na książkowe ciekawostki i kurioza stanowiące obyczajowe dokumenty minionych epok – informuje Biblioteka Narodowa.
Na portalu legimi.pl również możemy skorzystać z darmowej oferty, zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Dla najmłodszych można wybrać spośród 20 tytułów. Aby pobrać e-booka lub audiobooka wystarczy wpisać kod „czytamy”. Ofertę dla dzieci i młodzieży znajdziemy na stronie www.legimi.pl/czas-na-czytanie. Możemy również skorzystać z szerokiej ofert udostępnionych e-booków. Za darmo i bez wychodzenia z domu. Znajdziemy je na stronie https://www.legimi.pl/ebooki/darmowe. Warto też sprawdzić bibliotekę internetową Wolne Lektury (wolnelektury.pl) oraz Śląską Bibliotekę Cyfrową (sbc.org.pl/libra).
DO MUZEUM Z KUBKIEM HERBATY I KOCEM NA KOLANACH
Ci, którzy pozostają w domu i mają więcej czasu wolnego powinni zainteresować się ofertą instytucji kulturalnych i muzeów. Przez Internet możemy zapoznać się ze zbiorami np. Muzeum Narodowego w Kielcach, Muzeum Narodowego w Warszawie, Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau lub Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach.
Muzeum Historii Polski (www.muzhp.pl) na swoim kanale w serwisie YouTube oferuje filmy historyczne dla dorosłych i młodzieży. Muzeum oferuje również ekspozycje online. Warto również odwiedzić stronę internetową Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, Muzeum Narodowego w Krakowie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Muzeum Zamkowego w Malborku, Zamku Królewskiego na Wawelu, Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie oraz Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu.
FILHARMONIA W DOMOWYM ZACISZU
Nie tylko biblioteki i muzea, ale również filharmonie i opery przygotowały ofertę dla osób, które pozostają w domu. Wyszukać można np. rejestracje transmisji internetowych koncertów lub nagrania audio. Polska Opera Królewska oraz Filharmonia Narodowa w Warszawie zapraszają na swoje strony internetowe, media społecznościowe oraz kanały w serwisie YouTube.
Spektakle do obejrzenia przez Internet oferuje Teatr Wielki Opera Narodowa. Dostępne są pod adresem vod.teatrwielki.pl.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ
On-line działają również instytuty, które zajmują się rozpowszechnianiem wiedzy. Wśród nich znajdują się np. Instytut Adama Mickiewicza, Instytut Polonika, Narodowy Instytut Dziedzictwa. Niezwykle ciekawym miejscem w sieci dla osób zainteresowanych polską kulturą jest strona culture.pl.
Szerszą listę wraz z odnośnikami do stron internetowych można znaleźć na stronie internetowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zakładce „Kultura w sieci”. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama