Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 08:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WAKACYJNE IMPRESJE W KOZIEGŁOWACH

(Koziegłowy) W ramach tegorocznej edycji „Wakacyjnych Impresji”, które odbywały się od 26.06 do 12.07, dzieciaki ze świetlic zrzeszonych przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Promocji Kultury w Koziegłowach, mogły skorzystać aż z trzech niezwykle interesujących wyjazdów. A wszystko to za sprawą projektu „Folkowisko”- działania dofinansowanego ze Środków Programu Narodowego Centrum Kultury „Etno Polska 2019”.
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy) W ramach tegorocznej edycji „Wakacyjnych Impresji”, które odbywały się od 26.06 do 12.07, dzieciaki ze świetlic zrzeszonych przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Promocji Kultury w Koziegłowach, mogły skorzystać aż z trzech niezwykle interesujących wyjazdów. A wszystko to za sprawą projektu „Folkowisko”- działania dofinansowanego ze Środków Programu Narodowego Centrum Kultury „Etno Polska 2019”.


 

Pierwszą wycieczką był całodniowy wyjazd do Muzeum Zabawek i Zabaw w Kielcach, gdzie najmłodsi mogli obejrzeć i dotknąć nawet 100-letnich zabawek. Warto zaznaczyć, że zabawki historyczne stanowią najcenniejszy dział zbiorów, choć niestety najmniej liczny. Najstarszym eksponatem jest niemiecka lalka woskowa z końca XVIII wieku. W muzealnych zbiorach znajdują się również zabawki charakterystyczne dla wszystkich ośrodków zabawkarstwa ludowego w Polsce (koniki, klepaki, gliniaki, itp.) oraz eksponaty ludowe z Węgier, Czech i Słowacji, tym samym jest to największy zbiór zabawek ludowych w Polsce. Zbiór Zabawek Współczesnych obejmuje wyroby nieistniejących już w większości polskich spółdzielni zabawkarskich, zakładów produkcyjnych, rzemieślników oraz wyroby firm zagranicznych od lat 60. XX wieku. Integralną częścią zbiorów są również kolekcje modelarskie. W słowie podsumowania należy stwierdzić, że wszyscy fani zabawek byli tym miejscem zachwyceni.


 

Celem drugiego wyjazdu było Muzeum Dawnych Rzemiosł w ,,Starym Młynie” w Żarkach. Interaktywne muzeum mieści się w stuletnim młynie elektrycznym, a wchodząc do środka, uczestnicy wyruszają w fascynującą podróż w czasie. Stamtąd dzieciaki wyruszyły do gospodarstwa agroturystycznego „Jurajska spiżarnia” w Białej Wielkiej na warsztaty „W babcinej spiżarni”, gdzie uczyły się doić krowę, ubijały śmietanę na masło, obserwowały jak wykonuje się ser, a co więcej upiekły własny, przepyszny chleb. W drodze powrotnej najmłodsi wstąpili do zaprzyjaźnionego gospodarstwa, gdzie nosiły na rękach małe świnki, biegały za kozami i owieczkami oraz dawały ziarna kurom, kaczkom, indykom czy perliczkom.


 

Ostatnim wydarzeniem były zorganizowane 12 lipca warsztaty ceramiczne w „Zaczarowanej Zagrodzie”, gdzie pod okiem fachowców dzieci tworzyły z gliny małe dzieła sztuki – tutaj w zasadzie ograniczała ich jedynie wyobraźnia.


 

Co więcej, MGOPK w Koziegłowach miał do zaproponowania dla najmłodszych jeszcze wiele ciekawych atrakcji. Odbyły się warsztaty: „Las w słoiku”, „Air inspiracje”- plener z wykorzystaniem dużych formatów, „To czego w domu nie zrobicie”- masa piaskowa, „Włoskie klimaty” – warsztaty kulinarne czy ”Wyzwanie – kreatywność” – warsztaty techniczne-recykling. Dzieciaki miały okazję poćwiczyć pod okiem trenera Mateusza Kolasy w MedyGym Fitness Club, czy pobawić się podczas Olimpiady gier i zabaw na Orliku.


 

- Dziękujemy wszystkim sponsorom i wolontariuszom oraz mamy nadzieję, że wszyscy uczestnicy są zadowoleni z tegorocznej edycji „Wakacyjnych Impresji” i spotkamy się podczas następnych wspólnych zajęć w ramach programowych Świetlic MGOPK – mówią organizatorzy, z kolei Dyrektor MGOPK w Koziegłowach Renata Garleja życzyła bezpiecznych i wesołych wakacji. (AB) Foto: MGOPK w Koziegłowach


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama