Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 09:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

W GMINIE NIEGOWA PIELĘGNUJĄ TRADYCJE KOLĘDNICZE

(Niegowa) Herody, Misie i Cyganki, to zwyczaje kolędnicze, które w naszej okolicy pielęgnowane są tylko w gminach Niegowa i Przyrów. 27 stycznia barwny i radosny korowód przemaszerował przez Niegowę. Było to w ramach XXII Jurajskiego Przeglądu Grup Kolędniczych przebiegającego pod hasłem „Herody 2019”.
Podziel się
Oceń

(Niegowa) Herody, Misie i Cyganki, to zwyczaje kolędnicze, które w naszej okolicy pielęgnowane są tylko w gminach Niegowa i Przyrów. 27 stycznia barwny i radosny korowód przemaszerował przez Niegowę. Było to w ramach XXII Jurajskiego Przeglądu Grup Kolędniczych przebiegającego pod hasłem „Herody 2019”.


 

Przegląd zorganizowali wspólnie: Gminny Ośrodek Kultury w Niegowie, Gminny Ośrodek Kultury w Przyrowie oraz Regionalny Ośrodek Kultury w Częstochowie. Gospodarzem imprezy od czterech lat jest gmina Niegowa.


 

W tegorocznym przeglądzie wzięło udział kilka grup kolędniczych z regionu: „Misie” z Niegowy, „Herody” z Sygontki, Grupa kolędnicza „Sokoły” z Sokolnik, Grupa kolędnicza z Cielętnik, „Cyganki” z Niegowy, „Kolędnicy ze Świetlicy” z Niegowy, Zespół „Kołacz” im. Stanisława Czesnego z Lusławic.


 

O tradycji kolędowania opowiedział nam Andrzej Szczepańczyk, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Niegowie.


 

HERODY


 

- Herody, to po prostu grupa kolędników chodząca od domu do domu i odgrywająca scenki związane z narodzeniem Chrystusa, pokłonem Trzech Króli, rzezią niewiniątek i porwaniem Króla Heroda do piekła za prześladowanie Dzieciątka Jezus. Sama nazwa „herody” wywodzi się oczywiście od króla Judei, Heroda Wielkiego, który jest centralną postacią orszaków kolędniczych. Oprócz niego w skład takich orszaków wchodzą: diabeł, anioł, śmierć, Żyd, Turek, kominiarz, marszałek i żołnierz, czasem jeszcze baba, dziad i ksiądz. Orszaki herodów wędrowały od wsi do wsi i odgrywały scenki, otrzymując w zamian poczęstunek lub niewielkie sumy pieniędzy, a my ten zwyczaj przenieśliśmy na scenę, gdyż dziś ciężko jest odgrywać scenki w każdym domu we wsi. Grupy kolędnicze świetnie pokazują walkę dobra ze złem, gdzie oczywiście zwycięża dobro. Na koniec Herod zostaje ścięty. Na tę okazję pisane są specjalne scenariusze. W tym roku grupa z Cielętnik ułożyła teksty nawiązujące do współczesności. Ale np. grupa z Sygontki dała tradycyjny ludowy przekaz. Całe przedstawienie wzbogacone jest odpowiednimi strojami przygotowanymi specjalnie na tę okazję – opowiada o tradycji pielęgnowanej w gminie, Andrzej Szczepańczyk, dyrektor GOK w Niegowie.


 

MISIE


 

- Misie, to grupa, która chodzi po Niegowie w ostatnie dni przed Środą Popielcową. U nas chodzą dwie grupy: misie stare i misie młode. W każdej grupie są dwa charakterystyczne misie: młody i stary. Młody symbolizuje nowy rok, a stary – miniony rok. W naszych okolicach miś strój ma cały ze słomy. Takie ubieranie misia trwa około czterech godzin. Miś ubierany jest rano i cały dzień kolęduje, więc strój dopiero ściąga wieczorem. W innych częściach Polski, gdzie przetrwał ten zwyczaj misie mają strój np. z siana albo skóry owczej odwróconej na drugą stronę. Jedną z głównych postaci jest Żyd, którego zadaniem jest pozyskanie pieniędzy od gospodarzy, np. musi sprzedać jajka i wziąć za to pieniądze. Wg zwyczaju za pozyskane od gospodarzy pieniądze robione były zabawy dla gospodarzy, którzy przekazali datki. Wśród uczestników jest także grajek oraz babka – wbrew nazwie, elegancka i bardzo ładna dziewczyna. Wśród kolędników są jeszcze gońcy ubrani w czarne maski, którzy biegają ze słomianymi batami i przy okazji smarują też sadzą. Takie wysmarowanie sadzą ma przynieść szczęście, dostatek oraz powodzenie u płci przeciwnej. Ważne jest to, aby w poszczególne role wcielali się kawalerowie. Natomiast rolą misia jest też dać się oskubać ze słomy gospodyni, to znowu oznacza, że w gospodarstwie będzie się dobrze wiodło, będą obfite plony, a np. kury będą niosły jajka. Kiedyś Misie jeździły po wsi konno na saniach, teraz ten zwyczaj trochę się zmienił i kolędnicy jeżdżą ciągnikiem na wozie - mówi dyrektor.


 

CYGANKI


 

- Cyganki to nasz ostatni zwyczaj kultywowany podczas karnawału. Cyganki, to coś na wzór śląskiego Babskiego Combru. W dzień po wsi chodzą misie, a wieczorem zbierają się cyganki. Cyganki znowu obchodzą bogatszych gospodarzy, np. zaglądają do właścicieli sklepów, przedsiębiorców czy wójta. Wszystko z dawką humoru i psot. Cygankom towarzyszy grajek, więc ich kolędowanie wzbogacone jest wesołym śpiewem. Gdy już wejdą do domu, to np. tańczą z gospodarzem, całują go, tak, aby zostawić mocne ślady szminki. Proszą też o poczęstunek, robiąc w tym czasie różne psikusy. To zwyczaj, który jakieś 15 lat temu przeżywał u nas w gminie kryzys. Nie było chętnych kobiet, aby wcielić się w role. Na szczęście udało nam się ten wznowić tradycję i teraz pielęgnują ją Panie z Koła Gospodyń Wiejskich. Cyganki chodząc od domu do domu w poniedziałek, tuż przed Środą Popielcową, zapraszają sobie gości na imprezę, którą organizują we wtorek. Bardzo chcielibyśmy, aby mieszkanki naszej gminy brały udział w tej wyjątkowej tradycji, a nie tylko KGW – zachęca Szczepańczyk, który pilnuje, aby żadna z tych tradycji nie zanikła i dodaje: - Jest też nacisk starszego pokolenia. Chodził dziadek, chodził ojciec, dlaczego młody człowiek ma nie iść. Wszyscy starają się, aby te nasze zwyczaje przetrwały, bo nigdzie w okolicy takich nie ma. Nie mówiąc o tym, że w miastach w ogóle nie ma tradycji kolędowania. To bardzo ważne, aby zmotywować młode pokolenie do kultywowania tradycji, o którą tak dbali nasi przodkowie. Kolędnicy chętnie się zgłaszają i bardzo angażują w swoje role, często pokazując inne niż na co dzień oblicze. Mieszkańcy nie wstydzą się tego, co nas bardzo cieszy.


 

BYŁ KONKURS, SĄ NAGRODY


 

Przegląd, który odbył się w Niegowie miał również formę konkursu. Jury w składzie: Elżbieta Miszczyńska – etnograf, Joanna Kryszka – etnolog i Małgorzata Majer - dyrektor ROK, po uważnym obejrzeniu wszystkich prezentacji postanowiło przyznać następujące miejsca: w kategorii „Dzieci”:


 

1. Zespół „Kołacz” im. Stanisława Czesnego z Lusławic,

2. Grupa kolędnicza „Sokoły” z Sokolnik,

3. „Kolędnicy ze Świetlicy” z Niegowy, kategorii „Dorośli”:

1. „Herody” z Sygontki,

2. Grupa kolędnicza z Cielętnik,

3. „Cyganki” z Niegowy,

3. „Misie” z Niegowy,


 

Nagrody pieniężne dla każdej z grup ufundował ROK Częstochowa. 


 

Ewelina Kurzak


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama