Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 09:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

GNIATKOWSKI CIĄGLE W MODZIE

(Poraj) Świadczy o tym choćby niesłabnąca popularność Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenek Janusza Gniatkowskiego, który w tym roku odbył się już po raz dziewiąty. Hity „Wielkiego Gniadego” chcą śpiewać zarówno dzieci, młodzież, a także dorośli wykonawcy. By zaprezentować swoje wersje „Apassionaty”, „Mexicany” czy „Indonezji”, do Poraja zjechali z całej Polski wykonawcy indywidualni jak i zespoły. Honorowy Obywatel Gminy Poraj rozsławia ją nawet po swej śmierci.
Podziel się
Oceń

(Poraj) Świadczy o tym choćby niesłabnąca popularność Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenek Janusza Gniatkowskiego, który w tym roku odbył się już po raz dziewiąty. Hity „Wielkiego Gniadego” chcą śpiewać zarówno dzieci, młodzież, a także dorośli wykonawcy. By zaprezentować swoje wersje „Apassionaty”, „Mexicany” czy „Indonezji”, do Poraja zjechali z całej Polski wykonawcy indywidualni jak i zespoły. Honorowy Obywatel Gminy Poraj rozsławia ją nawet po swej śmierci.

 

Trzydniowy Festiwal, który odbył się w dniach od 8 do 10 czerwca, zainaugurowała wystawa prac laureatów Powiatowego Konkursu Plastycznego dla dzieci, młodzieży i dorosłych, pt. „Janusz Gniatkowski – piosenka i osobowość”. Ekspozycję prezentowaną w sali widowiskowo-kinowej „Bajka” w Poraju przez wszystkie dni festiwalowe, uzupełniały materiały, książki, zdjęcia i kroniki dotyczące twórczości Janusza Gniatkowskiego.

 

Występujących, którzy przyjechali do Poraja z różnych zakątków Polski, oceniało Jury w składzie: Andrzej Dyszak- znakomity parodysta i piosenkarz, Edward Spyrka - kompozytor, dyrygent, dziennikarz muzyczny oraz wieloletni kierownik muzyczny i juror Festiwalu Piosenki w Opolu oraz Orest Tsymbala, ukraiński piosenkarz, miłośnik twórczości Janusza Gniatkowskiego, ubiegłoroczna gwiazda porajskiego festiwalu. Dokonanie wyboru najbardziej udanych prezentacji scenicznych wcale – i można powiedzieć: jak zwykle - nie było łatwe. Ostateczny werdykt poprzedzony był długimi naradami i dyskusjami. Poniżej prezentujemy laureatów IX Festiwalu Piosenek Janusza Gniatkowskiego. W kategorii uczestników w wieku od 6 do 13 lat pierwsze miejsce przyznano Natalii Ochmańskiej z Kłobucka i Amelii Cierpiał z Częstochowy, drugie miejsce wyśpiewał Bartosz Bąk z Kłomnic, nagroda za trzecie miejsce trafiła z kolei do Mileny Bąk, także z Kłomnic. Jurorzy w tej kategorii przyznali także wyróżnienia. Otrzymały je Sandra Grabowska z Kielc, Nikola Cuber z Konopisk, Anna Majchrzak z Wręczycy Wielkiej oraz Zuzanna Pisarska z Poraja (wyróżnienie specjalne). W kategorii uczestników liczących sobie od 14 do 18 lat zwyciężyła Inga Kucharska z miejscowości Zawady, drugie miejsce przyznano Izabeli Drogosz z Bartkowa a trzecie Natalii Nowotnej z Częstochowy. W kategorii dorosłych wykonawców, powyżej 18 roku życia, równorzędne pierwsze miejsca otrzymali Elżbieta Jatulewicz z Żarek Letniska oraz Grzegorz Lesiński z Radomska. Co warte zaznaczenia, Grzegorz Lesiński to ojciec Juliana Lesińskiego, który rok temu, podczas ósmej edycji Festiwalu w Poraju zdobył nagrodę Grand Prix. Drugie miejsca w kategorii powyżej 18 lat zdobyli Roksana Sapota z Osin i Michał Bojczuk ze Skarżyska Kamiennej. Związek Artystów Scen Polskich uhonorował osobną nagrodą Amelię Cierpiał za wykonanie piosenki „Kuba wyspa jak wulkan gorąca”. Jak podkreślali jurorzy, wszyscy uczestnicy, którzy zostali zaproszeni do niedzielnego koncertu laureatów, zdobywcy miejsc i wyróżnień, prezentowali bardzo wysoki poziom. Wspomniany koncert odbył się w sali widowiskowo- kinowej „Bajka” w Poraju, poprowadził go zaprzyjaźniony z festiwalem Ryszard Rembiszewski. Przed zgromadzoną publicznością wystąpili m.in. Jolanta Kubicka i Michał Gasz.

 

Podczas niedzielnego Koncertu Specjalnego wręczono także nagrody dla laureatów wspomnianego na początku Powiatowego Konkursu Plastycznego pt.: „Janusz Gniatkowski – piosenka i osobowość”. Zostali nimi (w poszczególnych kategoriach wiekowych uczniów ze szkół podstawowych): Adam Ociepka, Joanna Ociepka i Antoni Gacek (wszyscy ze Szkoły podstawowej w Choroniu), Monika Zębik, Dominika Kamieńska, Martyna Radosz, Paulina Jakubczak i Julia Kanak (Wszyscy Szkoła Podstawowa w Poraju). Wyróżnienia trafiły do Nadii Napieraj, Katarzyny Pelki, Dominiki Zemły i Igora Piwońskiego (wszyscy wymienieni to reprezentanci Szkoły Podstawowej w Poraju). W kategorii najstarszych uczestników konkursu (młodzież ponadgimnazjalna i dorośli) pierwsze miejsce przyznano Januszowi Marciszowi z Poraja, drugie miejsce przypadło jego krajance Mirosławie Romańskiej, a trzecie Annie Pasek z Jastrzębia. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama