Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 10:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

„IMIENINY” NIECO INNE NIŻ DOTYCHCZAS

(Żarki Letnisko) W sobotę 2 września mieszkańcy Żarek Letniska oraz ich goście po raz kolejny świętowali imieniny założycielki miejscowości i jej swoistej patronki, hrabiny Stefanii Raczyńskiej. Impreza mająca charakter widowiska plenerowego, w którym „aktorem” może być każdy, prócz swych stałych akcentów miała także kilka nowych, dotychczas podczas niej nie oglądanych. Niestety, po raz pierwszy w historii „Imienin” nie dopisała pogoda, ale nawet padający deszcz i zimno nie odstraszyły jej stałej publiczności.
Podziel się
Oceń

(Żarki Letnisko) W sobotę 2 września mieszkańcy Żarek Letniska oraz ich goście po raz kolejny świętowali imieniny założycielki miejscowości i jej swoistej patronki, hrabiny Stefanii Raczyńskiej. Impreza mająca charakter widowiska plenerowego, w którym „aktorem” może być każdy, prócz swych stałych akcentów miała także kilka nowych, dotychczas podczas niej nie oglądanych. Niestety, po raz pierwszy w historii „Imienin” nie dopisała pogoda, ale nawet padający deszcz i zimno nie odstraszyły jej stałej publiczności.

 

Tradycją imprezy jest korowód składający się z osób przebranych w stroje z minionej epoki, jeźdźców i zaprzęgów konnych, który – jak w latach poprzednich - wyruszył spod Willi Nałęcz, dawnej letniej rezydencji Hrabiny Stefanii Raczyńskiej. Barwna kawalkada przemaszerowała ulicami miejscowości mijając miejsca bliskie kiedyś sercu hrabiny –kościół parafialny pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy, który ufundowała i wybudowała, oraz park z zabytkową altaną, gdzie od kilku lat znajduje się obelisk poświęcony założycielom żareckiego wczasowiska. Wcielający się w tym roku w rolę „hrabiego” wójt Łukasz Stachera i towarzysząca mu „hrabina” – mieszkanka Żarek Letniska Joanna Dobosz złożyli pod obeliskiem wiązankę kwiatów. Finałem parady był miejscowy amfiteatr. Tu po raz pierwszy w historii imprezy wręczono „Victorię Żarecką”  - specjalną nagrodę dla zasłużonych mieszkańców Żarek Letniska. Jej pierwszą laureatką została Lidia Osika Szczagiel, działaczka Towarzystwa Przyjaciół Żarek Letniska, od wielu lat angażująca się w rozwój miejscowości. To właśnie m.in. dzięki jej inicjatywom w miejscowości powstał gazociąg, wodociąg a także organizowano wywozy śmieci w początkowych latach istnienia Żarek Letniska. Kolejną statuetkę otrzymała miejscowa jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej. Nagrodę wraz z listem gratulacyjnym odebrał jej prezes Jarosław Słabosz.

 

Jak zwykle podczas imienin nie zabrakło konkursu na najlepszy strój z epoki, oraz bogatego programu artystycznego. Gwiazdą wieczoru był Olga Bończyk, która wystąpiła z koncertem przebojów z lat 20-30. XX wieku. Publiczności zaprezentowały się także tancerki z Ogniska Baletowego z Żarek, para taneczna Dominika Babiarz i Łukasz Zasik oraz zespół „Szalona Piątka Plus”. Imieninowa zabawa kontynuowana była do późnych godzin nocnych przy akompaniamencie zespołu „Tedi Band”.

 

- Lubię tego typu imprezy i zawsze przychodzę na „Imieniny”. To zabawa w sam raz dla mnie. Mam już swoje lata i to jest mój klimat. Trochę mi brakowało tego, że w tym roku nie było jak do tej pory tortu, szampana, fajerwerków, teatrzyku czy odtańczonego poloneza. Może w przyszłym roku to wróci do programu? Moim zdaniem to się ludziom podobało, było takie z epoki. Były za to te wszystkie inne rzeczy, które się podobały chyba szczególnie dzieciom. To było chyba pomyślane z myślą o nich – dzielił się swoimi wrażeniami z tegorocznego widowiska jeden ze starszych mieszkańców Żarek Letniska, który jak podkreślał bierze w niej udział od początku. Te „inne rzeczy” o których wspominał to m.in. prezentacja … łazika marsjańskiego „Modernity”, który zajął w tym roku II miejsce w zorganizowanym w Stanach Zjednoczonych międzynarodowym konkursie NASA. Studenci Politechniki Częstochowskiej, którzy zbudowali pojazd, chętnie o nim opowiadali i demonstrowali jego zalety. Inne „imieninowe novum”  to pokazy żołnierzy służb specjalnych, którzy za amfiteatrem ustawili mini strzelnicę, gdzie można było postrzelać z krótkiej broni pneumatycznej. Zamiast pokazu sztucznych ogni nad basenem publiczności zaproponowano z kolei pokaz modeli latających. Mini samoloty imitowały walki między sobą, z kolei śmigłowce odpalały ładunki pirotechniczne. – „Punktem wyjścia” do wspólnej zabawy są imieniny, na które przecież zaprasza się różne osoby, na imieninach może się wiele wydarzyć – tłumaczyła obecność nowości w programie imprezy, prezes Towarzystwa Przyjaciół Żarek Letniska Ilona Mrowiec.

 

Organizatorami „Imienin Hrabiny” było Towarzystwo Przyjaciół Żarek Letniska im. hrabiny Stefanii Raczyńskiej, przy współpracy z Urzędem Gminy Poraj i Gminnym Ośrodkiem Kultury w Poraju. W organizacji przedsięwzięcia pomagali także druhowie z jednostki OSP w Żarkach Letnisku i Rada Sołecka. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama