Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 11:47
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

FOLKLOR ZNÓW ZAGOŚCIŁ W LETNISKU

(Żarki Letnisko) Na dwa dni Żarki Letnisko ponownie stały się stolicą polskiego folkloru. Wszystko za sprawą „Folkloriady Jurajskiej”, która odbyła się tu w pierwszy weekend sierpnia. Przegląd zespołów folklorystycznych i śpiewaczych zorganizowano już po raz X, można zatem mówić o małym jubileuszu imprezy. Po raz trzeci w Żarkach Letnisku w ogólnopolskim festiwalu rywalizowały także kapele podwórkowe. Nie zabrakło konkursów, w których oceniano rękodzieło artystyczne, sztukę ludową oraz regionalne smakołyki.      
Podziel się
Oceń

(Żarki Letnisko) Na dwa dni Żarki Letnisko ponownie stały się stolicą polskiego folkloru. Wszystko za sprawą „Folkloriady Jurajskiej”, która odbyła się tu w pierwszy weekend sierpnia. Przegląd zespołów folklorystycznych i śpiewaczych zorganizowano już po raz X, można zatem mówić o małym jubileuszu imprezy. Po raz trzeci w Żarkach Letnisku w ogólnopolskim festiwalu rywalizowały także kapele podwórkowe. Nie zabrakło konkursów, w których oceniano rękodzieło artystyczne, sztukę ludową oraz regionalne smakołyki.

 

Występy zespołów śpiewaczych i obrzędowych, muzyka kapel podwórkowych, prezentacja sztuki ludowej i wyrobów rzemiosła oraz regionalne smakołyki zdominowały pierwszy sierpniowy weekend w Żarkach Letnisku. Odbywającą się tam po raz dziesiąty Folkloriadę Jurajską oklaskiwała jej wierna publiczność. W tym miejscu należy wspomnieć, że impreza przyciągnęła setki mieszkańców z całego powiatu i turystów z wielu stron Polski. Dla młodszej części publiczności dwudniowe święto folkloru było doskonałą okazją do poznania rodzimej, często zapomnianej dziś, tradycji. Warto choć raz w roku przypomnieć sobie stroje, melodie i tańce, pieśni i obyczaje naszych przodków.

 

Do tegorocznej edycji przeglądu jej organizator - Gminny Ośrodek Kultury im. J. Gniatkowskiego w Poraju – zaprosił ponad trzydzieści zespołów śpiewaczych, folklorystycznych i obrzędowych z całej Polski. Licznie reprezentowany był Śląsk i Zagłębie, ale także Kujawy czy Małopolska. W kategorii: „zespoły śpiewacze” jury przyznało pierwsze miejsce Zespołowi „Ćwikliczanie” z Ćwiklic. Na drugim stopniu podium stanęły aż trzy zespoły, co tylko potwierdza wysoki poziom uczestników. Lokata tuż za zwycięzcami przypadła Zespołowi Śpiewaczo-Kabaretowemu „Od Do” z Preczowa, Regionalnemu Zespołowi Folklorystycznemu „Rogozanki” z Bobrownik oraz Zespołowi Folklorystycznemu „Wrzos” z Ryczowa – Kolonii. Jury przyznało także trzy równorzędne trzecie miejsca, które trafiły do Dziecięcego Zespołu Śpiewaczego „Ożarowice” z Tąpkowic, Zespołu Śpiewaczego „Niwczanki” z Poręby – Niwek oraz Szkolnego Zespołu Ludowego „Podchlebnicki” ze Starej Wojskiej. Wyróżnienia w tej kategorii trafiły do „Sączowianek” z Siemonia, „Łośniczanek” z Zawiercia – Łośnic i Zespołu Śpiewaczego „Biała” z Białej. W kategorii zespołów obrzędowych z pierwszego miejsca cieszyło się Stowarzyszenie „Wzdolskie Kołowrotki” z Bodzentyna, z drugiego Zespół Obrzędowy „Karlinianki” z Zawiercia, a z trzeciego Zespół Regionalny „Pioskowianie” z Piasku.

 

Drugiego dnia Folkloriady na scenie królowały kapele podwórkowe, których prezentacje zyskały w Żarkach Letnisku status ogólnopolskiego festiwalu. Pierwsze miejsce wyśpiewała Radomska Kapela Podwórkowa „Halniacy” z Radomia, drugie Radomszczańska Kapela Podwórkowa z Radomska, a trzecie Jurajska Kapela Biesiadna z Poraja. Z wyróżnieniem wracała z imprezy Kapela „Sami Swoi” z Czatachowy.

 

Folkloriadzie towarzyszył tradycyjnie Konkurs na Rękodzieło Artystyczne, w którym nagrody fundowali m.in. przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych. Ocenie poddano 24 prace wykonane przez artystów z całej Polski. Grand Prix konkursu trafiło do Barbary Toffel z Krakowa za kołnierzyk frywolitkowy , w nagrodę, na zaproszenie Jerzego Buzka odwiedzi ona wkrótce Brukselę. Pierwsze miejsca przyznano Cecylii Staśkiewicz z Ostrołęki (za firankę ażurową z białego papieru), a drugie Marianowi Pikule z Myszkowa (za rzeźbę pt. „Rolnik z dawnych czasów”) i Janowi Kowalczykowi z Koszalina (za rzeźbiony tryptyk pt. „Bóg jest miłością”). Pan Jan prócz nagrody finansowej ufundowanej przez GOK w Poraju otrzymał także nagrodę rzeczowa ufundowaną przez Jarosława Mazanka, Redaktora Naczelnego „Gazety Myszkowskiej”. Trzecie miejsce przypadło Annie Krzanik z Krakowa (za serwetę klockową oprawioną na aksamicie), Mirosławie Romańskiej z Poraja (za obraz olejny pt.”Przed dworem w Choroniu”) i Kazimierze Balcerzak z Sieradza (za pracę pt. „Dworek w Poraju w sieradzkiej wycinance”). Wyróżniono ponadto zgłoszone do konkursu prace Anny Gały – Jach z Łaz, Bogdana Chwastka z Poraja, Agnieszki Szafrańskiej z Myszkowa, Henryka Sygudy z Częstochowy, Danuty Nalewany z Dobieszowic, Anny Pasek z Jastrzębia, Bartosza Koćwina z Częstochowy, Marii Długosz z Myszkowa, Izabeli Gniadek z Kidowa, Ewa Kumor – Rudy z Łaz i Marzeny Rocheckiej z Kamienicy Polskiej.

 

Nagrody przyznano także w konkursie kulinarnym „Jurajskie smaki”. Podniebienia jurorów urzekła „Nalewka Hrabiny” Wiesława Skóry, i to jej przyznali pierwsze miejsce. Drugie miejsce przypadło Annie Szymańskiej za „Sztufadę w sosie kurkowym” i Lidia Bednarz za „Kućmoka”, a trzecie Oldze Niemczyk za „Pasztet z cukini” i Małgorzacie Wędzyńskiej za „Kluski tarte - pyzy”. Wyróżnieniami nagrodzono „Naleśnik barowy” Janiny Leszczyńskiej, „Zupę - krem z dyni z podpłomykami” Jolanty Zalegi i „Pasztet” Zdzisławy Białas.

 

Robert Bączyński

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama