Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 11:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ŚWIETNA ZABAWA PRZEPLATANA EMOCJAMI

(Poraj) Mieszkańcy gminy Poraj mieli w sobotę 25 czerwca wielki dylemat. W telewizji transmitowany był mecz reprezentacji Polski, która toczyła bój o ćwierćfinał Mistrzostw Europy ze Szwajcarami, zaś na terenie Ośrodka Sportów Wodnych i Rekreacji w Jastrzębiu na publiczność czekały gwiazdy, które zaproszono by ich występami uświetnić Dni Gminy. Ostatecznie obydwa wydarzenia większości osób udało się pogodzić, a plac przed sceną zapełnił się do ostatniego miejsca.      
Podziel się
Oceń

(Poraj) Mieszkańcy gminy Poraj mieli w sobotę 25 czerwca wielki dylemat. W telewizji transmitowany był mecz reprezentacji Polski, która toczyła bój o ćwierćfinał Mistrzostw Europy ze Szwajcarami, zaś na terenie Ośrodka Sportów Wodnych i Rekreacji w Jastrzębiu na publiczność czekały gwiazdy, które zaproszono by ich występami uświetnić Dni Gminy. Ostatecznie obydwa wydarzenia większości osób udało się pogodzić, a plac przed sceną zapełnił się do ostatniego miejsca.

 

 

Dla wielu mieszkańców Dni Gminy Poraj były doskonałą okazją do świętowania zwycięstwa Polaków. Spora część widzów przybyła nad zalew po zakończeniu spotkania, wiele osób przybyło jednak na teren ośrodka w Poraju przed pierwszym gwizdkiem. Te albo słuchały transmisji w przenośnych radioodbiornikach bądź też nasłuchiwały jaki jest aktualny wynik meczu. O to, by regularnie go podawać ze sceny zadbał prowadzący sobotnią część zabawy Dariusz Niebudek. Kiedy mecz zakończył się korzystnym rezultatem dla Polski teren nad zalewem zapełnił się błyskawicznie. Radość ze zwycięstwa udzielała się wszystkim. Także artystom. Sporo miejsca poświęcili meczowi Artur Barciś i Cezary Żak, ten pierwszy do Poraja przyjechał ubrany na „biało – czerwono”. Z kolei Bayer Full swój występ rozpoczął od piosenki poświęconej …Matce Bożej („Wspaniała Matko”), w podziękowaniu za wygrany mecz. Inną gwiazdą, która bawiła publiczność w sobotę 25 czerwca był zespół Zakopower. Muzycy zaprezentowali przeboje ze swojej ostatniej płyty „Drugie pół”, publiczność prócz nich usłyszała także największe hity muzyków: „Boso”, Bóg wie gdzie” czy „Galop”.

 

Pierwszego dnia publiczność bawili także Ana Andrzejewska, Sylwia Majchrzak, Szalona Piątka Plus, Jurajska Kapela Biesiadna oraz Set The Point. Całość zwieńczył efektowny pokaz sztucznych ogni.

 

Drugi dzień Dni Gminy Poraj zarezerwowano dla laureatów VII Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenek Janusza Gniatkowskiego oraz jego scenicznych przyjaciół i naśladowców. Publiczność mogła oklaskiwać Krystynę Maciejewską - Gniatkowską, Edwarda Hulewicza, Krzysztofa Cwynara, Danutę Błażejczyk, Emilię Krakowską, Barbarę Wrzesińską, Lidię Stanisławską  oraz Magdalenę Muchlę, laureatkę VI edycji festiwalu. Koncert z wrodzonym sobie wdziękiem poprowadził Ryszard Rembiszewski.

 

Nie można zapomnieć o piątku 24 czerwca, który był „prologiem” imprezy. Na terenie „Mariny Poraj” w Jastrzębiu zorganizowano tzw. dzień otwarty, wszyscy zainteresowani mogli bezpłatnie skorzystać ze sprzętu pływającego, a wieczorem bawić się przy muzyce żeglarskiej prezentowanej m.in. przez Jurajski Oddział Bluesowy czy gwiazdę wieczoru – zespół Mechanicy Shanty.

 

 

Jak co roku, Dniom Poraja towarzyszyło wiele innych atrakcji, nie tylko muzycznych. Było wesołe miasteczko dla najmłodszych, konkursy z nagrodami (w jednym z nich, zorganizowanym przez MBS w Myszkowie można było wygrać 43 calowy telewizor, wystarczyło tylko odgadnąć jaką kwotę stanowią zgromadzone w wielkim słoju pięciogroszówki), oraz liczne wydarzenia sportowe, w tym m.in. IV Ogólnopolskie Regaty Żeglarskie „Kacper -Sailor”, Wakacyjny Turniej Siatkówki Plażowej czy Rejonowe Zawody Wędkarskie. - To były dni wspaniałej zabawy – słyszało się wśród publiczności. Wiele osób już teraz zastanawia się, jakie atrakcje organizatorzy imprezy przygotują za rok. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama