Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 28 czerwca 2026 16:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

GRADEK W TRYKOCIE NAJAKTYWNIEJSZEGO

(Myszków) Po czterech latach przerwy w poniedziałek 3 sierpnia przez Myszków ponownie przejechali kolarze ścigający się w Tour de Pologne. Trasa drugiego etapu najbardziej prestiżowego polskiego wyścigu kolarskiego wiodła z Częstochowy do Dąbrowy Górniczej, m.in. przez Żarki i Myszków. Kibice z naszego miasta mieli dwa powody do radości. Cieszyli się z samej możliwości oglądania na żywo doskonałych kolarzy z całego świata, dodatkowo ich aplauz wzbudzał fakt, że jako jednego z pierwszych w granicach miasta mogli oklaskiwać „naszego” Kamila Gradka, który z czterema innymi zawodnikami „uciekł” na początku wyścigu.      
Podziel się
Oceń

(Myszków) Po czterech latach przerwy w poniedziałek 3 sierpnia przez Myszków ponownie przejechali kolarze ścigający się w Tour de Pologne. Trasa drugiego etapu najbardziej prestiżowego polskiego wyścigu kolarskiego wiodła z Częstochowy do Dąbrowy Górniczej, m.in. przez Żarki i Myszków. Kibice z naszego miasta mieli dwa powody do radości. Cieszyli się z samej możliwości oglądania na żywo doskonałych kolarzy z całego świata, dodatkowo ich aplauz wzbudzał fakt, że jako jednego z pierwszych w granicach miasta mogli oklaskiwać „naszego” Kamila Gradka, który z czterema innymi zawodnikami „uciekł” na początku wyścigu.

 

Po starcie, który miał miejsce na Placu Biegańskiego kolarze wykonali kilka pętli pod Jasną Górą, po czym skierowali się w kierunku Olsztyna. Stamtąd, przez Janów, dotarli do granic naszego powiatu, by przemknąć przez Żarki i Myszków, a dalej w kierunku Siewierza i Będzina, aż do Dąbrowy Górniczej. Kibice z naszego regionu zgromadzeni na trasie przejazdu kolarzy mieli wielkie powody do radości. W pięcioosobowej grupie, która „uciekła” po starcie w Częstochowie znalazł się Kamil Gradek jadący w reprezentacji Polski. Wychowanek trenera Andrzeja Chmurzewskiego, pod którego okiem szlifował swój talent w Błękitnych „Koziegłowy”, jest bardzo znany i lubiany na naszym terenie, o czym świadczą choćby jego wyniki w organizowanych przez naszą redakcję corocznych plebiscytach „Na Najpopularniejszego Sportowca Roku”. Razem z nim w ucieczce znaleźli się jeszcze Adrian Kurek z CCC Sprandi Polkowice, a także Niemiec Marcus Burghardt (BMC Racing), Holender Martinj Keizer (LottoNL-Jumbo) i Belg Sander Armee (Lotto-Soudal). W Myszkowie przewaga uciekinierów sięgała dwóch minut, później przez długi czas wynosiła około półtorej minuty. Na rundach w Dąbrowie Górniczej peleton wchłonął pracującą przez większość dystansu grupkę (wtedy już czteroosobową, bo z udziału w akcji zrezygnował Niemiec). Na około 300 metrów przed metą Caleb Ewan z Orica GreenEdge przewrócił się przy ogromnej prędkości i peleton posypał się jak domino. Ci, którzy uniknęli kraksy, rozpoczęli walkę o etapowe zwycięstwo. Najszybszy okazał się Matteo Pelucchi (IAM Cycling). Liderem wyścigu pozostał drugi na mecie Marcel Kittel (Giant - Alpecin).

 

Dzięki dwóm wygranym lotnym premiom Lotto (m.in. w Siewierzu) koszulkę najaktywniejszego kolarza zdobył Kamil Gradek. Uciekający z nim przez większość trasy Adrian Kurek umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji górskiej (wygrał dwie górskie premie trzeciej kategorii w Dąbrowie Górniczej i Będzinie). W klasyfikacji premii Lotos dla najlepszego Polaka prowadzi Michał Kwiatkowski (Etixx – Quick Step), który przez Myszków przejechał w środku peletonu. – Mieliśmy określoną taktykę – były osoby, które miały zabrać się w odjazd. Cel zrealizowany, bo udało się zdobyć koszulkę. Dziś jeszcze pogoda nie dała się we znaki, ale prognozy mówią o 35 stopniach, a ja nie przepadam za takimi upałami – mówił na mecie etapu Kamil Gradek. I zapowiada walkę o utrzymanie zdobytej koszulki do końca wyścigu, a to oznacza jego ucieczki na kolejnych etapach. Trzymamy kciuki.

 

Robert Bączyński

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama