Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 12:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WSPÓLNY STÓŁ SPRZYJA DIALOGOWI

(Lelów) Są takie dwa szczególne, sierpniowe dni, kiedy Lelów odwiedzają tysiące osób. Dla nich właśnie gospodynie z działających w gminie kół KGW oraz indywidualni kucharze zamieniają setki kilogramów ziemniaków i żeberek, wołowiny, kaszy gryczanej i fasoli w ciulim i czulent - potrawy kuchni polskiej i żydowskiej. Nawiązują one do wspólnej przeszłości dwóch narodów, które przez wiele wieków istniały obok siebie w tym małym miasteczku.      
Podziel się
Oceń

(Lelów) Są takie dwa szczególne, sierpniowe dni, kiedy Lelów odwiedzają tysiące osób. Dla nich właśnie gospodynie z działających w gminie kół KGW oraz indywidualni kucharze zamieniają setki kilogramów ziemniaków i żeberek, wołowiny, kaszy gryczanej i fasoli w ciulim i czulent - potrawy kuchni polskiej i żydowskiej. Nawiązują one do wspólnej przeszłości dwóch narodów, które przez wiele wieków istniały obok siebie w tym małym miasteczku.

 

Po raz dwunasty w Lelowie odbyło się Święto Ciulimu i Czulentu. Te dwie potrawy nawiązują do wspólnej przeszłości narodów polskiego i żydowskiego, które przez wiele wieków istniały tu obok siebie. Wojenna zawierucha położyła kres współistnieniu dwóch narodów na kilkadziesiąt lat. Od dwunastu lat gmina Lelów i Fundacja Chasydów próbują jednak ponownie związać te zerwane niegdyś więzy. Pomóc ma stół, na którym wspólne miejsce znalazły potrawy żydowskie i ich polskie odmiany.

 

Pomysł narodził się w 2003 roku. Ówczesny wójt Lelowa Jerzy Szydłowski zaproponował rabinowi Simsze Krakowskiemu, prezesowi Fundacji Chasydów Leżajsk – Polska zorganizowanie wspólnego święta, które miałoby służyć wzajemnemu pojednaniu Polaków i Żydów. Ponieważ nic nie łączy bardziej niż wspólny stół, powstała impreza oparta na przygotowaniu i degustacji posiłków.

 

Święto, które w tym roku zorganizowano na stadionie miejscowej Lelovii, prócz niewątpliwych walorów kulinarnych ma promować kulturę narodu żydowskiego i naszego regionu. Dlatego jego obchody dzielone są na dwa dni. Sobota (23 sierpnia) poświęcona była kulturze polskiej, zaś niedziela (24 sierpnia) żydowskiej. Na scenie zaprezentowały się m.in. Zespół Pieśni i Tańca „Wolbromiacy” i zespoły z lelowskiego GOK –u. Prawdziwą gwiazdą sobotniego wieczoru była jednak Halina Mlynkowa, znana z występów z zespołem „Brathanki”. Jej występ przyciągnął do Lelowa prawdziwe tłumy.

 

Drugi dzień święta tradycyjnie rozpoczęło zapalenie siedmioramiennej menory. „Światło Pokoju” w tym roku zapaliły: poseł i jednocześnie wiceminister w Ministerstwie Finansów Izabela Leszczyna, Posłanka Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska, Wojewoda Śląski Piotr Litwa, członek Zarządu Powiatu Częstochowskiego Henryk Kasiura, radna powiatu częstochowskiego Marianna Dziura, wójt Lelowa Jacek Lupa oraz Przewodniczący Rady Gminy w Lelowie Andrzej Dragański. Zapalający „Światło Pokoju” zabierając następnie głos z niepokojem odnosili się do sytuacji mającej miejsce za naszą wschodnią granicą. Wszyscy mieli nadzieję na pokojowe rozwiązanie konfliktu.


W niedzielne popołudnie publiczność mogła m.in. podziwiać ponownie podopiecznych miejscowego domu kultury, wśród nich Ewę Ostrowską i Kingę Tyjas. Zasłużone brawa zebrała za swój wokalny występ 11-letnia Maja Zygmunt z Zawiercia, zespół „Kamena”, który wykonał taniec inspirowany muzyką żydowską oraz kapela klezmerska „Simcha”. Uczestnicy święta tradycyjnie już mogli wziąć udział w warsztatach tańca żydowskiego. Dwudniowe święto zakończył występ kabaretu Rafała Kmity, który zaprezentował się w programie: „Aj waj! czyli historie z cynamonem”.

 

PRZEZ ŻOŁĄDEK DO SERCA I …DUSZY

 

Sama nazwa święta sugeruje, że to właśnie przez żołądek najłatwiej mogą zbliżyć się do siebie naród żydowski i polski. Czulent i ciulim to potrawy, które od lat przyrządzane były w lelowskich domach. Jaka jest ich geneza i czym się różnią wyjaśniali podczas imprezy Zbigniew Bryła i Mirosław Skrzypczyk z Lelowskiego Towarzystwa Historyczno – Kulturalnego. - Żydzi musieli w szabat wstrzymać się od różnych prac, także tych związanych z rozpalaniem ognia. Jednak brak sobotniego posiłku mógłby być widocznym znakiem umartwiania się, a tym samym umniejszania radości z tego święta. Rygorystyczne zakazy religijne sprawiły więc, że prace związane z przygotowaniem posiłku musiały być wykonane dzień wcześniej. Potrawa składająca się z mięsa wołowego, fasoli i kaszy była wkładana do pieca w piątek. Zapiekany przez kilkanaście godzin czulent doskonale nadawał się do spożycia w sobotę. Takie przygotowanie czuleniu umożliwiało więc Żydom świętowanie bez obaw o to, że podczas szabatu rodzina pozbawiona będzie ciepłego posiłku. Lelowianie przyglądali się temu zwyczajowi kulinarnemu Żydów i z czasem zaczęli przygotowywać podobną potrawę, z tym, że używali innych składników. Mięso wołowe zastąpiły żeberka wieprzowe, a kaszę i fasolę ziemniaki. Lelowski ciulim, bo taką nazwę zyskała potrawa, był zapiekany przez całą noc w piecach chlebowych. Ponieważ był bardzo czasochłonny podawano go zazwyczaj tylko w okresie świat religijnych lub z okazji ważnych uroczystości rodzinnych. Tradycja przygotowywania ciulimu przetrwała w Lelowie do dziś, a danie zostało nawet wpisane na listę potraw regionalnych województwa śląskiego.

 

Naszym czytelnikom, którzy chcieliby spróbować własnych sił w przygotowaniu dań prezentujemy poniżej odpowiednie przepisy:

 

CIULIM LELOWSKI - porcja na 10 osób:

 

Składniki:

 

5 kg ziemniaków, 1,5 – 2 kg żeberek, 2 lub 3 cebule, 15 dkg smalcu (najlepiej gęsiego), sól, pieprz. Dla ulepszenia smaku można dodać jeszcze jajko, mleko, golonkę, skrzydełka drobiowe itp. oraz inne przyprawy do smaku.

 

Sposób wykonania:

 

Pokroić żeberka na małe kawałki, przyprawić solą i pieprzem. Przyprawione odstawić na około 2 godziny. Ziemniaki zetrzeć na tarce, dodać utartą na tarce cebulę. Masę ziemniaczaną przyprawiamy do smaku. Do wysmarowanego tłuszczem garnka wlewamy warstwami masę ziemniaczaną przekładając ją mięsem. Piec w piecu chlebowym (najlepiej całą noc). Podajemy gorący.

CZULENT

 

( jeden z wariantów):

 

Składniki:

 

1 kg mięsa wołowego, 250 gr. fasoli, 4 łyżki kaszy jęczmiennej, 3 cebule, olej do smażenia, 8 ziemniaków średniej wielkości, czosnek, przyprawy, woda.

 

Sposób wykonania:

 

Fasolę moczymy całą noc. Mięso kroimy, obsmażamy na oleju ze wszystkich stron. Dodajemy wcześniej namoczoną fasolę, pokrojoną cebulę, czosnek, kaszę, pokrojone na plastry ziemniaki. Gotujemy na małym ogniu przez całą noc lub wkładamy do piekarnika o niskiej temperaturze. Życzymy smacznego.

 

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama