Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 16 lipca 2026 12:48
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WSPÓLNY STÓŁ SPRZYJA DIALOGOWI

(Lelów) Są takie dwa szczególne, sierpniowe dni, kiedy Lelów odwiedzają tysiące osób. Dla nich właśnie gospodynie z działających w gminie kół KGW oraz indywidualni kucharze zamieniają setki kilogramów ziemniaków i żeberek, wołowiny, kaszy gryczanej i fasoli w ciulim i czulent - potrawy kuchni polskiej i żydowskiej. Nawiązują one do wspólnej przeszłości dwóch narodów, które przez wiele wieków istniały obok siebie w tym małym miasteczku.      
Podziel się
Oceń

(Lelów) Są takie dwa szczególne, sierpniowe dni, kiedy Lelów odwiedzają tysiące osób. Dla nich właśnie gospodynie z działających w gminie kół KGW oraz indywidualni kucharze zamieniają setki kilogramów ziemniaków i żeberek, wołowiny, kaszy gryczanej i fasoli w ciulim i czulent - potrawy kuchni polskiej i żydowskiej. Nawiązują one do wspólnej przeszłości dwóch narodów, które przez wiele wieków istniały obok siebie w tym małym miasteczku.

 

Po raz dwunasty w Lelowie odbyło się Święto Ciulimu i Czulentu. Te dwie potrawy nawiązują do wspólnej przeszłości narodów polskiego i żydowskiego, które przez wiele wieków istniały tu obok siebie. Wojenna zawierucha położyła kres współistnieniu dwóch narodów na kilkadziesiąt lat. Od dwunastu lat gmina Lelów i Fundacja Chasydów próbują jednak ponownie związać te zerwane niegdyś więzy. Pomóc ma stół, na którym wspólne miejsce znalazły potrawy żydowskie i ich polskie odmiany.

 

Pomysł narodził się w 2003 roku. Ówczesny wójt Lelowa Jerzy Szydłowski zaproponował rabinowi Simsze Krakowskiemu, prezesowi Fundacji Chasydów Leżajsk – Polska zorganizowanie wspólnego święta, które miałoby służyć wzajemnemu pojednaniu Polaków i Żydów. Ponieważ nic nie łączy bardziej niż wspólny stół, powstała impreza oparta na przygotowaniu i degustacji posiłków.

 

Święto, które w tym roku zorganizowano na stadionie miejscowej Lelovii, prócz niewątpliwych walorów kulinarnych ma promować kulturę narodu żydowskiego i naszego regionu. Dlatego jego obchody dzielone są na dwa dni. Sobota (23 sierpnia) poświęcona była kulturze polskiej, zaś niedziela (24 sierpnia) żydowskiej. Na scenie zaprezentowały się m.in. Zespół Pieśni i Tańca „Wolbromiacy” i zespoły z lelowskiego GOK –u. Prawdziwą gwiazdą sobotniego wieczoru była jednak Halina Mlynkowa, znana z występów z zespołem „Brathanki”. Jej występ przyciągnął do Lelowa prawdziwe tłumy.

 

Drugi dzień święta tradycyjnie rozpoczęło zapalenie siedmioramiennej menory. „Światło Pokoju” w tym roku zapaliły: poseł i jednocześnie wiceminister w Ministerstwie Finansów Izabela Leszczyna, Posłanka Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska, Wojewoda Śląski Piotr Litwa, członek Zarządu Powiatu Częstochowskiego Henryk Kasiura, radna powiatu częstochowskiego Marianna Dziura, wójt Lelowa Jacek Lupa oraz Przewodniczący Rady Gminy w Lelowie Andrzej Dragański. Zapalający „Światło Pokoju” zabierając następnie głos z niepokojem odnosili się do sytuacji mającej miejsce za naszą wschodnią granicą. Wszyscy mieli nadzieję na pokojowe rozwiązanie konfliktu.


W niedzielne popołudnie publiczność mogła m.in. podziwiać ponownie podopiecznych miejscowego domu kultury, wśród nich Ewę Ostrowską i Kingę Tyjas. Zasłużone brawa zebrała za swój wokalny występ 11-letnia Maja Zygmunt z Zawiercia, zespół „Kamena”, który wykonał taniec inspirowany muzyką żydowską oraz kapela klezmerska „Simcha”. Uczestnicy święta tradycyjnie już mogli wziąć udział w warsztatach tańca żydowskiego. Dwudniowe święto zakończył występ kabaretu Rafała Kmity, który zaprezentował się w programie: „Aj waj! czyli historie z cynamonem”.

 

PRZEZ ŻOŁĄDEK DO SERCA I …DUSZY

 

Sama nazwa święta sugeruje, że to właśnie przez żołądek najłatwiej mogą zbliżyć się do siebie naród żydowski i polski. Czulent i ciulim to potrawy, które od lat przyrządzane były w lelowskich domach. Jaka jest ich geneza i czym się różnią wyjaśniali podczas imprezy Zbigniew Bryła i Mirosław Skrzypczyk z Lelowskiego Towarzystwa Historyczno – Kulturalnego. - Żydzi musieli w szabat wstrzymać się od różnych prac, także tych związanych z rozpalaniem ognia. Jednak brak sobotniego posiłku mógłby być widocznym znakiem umartwiania się, a tym samym umniejszania radości z tego święta. Rygorystyczne zakazy religijne sprawiły więc, że prace związane z przygotowaniem posiłku musiały być wykonane dzień wcześniej. Potrawa składająca się z mięsa wołowego, fasoli i kaszy była wkładana do pieca w piątek. Zapiekany przez kilkanaście godzin czulent doskonale nadawał się do spożycia w sobotę. Takie przygotowanie czuleniu umożliwiało więc Żydom świętowanie bez obaw o to, że podczas szabatu rodzina pozbawiona będzie ciepłego posiłku. Lelowianie przyglądali się temu zwyczajowi kulinarnemu Żydów i z czasem zaczęli przygotowywać podobną potrawę, z tym, że używali innych składników. Mięso wołowe zastąpiły żeberka wieprzowe, a kaszę i fasolę ziemniaki. Lelowski ciulim, bo taką nazwę zyskała potrawa, był zapiekany przez całą noc w piecach chlebowych. Ponieważ był bardzo czasochłonny podawano go zazwyczaj tylko w okresie świat religijnych lub z okazji ważnych uroczystości rodzinnych. Tradycja przygotowywania ciulimu przetrwała w Lelowie do dziś, a danie zostało nawet wpisane na listę potraw regionalnych województwa śląskiego.

 

Naszym czytelnikom, którzy chcieliby spróbować własnych sił w przygotowaniu dań prezentujemy poniżej odpowiednie przepisy:

 

CIULIM LELOWSKI - porcja na 10 osób:

 

Składniki:

 

5 kg ziemniaków, 1,5 – 2 kg żeberek, 2 lub 3 cebule, 15 dkg smalcu (najlepiej gęsiego), sól, pieprz. Dla ulepszenia smaku można dodać jeszcze jajko, mleko, golonkę, skrzydełka drobiowe itp. oraz inne przyprawy do smaku.

 

Sposób wykonania:

 

Pokroić żeberka na małe kawałki, przyprawić solą i pieprzem. Przyprawione odstawić na około 2 godziny. Ziemniaki zetrzeć na tarce, dodać utartą na tarce cebulę. Masę ziemniaczaną przyprawiamy do smaku. Do wysmarowanego tłuszczem garnka wlewamy warstwami masę ziemniaczaną przekładając ją mięsem. Piec w piecu chlebowym (najlepiej całą noc). Podajemy gorący.

CZULENT

 

( jeden z wariantów):

 

Składniki:

 

1 kg mięsa wołowego, 250 gr. fasoli, 4 łyżki kaszy jęczmiennej, 3 cebule, olej do smażenia, 8 ziemniaków średniej wielkości, czosnek, przyprawy, woda.

 

Sposób wykonania:

 

Fasolę moczymy całą noc. Mięso kroimy, obsmażamy na oleju ze wszystkich stron. Dodajemy wcześniej namoczoną fasolę, pokrojoną cebulę, czosnek, kaszę, pokrojone na plastry ziemniaki. Gotujemy na małym ogniu przez całą noc lub wkładamy do piekarnika o niskiej temperaturze. Życzymy smacznego.

 

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Tak wyglądają te spółeczki z nazwą "Eco" w całej Polsce Data dodania komentarza: 15.07.2026, 20:32 Źródło komentarza: SĄD W CZĘSTOCHOWIE ZAKAZAŁ ZWOŻENIA ODPADÓW DO PORAJA. JADĄ DO SKARŻYSKA-KAMIENNIEJ? Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: A dlaczego nie ma bezpośredniej transmisji z gabinetu burmistrza? Durnota władzy nie zna granic. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 20:20 Źródło komentarza: Publiczna transmisja z basenu w Żarkach. Pytamy naszych czytelników co o tym sądzą? Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Ale sukces? Przy idiotycznych cenach papierosów ludzie radzą sobie jak mogą. Tej walki policja nigdy nie wygra! A wystarczyłoby gdyby legalne ceny były dostosowane do zarobków większości Polaków a nie do zarobków polityków. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 20:11 Źródło komentarza: MYSZKÓW. POLICJANCI ZAREKWIROWALI NA TARGOWISKU W ŻARKACH PRAWIE 60 TYSIĘCY NIELEGALNYCH PAPIEROSÓW I TYTOŃ Autor komentarza: M. Treść komentarza: W ramach sprostowania treści artykułu. Nie trzy, tylko dwa auta uczestniczyly w tym zdarzeniu. Kia podjechala tylko, aby przepakować rzeczy z opla! Data dodania komentarza: 10.07.2026, 20:14 Źródło komentarza: Kolizja Myszków-Żarki. Ruch wahadłowy Autor komentarza: ? Treść komentarza: A co to ma do Dorsa? Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:34 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: zse Treść komentarza: W Myszkowie każda z dróg wygląda jak zasieki przeciwpancerne. Najwyraźniej władze tego grajdoła coś wiedzą, no bo jak inaczej można wytłumaczyć te demolkę miasta za dziesiątki milionów.? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 16:21 Źródło komentarza: Rowy przeciwpancerne w powiecie Zawierciańskim
Reklama
Reklama
Reklama