Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 12:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Święto z prawdziwego zdarzenia

(Żarki) Tegoroczne Dni Żarek, choć nierozpieszczone pogodą, zachwyciły mieszkańców gminy. – Pierwszy raz od kilku lat pojawiły się gwiazdy z prawdziwego zdarzenia – komentują żarczanie. Na scenie pojawił się zespół Boys, kabaret Smile, folklorystyczny repertuar prezentowały zespoły śpiewacze, pokaz wokalno-taneczny dali też młodsi mieszkańcy gminy. Atrakcjom nie było końca.      
Podziel się
Oceń

(Żarki) Tegoroczne Dni Żarek, choć nierozpieszczone pogodą, zachwyciły mieszkańców gminy. – Pierwszy raz od kilku lat pojawiły się gwiazdy z prawdziwego zdarzenia – komentują żarczanie. Na scenie pojawił się zespół Boys, kabaret Smile, folklorystyczny repertuar prezentowały zespoły śpiewacze, pokaz wokalno-taneczny dali też młodsi mieszkańcy gminy. Atrakcjom nie było końca.

 

Z końcem czerwca XXVI Dni Żarek przeszły do historii i zapamiętane będą jako jedne z lepszych. Mieszkańcy gminy Żarki, gmin ościennych oraz turyści dopisali, choć pogoda była kapryśna. Tegoroczny repertuar święta gminy był urozmaicony - każdy znalazł coś dla siebie. W piątkowy wieczór na Starym Rynku w podróż do dawnych wieków zabrała świętujących brać rycerska. Członkowie Rycerskiej Drużyny Miasta Żarki dali efektowny pokaz z ogniem, był również turniej łuczniczy. Tego dnia świętujący zwiedzili miasto w ramach Szlaku Kultury Żydowskiej. Dni Żarek miały także sportową odsłonę. Na Orliku przy Szkole Podstawowej rozegrane zostały turnieje w piłkę nożną. Wzięli w nich uczniowie szkół podstawowych oraz mieszkańcy sołectw i dzielnic miasta Żarki. W sobotę powiało lokalną nutą. Na scenie zaprezentowały się lokalne zespoły Kłos z Jaworznika, Wysoczanki z Wysokiej Lelowskiej, Ostrówiolinki z Ostrowa. Publiczność gromkimi brawami przyjęła grupy teatralno-taneczne z Domu Kultury w Żarkach pod kierunkiem Katarzyny Miklas oraz zespół taneczny ze Szkoły Podstawowej w Żarkach z prezentacją zumby pod opieką Marioli Pasikowskiej. Niedzielne obchody żareckiego święta rozpoczęły się na sportowo. Mężczyźni zmierzyli się w XII Regionalnych Mistrzostwach Miast Śląska w Piłce Plażowej. Popołudniem można było obejrzeć mecz piłki nożnej Obywatele kontra Samorządowcy, który zakończył się wygraną 9:7 dla Obywateli. Po sportowych zmaganiach na scenę powrócił artystyczny duch. Królowały rodzime nuty prezentowane przez Lirę z Żarek, Carmen z Przybynowa, duet Wiesławę Pośpiech i Jana Gryzika. Z rockowym pazurem zaprezentowała się Szkoła Rocka z Żarek Letniska. Dzieci bawiły się w ramach interaktywnego programu Kolorowa Ulica Sezamkowa. Wielkie brawa zebrały dzieci z Ogniska Baletowego za różnorodną prezentację muzyczną. Jednak wszyscy uczestnicy z niecierpliwością wyczekiwali gwiazdy wieczoru. Gdy na scenie pojawili się członkowie zespołu Boys, publika szalała. Tak dobrej zabawy na Dniach Żarek dawno nie było.

 

- Chciałbym wyrazić swoje głębokie zadowolenie z organizacji Dni Żarek. Pierwszy raz od kilku lat pojawiły się gwiazdy z prawdziwego zdarzenia, co u mieszkańców wywołało ogromną radość. Mam nadzieje, ja i mieszkańcy, że w przyszłym roku nie obniżycie lotów, a wręcz przeciwnie – podziękował w internetowej księdze gości żareckiego urzędu użytkownik „zadowolony”. Jego opinia chyba najlepiej podsumowała obchody żareckiego święta. Gospodarze imprezy na pewno wezmą sobie sugestie mieszkańców do serca. (kk)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama