Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 12:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

NOWA LOKALIZACJA I „NIETYPOWA” POGODA - TO BYŁY PIĘKNE DNI

(Myszków) Tegoroczne Dni Myszkowa były zupełnie inne od tych organizowanych w latach poprzednich. Zmieniło się przede wszystkim miejsce, gdzie zorganizowano imprezę. Zdecydowano, że tegoroczne święto miasta odbędzie się w jego centrum, na Placu Dworcowym. Zastanawialiśmy się, czy to dobra lokalizacja, ale wątpliwości rozwiali sami mieszkańcy Myszkowa, którym, jak się wydaje - Plac Dworcowy jako miejce wielkiego festynu przypadł do gustu. Do nowej sytuacji dostroiła się także pogoda. W odróżnieniu od lat poprzednich, podczas tegorocznych Dni Myszkowa aura była nadzwyczaj sprzyjająca. Z nieba nie spadła ani jedna kropla deszczu.      
Podziel się
Oceń

(Myszków) Tegoroczne Dni Myszkowa były zupełnie inne od tych organizowanych w latach poprzednich. Zmieniło się przede wszystkim miejsce, gdzie zorganizowano imprezę. Zdecydowano, że tegoroczne święto miasta odbędzie się w jego centrum, na Placu Dworcowym. Zastanawialiśmy się, czy to dobra lokalizacja, ale wątpliwości rozwiali sami mieszkańcy Myszkowa, którym, jak się wydaje - Plac Dworcowy jako miejce wielkiego festynu przypadł do gustu. Do nowej sytuacji dostroiła się także pogoda. W odróżnieniu od lat poprzednich, podczas tegorocznych Dni Myszkowa aura była nadzwyczaj sprzyjająca. Z nieba nie spadła ani jedna kropla deszczu.

 

- Gdy pod koniec ubiegłego roku, po wielomiesięcznych wysiłkach, jako miasto nabyliśmy to miejsce, pragnąłem by stało się ono nową przestrzenią, którą będę mógł oddać do dyspozycji mieszkańców. Tym bardziej cieszy mnie państwa akceptacja tego miejsca jako lokalizacji tegorocznych Dni Myszkowa. W przyszłości chciałbym, by zyskało ono nową szatę i stało się nie tylko wizytówką miasta, ale i przestrzenią służącą jego mieszkańcom – dziękuje za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej Urzędu Miasta burmistrz Włodzimierz Żak.

 

„Nową szatę” ma zapewnić przetarg, jaki miasto ma zamiar ogłosić na zagospodarowanie centrum, tak by stało się ono jeszcze bardziej funkcjonalne i przyjazne mieszkańcom.

 

Według wyliczeń służb zapewniających porządek podczas imprezy, w sobotę bawiło się na niej ponad 8 tysięcy ludzi, niewiele mniejsza frekwencja była i w niedzielę. Można chyba śmiało powiedzieć, że łącznie przygotowane występy oglądało ok. 15 tysięcy osób, czyli statystycznie co drugi mieszkaniec miasta. Centrum miasta wyłączone z ruchu przypominało zatłoczoną promenadę. Kto nie miał zamiaru szaleć pod sceną, mógł znaleźć miejsce siedzące w przygotowanych ogródkach plenerowych, dzieci mogły z kolei do woli wyszaleć się w wesołym miasteczku. Pełną parą funkcjonowały punkty gastronomiczne, stoiska na których można było nabyć „mydło i powidło”, zawiedzeni mogli być jedynie… sprzedawcy parasoli.

 

Z kronikarskiego obowiązku przypomnijmy, że przed publicznością zaprezentowali się m.in. Kasia Moś, Kabaret Rak i Kabaret z Konopi, zespoły: Set The Point, Oni czyli My, Sold My Soul, Kameesh, Cała Góra Barwinków oraz jako gwiazdy wieczorów: Piersi i Afromental. - Chciałbym wyrazić moją radość i podziękowanie, że w święcie miasta uczestniczyło tak wielu mieszkańców. Dobra zabawa jaka towarzyszyła nam przez te dwa dni rozpędziła nawet gromadzące się chmury i zapowiedź burz (…) Dziękuję również wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego, że wesoło i bezpiecznie mogliśmy spędzić ten lipcowy weekend (…) Przede wszystkim dziękuję Państwu za wspaniałą, pełną radości zabawę – chyli czoła przed uczestnikami zabawy burmistrz Włodzimierz Żak. (rb)

 

Nasz komentarz:

 

PRZETARG WYGRAJĄ NAJGORSI PROJEKTANCI!

 

Przy okazji Dni Myszkowa okazało się, że teren Placu Dworcowego świetnie nadaje się na organizację imprez. Wszyscy mają blisko, infrastruktura, choć wymaga zmian, modernizacji, sprzyja dużym imprezom. Nie bez powodu Kraków organizuje koncerty na rynku  lub błoniach, a nie krańcach Nowej Huty. W zapowiedziach burmistrza niepokoi mnie tylko jedno: że koncepcja przebudowy Placu Dworcowego zostanie określona w drodze przetargu. Czyli zdecyduje cena, nie jakość. Najgorszy architekt może to wygrać, mogą być zastosowane równie niepopularne rozwiązania, jak kostka na 3 Maja. Kształt przestrzeni publicznej na całym świecie określa się nie w drodze przetargu, lecz konkursu, w którym uznani architekci, artyści, urbaniści oceniają zgłoszone projekty muzeum, biurowca, pomnika czy dużej przestrzeni publicznej, jak w Myszkowie. Dlatego mam nadzieję, że miasto, i burmistrz Włodzimierz Żak przemyślą tę sprawę, aby nie powstała kolejna nieprzemyślana ulica 3 Maja. Dobrze zorganizowany konkurs daje szansę na wyłonienie ciekawego projektu, w efekcie którego powstanie dobra, funkcjonalna przestrzeń publiczna, z której wszyscy będziemy dumni.

 

Jarosław Mazanek

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama