Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 25 czerwca 2026 19:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Urzędnicza spychotechnika

(Koziegłowy/Cynków) Józef Koralewski, mieszkaniec Cynkowa od lat walczy z urzędniczą opieszałością i brakiem zrozumienia. Do Cynkowa przeprowadził się z Katowic, licząc na emeryturę w spokojnej wsi. Ale na działce dzierżawionej od miejscowej OSP powstał skład węgla, prowadzony przez firmę Paw-Pol Bożeny Błońskiej. Już rok temu Urząd Gminy i Miasta Koziegłowy potwierdził, że działalność taka jest niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego dla Cynkowa. Ale skład funkcjonuje dalej.
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy/Cynków) Józef Koralewski, mieszkaniec Cynkowa od lat walczy z urzędniczą opieszałością i brakiem zrozumienia. Do Cynkowa przeprowadził się z Katowic, licząc na emeryturę w spokojnej wsi. Ale na działce dzierżawionej od miejscowej OSP powstał skład węgla, prowadzony przez firmę Paw-Pol Bożeny Błońskiej. Już rok temu Urząd Gminy i Miasta Koziegłowy potwierdził, że działalność taka jest niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego dla Cynkowa. Ale skład funkcjonuje dalej.

 

Firma Handlowa PAW-POL, której właścicielką jest Bożena Błońska dzierżawi grunt od Stowarzyszenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Cynkowie, który zgodnie z planem miejscowego zagospodarowania dla miejscowości Cynków nie powinien być przeznaczony na tego typu działalność. Zgodnie z pismem, które otrzymał Józef Koralewski z Urzędu Gminy i Miasta Koziegłowy (dn. 2 października 2011 roku) działka, na której prowadzony jest aktualnie skład, przeznaczona jest pod „usługi publiczne, w tym także sport”. Ponadto zgodnie z zasadami zagospodarowania terenu „ustala się zakaz składowania materiałów sypkich w tym węgla, miału, piasku, itp.” Pisma pismami, nakazy nakazami, a skład jak był, tak jest. Koralewski skarżył się już do burmistrza Koziegłów – Jacka Ślęczki, do Starostwa Powiatowego. Burmistrz i starosta odbijają od siebie piłeczkę, powołując się na różne paragrafy. Według starostwa, to burmistrz jest organem odpowiedzialnym za dopilnowanie przywrócenia działki do stanu pierwotnego. Gmina Koziegłowy odbija do Starostwa, powołując się na przepisy dotyczące ochrony środowiska i nadzoru budowlanego. Urzędnicza spychologia trwa, a Koralewski szuka sprawiedliwości. Dlatego też pojawił się na ostatniej sesji Rady Gminy i Miasta Koziegłowy, która odbyła się 20 września. - Chcę od radnych usłyszeć odpowiedź na frapującą mnie kwestię, bo z burmistrzem i z przewodniczącą rozmawiałem bezskutecznie. Kiedy działka w Cynkowie nr 1978/4 uzyska status zgodny z planem przestrzennego zagospodarowania? – zapytał.

 

- Nasze możliwości decyzyjne w tej sprawie są ograniczone. To, że przedsiębiorca i dzierżawca gruntu działa niezgodnie z planem przestrzennego zagospodarowania, nie oznacza że gmina ma instrument pozwalający przywrócić działkę do pierwotnego stanu. To zadanie ochrony środowiska i nadzoru budowlanego – powiedział burmistrz Jacek Ślęczka.

 

Po tym zapytał Koralewski – Kto zatem uchwalał plan przestrzennego zagospodarowania?

 

- Rada GiM - skwitował krótko burmistrz i długo nie musiał czekać na kolejne pytanie rozgoryczonego Koralewskiego: - Kto powinien prowadzić nadzór nad tym?

 

- My nie nadzorujemy nad planami. Od egzekucji wykonywania jest wydział ochrony środowiska i wydział nadzoru budowlanego – odbił piłeczkę włodarz.

 

- Nie wiem czego pan od nas oczekuje. My zgodnie z projektantem planu, uchwaliliśmy, że w tym miejscu zezwolenia na handel materiałami sypkimi nie ma. Ta działalność prowadzona jest nielegalnie. Czego pan oczekuje od radnych, czy urzędu? Że mamy zamknąć komuś działalność? Nie jesteśmy sądem, ani adwokatem. Nie wydajemy pozwoleń na budowę. Mamy się zebrać i zamknąć chłopu działalność, bo prowadzi ją niezgodnie z prawem? Od tego jest policja. Gmina nie posiada nadzoru budowlanego – powiedział wiceprzewodniczący Jacek Sularz.

 

Do dyskusji wtrącił się radca prawny Sławomir Kasznia, jednak też nie potrafił odpowiedzieć na pytania mieszkańca. - Pan żąda od nas naruszenia prawa. Gmina nie jest od tego, by przestrzegać planu przestrzennego zagospodarowania – odpowiedział. Przewodnicząca nakazała zapoznać mu się z sytuacją, przepisami i odpowiedzieć Koralewskiemu na piśmie.

 

Choć Józefa Koralewskiego takie rozwiązanie nie satysfakcjonuje, poczeka. Czeka w końcu kilka lat, teczka z pismami nabiera objętości, więc kilkanaście dni niczego nie zmieni. Kolejna odpowiedź na piśmie też pewnie nie, bowiem jak można się spodziewać gmina zepchnie wyegzekwowanie przepisów na starostwo. Już dziś wiemy, że starostwo liczy na rozwiązanie problemu przez gminę.- W przedmiotowej sprawie należy odnieść się również do art. 59 ust.3 pkt 2 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, który mówi, że „w przypadku zmiany zagospodarowania terenu, o której mowa w ust. 2, bez uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu nieruchomości (…) przywrócenie poprzedniego sposobu zagospodarowania – pisze rzecznik Starostwa Powiatowego w Myszkowie Marcin Pilis.

 

Katarzyna Kieras

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama