Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 23 marca 2026 23:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

NAUKOWCY ZNALEŹLI SZCZĄTKI NAJSTARSZYCH ŻÓŁWI NA ŚWIECIE

(Poręba) Szczątki najstarszych żółwi na świecie, żyjących 215 milionów lat temu, odkryli przy starym wysypisku śmieci w Porębie badacze z Instytutu Paleobiologii Państwowej Akademii Nauk oraz Uniwersytetu Warszawskiego. Ewenementem na światową skalę jest znalezienie skorupy oraz kości długich żółwia nazwanego proterochersis robusta (wcześniej samą skorupę takiego żółwia odkryto w Niemczech). Równie duże poruszenie wśród badaczy wzbudziły także odnalezione niedawno pancerze nieznanego dotąd gatunku żółwi. Na terenach dzisiejszej Poręby przed milionami lat żyły także rekiny słodkowodne, aetozaury (opancerzone gady) i prawdopodobnie znany już z Lisowic Wawelski Smok.      
Podziel się
Oceń

 

(Poręba) Szczątki najstarszych żółwi na świecie, żyjących 215 milionów lat temu, odkryli przy starym wysypisku śmieci w Porębie badacze z Instytutu Paleobiologii Państwowej Akademii Nauk oraz Uniwersytetu Warszawskiego. Ewenementem na światową skalę jest znalezienie skorupy oraz kości długich żółwia nazwanego proterochersis robusta (wcześniej samą skorupę takiego żółwia odkryto w Niemczech). Równie duże poruszenie wśród badaczy wzbudziły także odnalezione niedawno pancerze nieznanego dotąd gatunku żółwi. Na terenach dzisiejszej Poręby przed milionami lat żyły także rekiny słodkowodne, aetozaury (opancerzone gady) i prawdopodobnie znany już z Lisowic Wawelski Smok.

 

O tym co kryje w sobie porębska ziemia pewnie nikt by się nie dowiedział, gdyby nie pasja dra Tomasza Suleja z Instytutu Paleobiologii Państwowej Akademii Nauk, który wracając z wakacji na Jurze Krakowsko–Częstochowskiej w 2008 roku zdecydował się, aby odwiedzić tereny starego wysypiska w Porębie.

 

- Znalazłem wówczas ząb tzw. Smoka Wawelskiego i 2-centymetrowy fragment żółwiego pancerza - mówi z dumą dr Tomasz Sulej.

 

Od tamtej pory w Porębie sukcesywnie odkrywano kolejne szczątki. W tym roku jednak po raz pierwszy zostały tu urządzone 2 tygodniowe wykopaliska, w których od 19 do 31 sierpnia uczestniczyli: dr Aleksandra Skawina z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, Tomasz Szczygielski - magistrant Instytutu Paleobiologii w Warszawie, a zarazem student Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie oraz Tomasz Drela z Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego. W tym samym czasie w sumie ok. 50 badaczy prowadziło wykopaliska w Krasiejowie, Lisowicach, Lipiu Śląskim i Woźnikach.

 

- Skorupę żółwia (proterohersis robusta) znaleźliśmy w ubiegłym tygodniu. Jest niekompletna, ponieważ została złamana tuż po śmierci zwierzęcia. Wgniecenie powstało najprawdopodobniej przez kamienie, o które uderzała skorupa płynąc z wartkim nurtem rzeki. To nie jest jednak pierwszy pancerz, który udało się tu znaleźć. Znane są już co najmniej dwa, a nawet trzy z tego samego gatunku. Mamy także liczne fragmenty kości. Szczątki pochodzą sprzed ok. 215 mln lat. Znalezione przez nas żółwie najprawdopodobniej były roślinożerne, ale 100% pewności nie mamy, ponieważ nie znaleźliśmy jeszcze czaszki, która dostarcza wiele informacji na temat tego, jaki pokarm był pobierany przez zwierzę. Po znalezionej skorupie wnioskujemy, że było to zwierze masywne. Skorupa, którą wykopaliśmy ma ok. 50 cm szerokości i 60 cm długości. Do tego trzeba doliczyć jeszcze kończyny, ogon, który u tego typu zwierząt był dość długi, i głowę, która także była dość masywna. Przypuszczamy więc, że zwierzęta te mogły mieć ok. 1 metra długości lub jeszcze więcej – wyjaśnia Tomasz Szczygielski.

 

Podobne, aczkolwiek nie tak fascynujące szczątki znaleźno już jakiś czas temu w Niemczech. Tam nie udało się jednak znaleźć kości skamieniałego gada.

 

- Ciekawe jest to, że ten osad sprzed 215 mln lat jest bardzo zbliżony do osadów z Niemiec. Niemcy także znaleźli szczątki żółwi, ale nie zachowały się u nich kości kończyn. My odkryliśmy kości ogona i szyi. Mamy także nadzieję, że uda się w przyszłości znaleźć czaszkę. To niesamowite szczęście, że zwierzę, które odnaleźliśmy zdechło akurat w danym momencie, i przez 215 mln lat nic nie zniszczyło jego szczątków. Przecież mogło zostać przesunięte przez jakieś ruchy górotwórcze lub po prostu mogło w tym miejscu powstać wysypisko i nigdy byśmy tych osadów nie zobaczyli – zauważa dr Aleksandra Skawina.

 

Teren, na którym dziś znajduje się miasto Poręba, ponad 200 mln lat temu pokrywały rzeki lub często zalewała woda.

 

- Rosła tu zupełnie inna roślinność niż teraz. Wtedy roślin kwiatowych nie było zupełnie. W rzekach pływały rekiny słodkowodne i małże. Żyły tu także żółwie lądowe, które po śmierci, lub tuż przed śmiercią wpadały do wody. Dzięki temu znajdujemy je dziś w osadach rzecznych. Ze zwierząt lądowych znane są z tego terenu też aetozaury, być może żyły tu także dinozaury – przypuszcza Szczygielski.

 

Nie tylko odkrycie kości kończyn należących do proterohersis robusta jest przełomowe. Ewenementem na skalę światową jest także znalezienie szczątków nieznanego dotąd gatunku żółwi.

 

- Mamy już jego kilka pancerzy i bardzo dużo fragmentów kości, które pochodzą z różnych faz rozwojowych tego zwierzęcia. To nam daje dużo informacji jak rosły i jak zmieniały się wraz z wiekiem. Ten rodzaj żółwi nie jest znany z żadnych innych osadów. Jest wyjątkowy – podkreśla dr Aleksandra Skawina.

 

- Skamieniałości żółwi z Poręby są także bardzo interesujące dla naukowców z zagranicy. Takiego znaleziska jak w Porębie, nie ma nigdzie indziej – dodaje Szczygielski.

 

Starsze okazy znajdowano jedynie w Chinach. Tamtejsze żółwie nie posiadały kompletnego pancerza, a jedynie skorupę na brzuchu.

 

- Jeśli więc tamtego osobnika z opancerzoną stroną brzuszną nie uznamy za żółwia, tego z Poręby można nazwać najstarszym oskorupionym żółwiem. Chiński odontochelys, miał także zęby. Później znajdowane żółwie już nie. Niewiadomo kiedy więc one zanikły. Jeżeli okazałoby się, że znaleziony przez nas nowy gatunek miałby zęby, mielibyśmy brakujące ogniwo. Póki co, czaszki nie udało się jednak znaleźć – podsumowują badacze.

 

Znalezione w Porębie skorupy zostały przewiezione do Warszawy, gdzie będą odpreparowane od skały i zrekonstruowane. Porębskie okazy trafią następnie do muzeum. Być może jesienią naukowcy ponownie przyjadą do Poręby, by prowadzić dalsze badania.

 

Prowadzenie prac badawczych na terenie Poręby było możliwe dzięki pomocy ze strony burmistrza Poręby Marka Śliwy, dyrektora Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Porębie Mariusza Roka oraz dzięki wsparciu finansowemu National Geographic i Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

 

Justyna Banach

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORE BYŁY WCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: No to może pogadajmy o lewackich osiągnięciach: Lista Epsteina" To FIKCJA. Dlaczego NIKT Się Jej Nie Boi. - https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc. A wiec lewackie Demokratyczne amerykańskie prokuratory i sady już dawno załatwili tym bandytom i ludożercom dzieci absolutną wolność oraz nietykalność. A wszytko zgodnie z literą prawa. PS. A co z aferą podkarpacką zorganizowaną w Polsce przez banderowską mafię w jej burdelach...???? Tylko grzecznie pytam szanowną Redakcje. Co ? Cisza?, ani jednego tekstu u was nie dostrzegłem. Ciekawe dlaczego...????Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:00Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama