Zawiercie (zarówno miasto, jak i powiat) oraz Myszków (miasto i powiat) zaliczyły wzrost swojej pozycji w rankingu. Nie oznacza to jednak, że stały się one bogate. Porównanie ich do innych, także sąsiednich obszarów, pozwala wysunąć wiele wniosków – do takich prowadzi aktualna analiza rankingu zamożności gmin, miast i powiatów opublikowana przez „Wspólnotę”.
Dla lokalnej społeczności zaskoczeniem rankingu może okazać się powiat zawierciański. Powiaty: sejneński, zawierciański i elbląski zostały określone jako te, które najsilniej poprawiły swoją pozycję. Powiat zawierciański jest obecnie na 148. miejscu (1721,54 zł dochodu na mieszkańca), co w porównaniu do roku 2024 (221. miejsce) oznacza znaczny wzrost. Zawiercie, jako miasto powiatowe, osiągnęło zamożność na poziomie 7055,82 zł (per capita), tym samym osiągając 44. miejsce w rankingu – jest to znaczący wzrost, ponieważ w 2024 roku Zawiercie było na 87. miejscu.
Powiat myszkowski znalazł się na miejscu 254. (1407,24 zł dochodu na mieszkańca), co w porównaniu do poprzedniego, 2024 roku (267. miejsce), stanowi jedynie niewielki wzrost. Myszków, jako miasto powiatowe osiągnął zamożność na poziomie 6354,85 zł (per capita), dzięki czemu zajmuje 110 miejsce w rankingu. Nie odnotował on spadku, ale też nie zaliczył spektakularnego wzrostu – w 2024 roku miasto zajmowało 144 miejsce. Liderem powiatu stało się miasto Koziegłowy, gdzie wynik 6773,50 zł (per capita) bije miasto Myszków. W sąsiednim mieście Żarki jest to 6141,10 zł, we Włodowicach 5945,50 zł, a w gminie Niegowa 7310,45 zł.
Zawiercie – czy to naprawdę bogate miasto? Dopiero porównanie do innych miast ustawia nas w szeregu. Do zamożności gminie Zawiercie bardzo daleko!
Najbogatsze samorządy w województwie, tj. Gliwice (miasto na prawach powiatu) – 10565,89 zł, Katowice (miasto wojewódzkie) – 10969,34 zł, operują znacznie większym budżetem m. in. dzięki koncentracji wielkiego przemysłu. Zawiercie ten dystans do najbogatszych miast skraca, ale gdzie jest naprawdę, pokazuje np. porównanie Zawiercia do Częstochowy. Choć miasto przeżywało strukturalne problemy, odnotowało spadek pozycji (z 18. miejsca w 2024 roku na 27. pozycję w roku 2025), to ciągle dochód na mieszkańca w Częstochowie jest znacząco wyższy niż w Zawierciu i wynosi 9079,27 zł). Powiat Częstochowski (czyli bez Częstochowy) z dochodem na mieszkańca 1148,48 zł jest dla porównania znacząco „biedniejszy” od Powiatu Zawierciańskiego. Myszków na tle województwa przyjmuje średnią pozycję – choć wyprzedza najuboższe gminy, to znacznie odstaje choćby od sąsiedniego Zawiercia.
Prawdziwa zamożność to ciągle kopalnie, miedź i huty
Spoglądając szerzej, jak wygląda ogólnopolski punkt odniesienia, dostrzegamy niekwestionowanego lidera (od 2020 roku jest na pierwszej pozycji w rankingu) miast powiatowych – Polkowice (dolnośląskie). Miasto czerpie ogromne dochody z przemysłu miedziowego, osiągając w 2025 roku wynik 11645,28 zł (per capita). Zestawienie powiatów myszkowskiego i zawierciańskiego z takimi gigantami może zobrazować skalę wyzwań i działań do podjęcia dla lokalnych budżetów.
Może narazimy się wszystkim, którzy żyją wg zasady „moja chata z kraja” i sądzą, że Zawiercie, Myszków, czy może Koziegłowy to najlepsze miejsce do życia, że jesteśmy miastem czy powiatem bogatym. Gdzie naprawdę jesteśmy najlepiej widać gdy porównamy dochody np. powiatu zawierciańskiego (148. miejsce wśród powiatów, 1721,54 zł dochodu na mieszkańca) np. z powiatem opatowskim. Województwo świętokrzyskie, 3. miejsce w Polsce z dochodem 3051,20 zł! Jeżeli ktoś jeszcze śmieje się ze „scyzoryków”, to ci z Opatowa są od powiatu zawierciańskiego prawie 2x bogatsi (dochody powiatu na mieszkańca)! Ktoś nie chce porównania powiatu zawierciańskiego z Opatowem? Proszę bardzo: powiat bieszczadzki, województwo podkarpackie: 2499,01zł na mieszkańca, 14. pozycja w rankingu zamożności powiatów.
Ranking potwierdza, że skoki pozycji samorządów cieszą się zainteresowaniem w komunikatach, ale rzeczywistość finansowa nie pozostawia jednak złudzeń. Zarówno Zawiercie, jak i Myszków zrobiły krok w stronę stabilizacji budżetowej, jednak do miana „bogatych” wciąż brakuje im setek, a nawet tysięcy złotych względem krajowych liderów. Zamożność to nie chwilowy awans w tabeli o kilkadziesiąt miejsc, lecz stała baza podatkowa, przemysł i wysokie dochody własne.
Przedstawiamy wyniki dla naszego regionu (powiaty, miasta, gminy ich miejsce w rankingu i dochód na mieszkańca):
Powiat Zawierciański: 148. miejsce; 1721,54 zł
Zawiercie (miasto powiatowe): 44. miejsce; 7055,82 zł
Poręba (miasto): 613. miejsce; 5595,76 zł
Łazy (miasto): 578. miejsce; 5726,25 zł
Ogrodzieniec (miasto): 458. miejsce; 5996,88 zł
Pilica (miasto): 516. miejsce; 5872,51 zł
Szczekociny (miasto): 235. miejsce; 6569,54 zł
Włodowice (miasto): 495. miejsce; 5945,50 zł
Irządze (gmina wiejska): 755. miejsce; 6287,77 zł
Kroczyce (gmina wiejska): 537. miejsce; 6517,01 zł
Żarnowiec (gmina wiejska): 729. miejsce; 6310,84 zł
Powiat myszkowski: 254. miejsce; 1407,24 zł
Myszków (miasto powiatowe): 110. miejsce; 6354,85 zł
Koziegłowy (miasto): 187. miejsce; 6773,50 zł
Żarki (miasto): 394. miejsce; 6141,10 zł
Niegowa (gmina wiejska): 213. miejsce; 7310,45 zł
Poraj (gmina wiejska): 494. miejsce; 6575,15 zł
Nasz komentarz:
Wyższa zamożność samorządów pomaga, ale nie gwarantuje sukcesu
Ranking dzieli samorządy na duże miasta, miasta na prawach powiatu jak Częstochowa, Legnica oraz na powiaty, miasta duże i małe oraz gminy wiejskie. Stąd gmina może być niżej w rankingu w swojej grupie, ale dochody ma wyższe na mieszkańca. Ranking burzy jednak nasze wyobrażenia o zamożności i biedzie. W powiecie myszkowskim dla przykładu gmina Niegowa zawsze była i jest gminą najmniejszą, o najmniejszej liczbie mieszkańców, ale już dawno przestała być gminą najbiedniejszą. Wręcz odwrotnie. Niegowa to samorząd najbogatszy w powiecie! Gmina typowo rolnicza z domieszką turystyki. Co ciekawe, widać to bardzo dobrze po gminach powiatu zawierciańskiego, że choć gminy rolnicze potrafią być bardzo bogate, to nie jest to przypadek gmin z tego powiatu. Nawet jeżeli do „zwykłych” dochodów gmin (usługi, drobny przemysł, rolnictwo) w gminach powiatu zawierciańskiego dochodzi turystyka, to trzeba sobie jasno powiedzieć, że turystyka nie daje ani zamożności, ani tym bardziej bogactwa. Ogrodzieniec (samo miasto) nie dobija w dochodach do 6000 zł na mieszkańca.
Są wakacje, sporo wtedy podróżujemy, a jak wiadomo podróże kształcą, choć tylko pod warunkiem, że ma się zmysł obserwacji. W ostatni weekend odwiedziłem Bolesławiec, miasto znane z ceramiki. Miasto piękne, gastronomia beznadziejna. A dochód miasta? W mieście tłumy, bo akurat odbywały się święta ceramiki bolesławieckiej z której słynie miasto i cała okolica. Ale nocujemy w Legnicy, która wita nas ulewą, więc zero zwiedzania. Miasto gdzie siedzibę ma miedziowy KGHM, i to widać w dochodach miasta (8994,43zł, 29 miejsce wśród miast na prawach powiatu). Ale jak rano chcieliśmy miasto obejrzeć, kawy się napić czy ciastko zjeść, to nic. Miasto, jakby Ruskie ledwie wczoraj wyszły. Ponure zaniedbane miasto, a samorząd niby bogaty. A Świdnica kawałek dalej żyje, oddycha, gości wita. Wokół rynku naliczyliśmy kilkanaście kawiarni, restauracji, tradycyjnych piekarni. Aż chciało się tam być! W dochodach Świdnica jest na 54 miejscu, 6777,70 zł na mieszkańca, czyli dalej niż Zawiercie, ale to Świdnica jest miastem, które żyje. Zawiercie ze swoim fałszywym poczuciem, przewagi, nie ma przyjeżdżającym właściwie nic do zaoferowania, choć samorząd ma bogatszy. Jaki z tego wniosek? Może być ich wiele, w zależności na jakie aspekty naszej rzeczywistości zwróci się uwagę. Jedno jest pewne, że nie zawsze wyższe dochody gminy gwarantują wyższy standard życia mieszkańców. Możemy mieć bogatą gminę i niezbyt zamożnych mieszkańców. Porównanie biedniejszej budżetowo Świdnicy i dużo bogatszej Legnicy daje inny wniosek, na jaki warto zwrócić uwagę w bogacącym się Zawierciu, które pnie się w rankingach. Jaki jest cel? Czy rosnące dochody miasta służą mieszkańcom?
Jarosław Mazanek

Napisz komentarz
Komentarze