
W przygotowaniach do dożynek powiatowo-gminnych Żarkach w działaniu organizatorów zaskakują dwie rzeczy:
Pierwsza: Brak uporządkowania sprawy podawania alkoholu. Na dożynkach alkohol był zawsze, w każdej gminie. Choć zawsze mniej czy bardziej oficjalnie. Czasem picie jest na bezczelnego jak w Cynkowie w roku 2023, gdy wódkę na boisku szkolnym roznosi starosta myszkowski Piotr Kołodziejczyk, czasem jest to picie bardziej dyskretne. Albo jak teren pozwala, „bar” urządza się np. w remizie OSP. Albo -o zgrozo- w szkole. Powszechność alkoholu na dożynkach, nie zmienia jednak generalnej zasady, że bez uchwały Rady Gminy o specjalnej „dyspensie” na dzień dożynek, picie alkoholu w miejscu publicznych to wykroczenie, a jego podawanie to przestępstwo.
Jak będzie w tym roku w Żarkach, podczas Powiatowo-Gminnego Święta Plonów?
W maju radni z Żarek przyjęli uchwałę o wspólnym z Powiatem Myszkowskim organizowaniu dożynek „powiatowo-gminnych” w dniu 29 sierpnia. Uchwały, która by dopuszczała spożywanie alkoholu podczas dożynek, nie znaleźliśmy. 20 sierpnia 2026 Przewodniczący Rady MiG Żarki Grzegorz Kwaśniok ogłosił postanowienie, że będzie sesja w Żarkach 28 sierpnia, czyli dzień przed dożynkami. Ale w planie sesji też nie ma projektu uchwały, która dopuściłaby spożywanie alkoholu podczas dożynek. Spytaliśmy więc 24 sierpnia burmistrza MiG Żarki czy organizuje pierwsze w historii powiatu dożynki bezalkoholowe, czy też przewiduje wódkę „spod stołu”?
Rzeczniczka gminy Katarzyna Kulińska-Pluta odpowiedziała w imieniu burmistrza: „Rada Miejska w Żarkach nie podjęła uchwały w zakresie wyrażenia zgody na spożywanie alkoholu w miejscu imprezy, zaplanowanej na dzień 29.08.2026."
A jak będzie alkohol to co zrobicie? -pytamy. Rzeczniczka odpowiada: „Gmina jako organizator, abstrahując czy dotyczy to „ dożynek” czy innej kategorii imprez zawsze dokłada wszelkich starań, aby zapewnić wszystkim uczestnikom bezpieczeństwo na wysokim poziomie, a wszelkie naruszenia, incydenty z udziałem uczestników były i będą zgłaszane odpowiednim służbom.”
My już profilaktycznie powiadomiliśmy KPP Myszków, że skoro w sobotę są dożynki, a zawsze na dożynkach jest Komendant lub Zastępca KPP, to czy w tym roku funkcjonariusze będą reagować, gdyby doszło do picia alkoholu w miejscu publicznym? Bo gmina potwierdza, że uchwały o dyspensie nie ma. Żeby nie było jak 3 lata temu w Cynkowie, że z przodu Komendant KPP na dożynkach w szkole, a za nim krąży wódeczka. Rzeczniczka KPP Myszków mł. Insp. Klaudia Malandyn 26 sierpnia odpisała: „Policjanci podczas dożynek będą reagować na wszelkie zachowania niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa. W przypadku stwierdzenia naruszeń funkcjonariusze będą podejmować stosowne czynności, adekwatnie do zaistniałej sytuacji i obowiązujących przepisów”
-Skoro nie ma uchwały, to Gmina Żarki jako współorganizator dożynek i właściciel terenu potwierdza, że będą to być może pierwsze w historii Żarek i Powiatu Myszkowskiego dożynki bezalkoholowe? -dopytywaliśmy jeszcze burmistrza. I tu odpowiedź Gminy Żarki jest wymijająca: „w związku z brakiem podjęcia ww. uchwały – pytanie pozostaje retoryczne”. Nie sposób się zgodzić z taką interpretacją. Nie ma uchwały, picie alkoholu na Miejskim Targowisku w dniu dożynek 29 sierpnia jest zabronione. Będą to więc dożynki bez wódki, czy bar będzie „po cichu”? Pytanie wcale nie jest retoryczne, a odpowiedź wymijająca.
Są przykłady gmin, które kwestie spożywania alkoholu podczas dożynek regulując zgodnie z obowiązującymi przepisami. Przykładowo w 2025 r. Rada Gminy Tłuchowo podjęła uchwałę, w której wprost ustanowiła odstępstwo od zakazu spożywania alkoholu w konkretnym miejscu, ponieważ właśnie tam miały odbyć się powiatowo-gminne dożynki. W uzasadnieniu wskazano wprost art. 14 ustawy i argumentowano, że odstępstwo nie będzie miało negatywnego wpływu na politykę przeciwdziałania alkoholizmowi.
Sprzedaż lub podawanie napojów alkoholowych w sytuacji, gdy jest to zabronione, bez wymaganego zezwolenia albo wbrew jego warunkom jest przestępstwem karanym grzywną. Okres przedawnienia tego przestępstwa wynosi 5 lat od popełnienia czynu. Ale jeżeli w ciągu podstawowego 5-letniego terminu zostanie wszczęte postępowanie, przedawnienie zostaje wydłużone do lat 10.
Dlaczego piszemy o okresach przedawnienia? Nie bez powodu. Pamiętamy bowiem dożynki powiatowo-gminne w Cynkowie, w gminie Koziegłowy, które odbywały się na terenie Szkoły Podstawowej w Cynkowie. A na terenie szkół obowiązuje zakaz spożywania, sprzedawania i podawania alkoholu. I gminie nie może tu uchwalić odstępstwa, że „dziś dożynki więc pijemy”. A pijaństwo było, alkohol lał się strumieniami, wódkę podawał sam Starosta Myszkowski Piotr Kołodziejczyk co dokładnie udokumentowaliśmy. Wszystkiemu przyglądała się ówczesna Śląska Kurator Oświaty Urszula Bauer z PiS. I co? I nic! Policja nieudolnie i bez sensu szukała osób które spożywały, nikt się nie przyznał, a podający wódkę starosta myszkowski i jego asystenci od koszyka nigdy nie ponieśli odpowiedzialności.
KOMPROMITACJA PROKURATURY I POLICJI CIĄGLE TRWA. GDZIE SĄ PROKURATOR GENERALNY I MINISTER MSWIA?

O okresie przedawnienia tego przestępstwa przypominamy nie bez powodu, ponieważ Dożynki Powiatowo-Gminne w Cynkowie odbyły się 27.08.2023 roku. Podstawowy okres przedawnienia przestępstwa, które można by przypisać staroście Piotrowi Kołodziejczykowi i jego pomocnikom od wódki w koszykach mija dopiero 27.08.2028. A jakieś dochodzenie w sprawie spożywania wódki było prowadzone, bo byłem w tej sprawie przesłuchiwany jako świadek. Tylko w tej sprawie bardzo łatwe było ustalenie kto podawał alkohol, a nie kto go spożywał. Pierwsza grupa (podający) to kilka osób uwiecznionych na zdjęciach. Druga, to setki osób trudne do ustalenia. Wódka stała na stołach, i było jej tak dużo, że jak wtedy policzyliśmy z naszych zdjęć, na stołach było więcej butelek z wódką niż tych z wodą!
Mimo tak wielu dowodów, nasz dziennikarz, niżej podpisany, nie został nawet przesłuchany w charakterze świadka, nie poproszono redakcji o udostępnienie zgromadzonego materiału audio i video.

Sprawa druga, choć drobna, związana z sobotnimi dożynkami. Już 2 tygodnie wcześniej w Żarkach pojawiły się witacze. Bele słomy zapowiadające dożynki. Naszą uwagę zwróciło jednak to, że gmina ustawia ozdoby ze słomy, ale nie widzi brudu, na ulicy Stary Rynek. Stoi więc słomiany „witacz” a przy drodze wojewódzkiej piach. Zdjęcie zrobione 1,5 tygodnia temu. Do dnia publikacji nic się nie zmieniło.



Napisz komentarz
Komentarze