Wywalczony awans reprezentacji Polski kobiet U-17 na mistrzostwa świata w Maroku to ogromne osiągnięcie. Jak podkreśla trenerka Paulina Kawalec, z perspektywy trenera największą satysfakcją jest widoczny efekt długotrwałej pracy.
– To przede wszystkim ogromna radość i satysfakcja z pracy wykonanej przez cały zespół. Awans na mistrzostwa świata jest efektem zaangażowania zawodniczek, sztabu szkoleniowego i wszystkich osób, które na co dzień wspierają rozwój piłki kobiecej w Polsce. To także potwierdzenie, że konsekwentna praca od najmłodszych kategorii wiekowych przynosi efekty. Każda zawodniczka, która dziś zakłada koszulkę z orłem na piersi, kiedyś stawiała swoje pierwsze kroki na lokalnym boisku – wskazuje trenerka.

Piłka nożna kobiet w Polsce rozwija się dynamicznie. Selekcjonerka tłumaczy, jaką rolę w procesie rozwoju odgrywają inicjatywy grassroots.
– To właśnie od grassroots wszystko się zaczyna. Im więcej dziewczynek ma szansę spróbować swoich sił w piłce nożnej, tym bardziej prawdopodobne, że większa ich liczba zostanie z tym sportem na dłużej. Inicjatywy grassroots pokazują, że piłka nożna jest dla każdej – niezależnie od miejsca zamieszkania czy poziomu umiejętności. To pierwsze treningi, pierwsze emocje i pierwsze sukcesy, które budują pewność siebie, motywację do dalszego rozwoju, a także zdrowe nawyki. Dlatego tak ważne jest, aby dzieci miały jak najwięcej okazji do gry i rywalizacji w atrakcyjnej formule – wyjaśnia Paulina Kawalec.
Jednym z ciekawych i nowych projektów jest turniej Tarczyński Copa Kabanos. Rozgrywany jest on w formule 3x3 na cztery bramki, inspirowanej metodą Funinio. Co sprawia, że taki format jest atrakcyjny dla najmłodszych?
– Ten format bardzo dobrze odpowiada ich potrzebom. Każde dziecko ma znacznie więcej kontaktów z piłką, częściej podejmuje decyzje i przez cały czas aktywnie uczestniczy w grze. Cztery bramki sprawiają, że trzeba nieustannie obserwować boisko, szukać wolnej przestrzeni i reagować na zmieniającą się sytuację. Taki format wspiera odwagę w podejmowaniu decyzji, kreatywność w szukaniu rozwiązań i dynamikę gry. To umiejętności, które później procentują również w klasycznej piłce jedenastoosobowej – tłumaczy selekcjonerka.

Ważną zasadą w szkoleniu dzieci jest nauka przez gry i zabawy. Turnieje stanowią dobrą motywację do regularnych treningów, ale również uczą współpracy, odpowiedzialności i wiary w siebie. Środowisko to ma szczególne znaczenie dla młodszych dziewczynek, gdzie mogą one tworzyć własne drużyny i rywalizować ze swoimi rówieśniczkami, co z kolei buduje poczucie przynależności do większej społeczności i daje przestrzeń do wspólnego rozwoju.
– Każda kolejna drużyna dziewczęca to kolejne zawodniczki, które stają się pewnego rodzaju ambasadorkami. Im więcej takich inicjatyw, tym większa szansa, że coraz więcej dziewczynek pozostanie w piłce nożnej – wspomina trenerka.

Nagrody przygotowane przez organizatorów Tarczyński Copa Kabanos, takie jak możliwość udziału w treningu reprezentacji Polski czy ceremonii meczowej, to dla wielu uczestników spełnienie marzeń. Jak takie doświadczenia wpływają na dzieci?
– To są przeżycia, których nie da się zastąpić. Dla wielu dzieci możliwość zobaczenia reprezentacji z bliska albo uczestniczenia w jej treningu jest spełnieniem marzeń. Nagle okazuje się, że piłkarze i piłkarki, których oglądają w telewizji, są na wyciągnięcie ręki. Takie chwile inspirują. Pokazują, że marzenia są osiągalne, jeśli idą za nimi zaangażowanie i systematyczna praca. Bardzo często właśnie takie doświadczenia zostają z młodymi zawodnikami na lata i motywują ich do dalszego rozwoju – mówi Paulina Kawalec.


Napisz komentarz
Komentarze