Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 13:33
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PROKURATURA CHCE ARESZTU DLA STUDENTA-ORGANISTY. DZISIAJ MOŻE BYĆ DECYZJA SĄDU

Zatrzymany wczoraj na polecenie Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Mateusz R. mieszkaniec gminy Koziegłowy, usłyszał już zarzuty karne, jest podejrzany o dokonanie podstępem czynności seksualnych u grupy dzieci ze Szkoły Podstawowej w Winownie. Jak informuje prokurator Tomasz Ozimek, jest też wniosek o areszt dla mężczyzny na okres na razie 3 miesięcy. Wniosek o areszt powinien być jeszcze dzisiaj rozpoznany przez Sąd Rejonowy w Częstochowie. W piątek w wydaniu papierowym Gazeta Myszkowska/Kurier Zawierciański podamy nowe fakty, w jakich jeszcze kręgach wśród dzieci lubił być aktywny Mateusz R.
PROKURATURA CHCE ARESZTU DLA STUDENTA-ORGANISTY. DZISIAJ MOŻE BYĆ DECYZJA SĄDU

Autor: SP Winowno, szkoła prowadzona przez Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich. To na terenie tej placówki Mateusz B. podstępem zwabił dzieci i wykorzystał seksualne pozorując badania profilaktyczne.

Podziel się
Oceń

Jak informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prokurator Tomasz Ozimek 21 letni Mateusz R. został wczoraj zatrzymany, choć nie w miejscu zamieszkania, zabezpieczono też jego sprzęt elektroniczny, jak telefon, laptop. W dniu dzisiejszym, 25 marca Mateusz B. został przesłuchany w charakterze podejrzanego, i usłyszał zarzuty z dużo poważniejszego artykułu Kodeksu Karnego, niż początkowo można było przewidywań. Prokuratura zdecydowała się na postawienie mu zarzutów karnych na postawie zmodyfikowanych, mocno zaostrzonych przepisów jakie uchwalono w 2025 roku, a weszły w życie od 29 stycznia 2026.

Prokurator Tomasz Ozimek: -Mateusz R. lat 21 usłyszał zarzuty z art. 197 pkt 4 Kodeksu Karnego czyli zarzut wykorzystania seksualnego 6 uczniów szkoły. Do czynu miało dość w lutym br na skutek podstępu, poprzez pozorowane wykonywanie badań profilaktycznych. Ponieważ wykorzystane dzieci są poniżej 15 roku życia, czyn jaki zarzuca się podejrzanemu, jest traktowany jak zbrodnia, zgodnie z nową definicją gwałtu, zagrożona karą od 5 do 20 lat pozbawienia wolności w szczególnych przypadkach nawet dożywociem.

Ze względu na zagrożenie wysoką karą i obawę matactwa z tym związaną, Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wystąpiła do Sądu Rejonowego w Częstochowie z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na okres 3 miesięcy -mówi prokurator Tomasz Ozimek.

Mateusz R. został zatrzymany wczoraj w godzinach rannych, więc posiedzenie aresztowe w sądzie musi się odbyć do czwartku rano, ale realnie możemy się spodziewać, że sąd rozpozna wniosek prokuratury dzisiaj po południu.

UCZELNIA NIE ZLECAŁA BADAŃ

Mateusz R. jak ujawniła prokuratura jest studentem II roku na kierunku Ratownictwo Medyczne na jednej z uczelni w Województwie Śląskim. Prokurator T. Ozimek ujawnił też fakt, że w toku śledztwa rektor tej uczelni już potwierdził, że uczelnia nie prowadzi takich praktyk, aby studenci wykonywali badania profilaktyczne np. w szkołach, i takich działań zatrzymanemu, a teraz już podejrzanemu studentowi Mateuszowi R. nie zlecała. To już ustalenia własne dziennikarzy, że Mateusz R. ratownictwo medyczne studiował na WSB w Dąbrowie Górniczej, był na II roku.

POSTĘPOWANIE SZKOŁY TEŻ BADANE: DOPUŚCILI PEDOFILA DO DZIECI?

Ostatni wątek tej sprawy jaki potwierdza prokuratura, zbadanie działania szkoły, czyli SP Winowno którą prowadzi Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich. Chodzi o sprawdzenie, czy nie doszło do nieprawidłowości jeśli chodzi o realizację obowiązków szkoły w zakresie ochrony dzieci (tzw. „Ustawa Kamilka”). Szkoła już po fakcie, gdy na jaw wyszło podejrzenie, że student, organista w miejscowej parafii, mógł wykorzystać seksualnie dzieci, pod pozorem badań profilaktycznych, zareagowała prawidłowo, kierując zawiadomienie do prokuratury, ale wszystko wskazuje na to, że szkoła nie miała prawa dopuścić do takiej sytuacji. To już tylko nasze spekulacje, że przyczyną błędu było źle pojęte zaufanie do organisty. Chłopak z okolicy, organista, szkoła katolicka. Wszyscy się znamy i sobie ufamy? Jak widać, mogło to być zaufanie źle ulokowane.

W piątek w wydaniu papierowym i na eprasa.pl ujawnimy inne ustalenia naszej redakcji w tej sprawie, zwłaszcza tropy do jakich jeszcze dzieci ciągnęło podejrzanego organistę.

Przepis karny, po zmianach jakie weszły w życie pod koniec stycznia. To te zmiany, które zaostrzają odpowiedzialność karną wobec pedofilów, powodują, że Mateusz R. w przypadku skazania, może trafić do więzienia nawet na 20 lat:


 

Art. 197 Kodeksu Karnego - [Zgwałcenie i wymuszenie czynności seksualnej]  Dziennik Ustaw Dz.U.2025.383 t.j. Akt obowiązujący w tej wersji od 29 stycznia 2026 r.

Art. 197. [Zgwałcenie i wymuszenie czynności seksualnej]

§ 1. Kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób mimo braku jej zgody, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.

§ 1a. Tej samej karze podlega, kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego wykorzystując brak możliwości rozpoznania przez nią znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem.

§ 2. Jeżeli sprawca w sposób określony w § 1 lub 1a doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia:

1) wspólnie z inną osobą,

2) (uchylony),

3) wobec wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry,

4) posługując się bronią palną, nożem lub innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem lub środkiem obezwładniającym albo działając w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu,

5) wobec kobiety ciężarnej,

6) utrwalając obraz lub dźwięk z przebiegu czynu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20.

§ 4. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia wobec małoletniego poniżej lat 15 lub sprawca czynu określonego w § 1-3 działa ze szczególnym okrucieństwem lub następstwem tego czynu jest ciężki uszczerbek na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

§ 5. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1-4 jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Prokuratura postawiła Mateuszowi R. zarzut z art. 197 par 4 KK.
 

Wcześniej pisaliśmy:


 

Aktualizacja: JAK SIĘ DOWIADUJEMY, POSIEDZENIE ARESZTOWE w Sądzie Rejonowy w Częstochowie odbędzie się dzisiaj 25 marca o godz. 13.00. Sąd zdecyduje, że przychylić się do wniosku Prokuratury Okręgowej w Częstochowie i aresztowanie na 3 miesiące podejrzanego o czyny pedofilskie Mateusza R.

Aktualizacja: Sąd zdecydował o areszcie do 22 czerwca 2026

Jak potwierdza rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie, sędzia Dominik Bogacz, Sąd Rejonowy w Częstochowie zgodził  się na aresztowanie podejrzanego na 3 miesiące, do 22 czerwca 2026. Areszt ten oczywiście może zostać przedłużony. Jak informuje rzecznik sądu, sąd uwzględnił argumenty prokuratury, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest poważny, podejrzanemu grozi bardzo wysoka kara i zachodzi obawa matactwa, utrudniania śledztwa, gdyby Mateusz R. pozostał na wolności. 

 

Podoba ci się ten artykuł i chciałbyś pisać podobne? Szukamy dziennikarzy!

Redakcja Gazety Myszkowskiej/Kuriera Zawierciańskiego szuka dziennikarzy, współpracowników, stażystów. Co rok przyjmujemy studentów na praktyki dziennikarskie. Współpraca z naszą redakcją to przygoda ale też możliwość zarobku lub uzupełnienia domowego budżetu. Jeżeli interesuje się dziennikarstwo, ale robisz w ż,yciu coś zupełnie innego a chcesz spróbować: ZAPRASZAMY. Poszukujemy współpracowników, z terenu powiatów myszkowskiego, zawierciańskiego, ale mamy też możliwości współpracy z osobami z innych regionów, pracy zdalnej. 
Masz pytania, chcesz sprawdzić swoje możliwości, nauczyć się warsztatu dziennikarskiego albo rozwinąć umiejętności? Zapraszamy. Pisz na adres: [email protected] lub dzwoń- 602 514-030 lub po prostu wstąp do redakcji porozmawiać. Myszków ul. Sikorskiego 53/3.

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama