Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 26 maja 2026 05:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Jak przygotować przetarg na wyposażenie szkoły w 2026 roku? Praktyczny przewodnik dla JST

  • 04.03.2026 11:21
Jak przygotować przetarg na wyposażenie szkoły w 2026 roku? Praktyczny przewodnik dla JST
Dwoje urzędników samorządowych siedzi przy biurku w nowoczesnym biurze i wspólnie analizuje dokumenty oraz dane na laptopie, przygotowując przetarg na wyposażenie szkoły w 2026 roku. Na biurku leżą raporty, wykresy, notatki oraz segregator z dokumentacją zamówień publicznych, a w tle widać drukarkę 3D i materiały biurowe, co podkreśla kontekst inwestycji w nowoczesne pracownie szkolne.

Zamówienia publiczne są codziennością funkcjonowania szkół. Dzięki nim placówki mogą pozyskiwać nowoczesny sprzęt, materiały dydaktyczne oraz wsparcie usługowe z korzyścią dla uczniów i nauczycieli.

Współpraca z partnerami, takimi jak wyposażenie szkół Myszków – przetargi na pracownie, pozwala realizować inwestycje w nowoczesne pracownie, multimedia i sprzęt edukacyjny.

Zamówienia publiczne i pracownia językowa od Aktin

Szkoły publiczne prowadzone są przez jednostki samorządu terytorialnego, które jako podmioty sektora finansów publicznych mają obowiązek stosowania ustawy Prawo zamówień publicznych, zwłaszcza przy zamówieniach o większej wartości wymagających przeprowadzenia przetargu. Przygotowanie i prowadzenie postępowania leży po stronie organu prowadzącego, a dyrektor szkoły nie bierze w nim bezpośredniego udziału.

W niektórych sytuacjach jednostka samorządu terytorialnego może powierzyć część zadań związanych z zamówieniem samej szkole lub osobie trzeciej, zachowując upoważnienia. Dzięki temu placówka może aktywnie uczestniczyć w organizacji potrzebnych zakupów, jak np. pracownia językowa do przetargu dla szkół w Myszkowie.

Gdy dyrektor szkoły pełni funkcję kierownika zamawiającego, odpowiada za przygotowanie postępowania, prowadzenie go i podpisanie umowy.

Proces zamówień publicznych – krok po kroku

Zanim pojawią się oferty, umowy i realizacja, wszystko zaczyna się od dobrego planu. Najpierw zamawiający dokładnie określa, czego potrzebuje. To przypomina robienie listy zakupów, tylko bardziej formalnie. Trzeba stworzyć dokumentację przetargową, czyli uwzględnić:

  • opis przedmiotu zamówienia – co ma być dostarczone lub wykonane,
  • kryteria oceny ofert – czym będziemy się kierować przy wyborze wykonawcy,
  • wymagania wobec wykonawców – jakie kwalifikacje czy doświadczenie muszą mieć firmy.

Następnie przychodzi czas, by powiedzieć światu, że poszukujemy wykonawcy. Ogłoszenie trafia do Biuletynu Zamówień Publicznych (na platformę e-Zamówienia), żeby każdy zainteresowany mógł złożyć ofertę.

Potem wykonawcy przesyłają swoje propozycje. Muszą one spełniać wymagania formalne oraz merytoryczne. Zamawiający przygląda się wszystkim ofertom i ocenia je według ustalonych kryteriów – cena, jakość, czas realizacji itp. Wygrywa oferta, która najlepiej połączy te elementy. Po podpisaniu umowy wykonawca przystępuje do działania, a zamawiający pilnuje, żeby wszystko szło zgodnie z planem.

Cztery osoby siedzą przy stole w jasnej sali konferencyjnej, omawiają dokumentację przetargową dla szkoły. Na tablicy za nimi widnieje napis: „Jak przygotować przetarg na wyposażenie szkoły w 2026 roku? Praktyczny przewodnik dla JST”. Na stole leżą laptopy, notatki i dokumenty. W tle mapa świata. Scena realistyczna, przedstawiająca współpracę dorosłych w profesjonalnym otoczeniu.

Zasady udzielania zamówień publicznych

Każdy zamawiający musi respektować pewne zasady. Należą do nich:

  • Zasada równości zapewniająca, że wszyscy wykonawcy są traktowani na równych prawach.

  • Zasada uczciwej konkurencji chroniąca przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi.

  • Zasada jawności gwarantująca dostęp do informacji o procedurze zamówieniowej i wynikach przetargu.

  • Zasada pisemności ułatwiająca dokumentowanie przebiegu postępowania.

  • Zasada prowadzenia postępowania w języku polskim (wyjątkowo dopuszcza się np. angielski, francuski lub hiszpański).

  • Zasada powierzania zamówienia wykonawcy wybranemu zgodnie z prawem, gwarantująca wykonanie pracy tylko przez wybranego wykonawcę.

  • Zasada prymatu trybu przetargowego preferująca stosowanie przetargu jako podstawowej i przejrzystej formy udzielania zamówień publicznych.

Stosowanym trybem udzielania zamówień w szkołach jest przetarg – nieograniczony lub ograniczony. Ważne jest prowadzenie postępowania w języku polskim oraz respektowanie zasady prymatu trybu przetargowego. W tym kontekście szkoły mogą liczyć na wsparcie przetargowe Aktin dla JST w Myszkowie, które ułatwia organizację przetargów i planowanie inwestycji.

Przetarg nieograniczony to sposób udzielania zamówienia, w którym każdy zainteresowany wykonawca spełniający kryteria może zgłosić swoją ofertę po ogłoszeniu postępowania. 

W trybie przetargu ograniczonego wszyscy wykonawcy mogą najpierw zgłosić chęć udziału, poprzez wniosek o dopuszczenie do postępowania. Po przeprowadzeniu wstępnej selekcji zaproszenie do złożenia oferty otrzymują wybrani.

Zamawiający w przetargu ograniczonym ma możliwość zawężenia liczby zaproszonych wykonawców, pod warunkiem że co najmniej pięciu spełniających wymagania wykonawców zostanie dopuszczonych – dzięki temu konkurencja zostaje zapewniona.

Nowy próg od 2026 roku

Od 1 stycznia 2026 roku próg stosowania przepisów Prawa zamówień publicznych podniesiono do 170 tys. zł. 

Dodatkowo od lipca 2026 do Centralnego Rejestru Umów będzie trzeba  wprowadzać wszystkie kontrakty stanowiące zamówienie publiczne w rozumieniu ustawy Prawo zamówień publicznych, zawierane przez jednostki sektora finansów publicznych. Dostęp do danych w rejestrze nie będzie wymagał od obywatela wniosku o dostęp do informacji publicznej.

Podniesienie progu PZP to dla szkół realna szansa na sprawniejsze planowanie inwestycji, takich jak modernizacja sal lekcyjnych czy doposażenie pracowni przedmiotowych.

Artykuł sponsorowany


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama