Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 30 stycznia 2026 14:35
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PARK PADEREWSKIEGO. TEGO PRZEKRĘTU JUŻ (CHYBA) NIC NIE URATUJE. CZY W SPRAWIE JEST ROSYJSKI ŚLAD?

Wiele osób śledzi temat z ciekawości, a co najmniej kilkadziesiąt tych, którzy zainwestowali w mieszkania na osiedlu Park Paderewskiego w Zawierciu każdą informację o tej inwestycji łapie z wypiekami, nadzieją, a z nerwów pewnie obgryzają paznokcie. Czy mieszkania, za które w większości już zapłacili, trafią do przyszłych właścicieli? Budująca osiedle firma DHD (Diamond Hill Development) choć nazwa brzmi światowo, to została założona przez naszych, nie wiem, czy będzie uczciwie pisać „biznesmenów” z Zawiercia i Myszkowa. Część z szemraną przeszłością. O problemach z budową osiedla pisaliśmy od początku 2025 roku, pokazując, że budowa stanęła, a odbiór mieszkań przez przyszłych właścicieli zagrożony. Ujawnialiśmy też informacje o wydatkach Zarządu DHD, które z kosztami budowy nie miały nie mieć nic wspólnego. Oraz podejrzenia wyprowadzania pieniędzy wpłacanych przez nabywców mieszkań z rachunków powierniczych. Ze spółki w ten sposób -o czym mówili jej udziałowcy- miało zniknąć co najmniej 17 mln złotych.
PARK PADEREWSKIEGO. TEGO PRZEKRĘTU JUŻ (CHYBA) NIC NIE URATUJE. CZY W SPRAWIE JEST ROSYJSKI ŚLAD?
Połowa listopada 2025. Na budowie osiedla Park Paderewskiego nie widać wzmożonego frontu robót. Nie dzieje się nic.
Podziel się
Oceń

Ten artykuł ukazał się w wydaniu papierowym Gazeta Myszkowska/Kurier Zawierciański nr 1/2026 2 stycznia 2026. Ale już  w środę 31.12.2025 na FB Kurier Zawierciański ukazała się jego zapowiedź. Artykuł się jeszcze nie ukazał, a my otrzymaliśmy bardzo ciekawe "propozycje": 20 tysięcy złotych za wycofanie artykułu z druku. Odmówiliśmy. Propozycję, aby nie kierować tygodnika do dystrybucji: odmówiliśmy. To może da się wykupić nakład? -padło pytanie. Nie da się i nie zamierzamy tego robić- była nasza odpowiedź. "Jak się ukarze ta informacja o "ruskim śladzie" to będzie koniec- mówił jeszcze nasz rozmówca. Kto docenia naszą pracę mógł przeczytać ten artykuł  2 stycznia, pomimo nacisków, aby artykuł się nie ukazał. Dzisiaj udostępniamy ten tekst nieco zaktualizowany. A więcej o "ruskim śladzie" inwestycji w Zawierciu wkrótce. 

Na początku października 2025 do naszej redakcji zgłosił  się Sebastian Sołtys reprezentujący w DHD nowego inwestora, rajdowca Jarosława Kołtuna. J. Kołtun jako inwestor w osiedlu Park Paderewskiego kupił większość udziałów w dwóch spółkach które tworzyły DHD, uzyskując około 70% udziałów w DHD sp. z o.o. (chodzi o spółki Zalim sp. z o.o. i Skyward Estates sp. z o.o). Nowy udziałowiec złożył też do Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw. Te miałaby polegać na działaniu na szkodę spółki DHD przez jej prezesa i jednego z udziałowców. Spytaliśmy prokuraturę czy z tego zawiadomienia jest prowadzone śledztwo, czego dotyczy. Od złożenia zawiadomienia upłynęło już kilka miesięcy. 31 grudnia 2025 dostajemy odpowiedź: "w odpowiedzi na Pana zapytanie pragnę poinformować, że tut. Prokuratura pod sygn. 3048-2.Ds.61.2025 nadzoruje postępowanie przygotowawcze w sprawie wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach Diamond Hill Development Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, tj. o czyn zabroniony z art. 296 par. 1, 2 i 3 k.k. Śledztwo w sprawie zostało wszczęte na skutek zawiadomienia o podejrzeniu popełniania przestępstwa złożonego we wrześniu 2025 roku przez pełnomocnika wspólników ww. spółki. Śledztwo obejmuje swoim zakresem zdarzenia z okresu od marca do sierpnia 2025 roku" - Z wyrazami szacunku, Jakub Seweryn Zespół prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.

W artykule: „NOWY INWESTOR OSIEDLA PARK PADEREWSKIEGO. SZANSA NA UKOŃCZENIE MIESZKAŃ TO POCZĄTEK 2026R” opublikowanym na początku października 2025 przekazaliśmy stanowisko nowego właściciela większości udziałów w DHD. Prezes DHD Sebastian Sołtys, który w spółce reprezentuje większościowego udziałowca Jarosława Kołtuna mówił m. in. dokapitalizowaniu inwestycji przez nowego właściciela kwotą około 5 mln zł, oraz o szansach na oddanie pierwszych mieszkań lokatorom na początku 2026 roku. Czyli z co najmniej rocznym opóźnieniem do pierwotnych terminów.  Mamy początek 2026 roku i mamy złą wiadomość: od listopada ani prezes Sołtys, ani żaden z udziałowców DHD nie odpowiedział na pytania redakcji o szanse na zakończenie konfliktu w spółce i dokończenie mieszkań. 
 


„Zatroskany” anonimowy człowiek pisze do wspólników DHD.  Spytaliśmy ich o ten list. Niestety od listopada spółka jakby „zapadła się pod ziemię”. 
Do prezesa DHD Sebastiana Sołtysa piszemy 20 listopada:
„Nasza redakcja  otrzymała taki list, pisany w imieniu nabywców mieszkań w Park Paderewskiego. Listy jest anonimowy, a nadawca nie chce się ujawnić, nawet jak zapewniałem o zachowaniu jego danych w tajemnicy. List odnosi się do sytuacji w spółce i roli udziałowca mniejszościowego Dariusza Załawy. Rozważamy publikację listu, ale chciałbym wiedzieć, czy chce pan też zająć stanowisko dotyczące sytuacji w D.H.D. Czy coś się zmieniło? Kilka dni temu przejeżdżając obok inwestycji, spojrzałem co się dzieje na budowie i w mojej ocenie nic. Szanse na oddanie mieszkań lokatorom w terminach wskazywanych wydają się nierealne. Mam rację?”
list przyszedł z adresu: [email protected]

Oto treść listu, który, choć znamy adres z jakiego był wysłany, to traktujemy list jako anonim. Łatwo zauważyć, że autor listu atakuje wyłącznie jednego z inwestorów, Dariusza Załawę. Widać wyraźnie, że celem autora jest wywarcie presji właśnie na tego udziałowca. List do nas dotarł w listopadzie, publikowaliśmy go dopiero w styczniu 2026, aby naszymi rękami ktoś nie realizował swoich niejasnych celów. Na publikację zdecydowaliśmy się po tym, jak inny, znany nam z imienia i nazwiska informator, przekazał nam sygnały, jaki jest jego zdaniem prawdziwy scenariusz działań niektórych osób powiązanych z firmą DHD. Mężczyzna nakreślił co wie, twierdzi, że ma też nagrania rozmów potwierdzające jego słowa. Za swoje informacje zażądał 15 tysięcy złotych. Odmówiliśmy, bez prawa do wstępnego przejrzenia dokumentów, odsłuchania nagrań. Bez ich przekazania. To ten człowiek napisał, że kluczową osobą w całym interesie jest wg. niego Rosjanin od dawna mieszkający w Polsce, tu też robi interesy. Na ten moment nie podamy nazwiska. Do wątku Rosjanina wracamy pod koniec artykułu. 

26 grudnia 2025 nasz informator pisze: "mogę przekazać dokumenty i nagranie jednego z prezesów spółki córki, który mówił o ich planie, ale też chciałbym skorzystać, trochę mnie kosztowało zebranie tego. Proponuję 15.000".

Gdy proponujemy, że bez choćby przejrzenia, bez przekazania nam kopii tych materiałów nie ma co mówić o wynagrodzeniu, mężczyzna odpisuje: "Z artykułu w gazecie nie będę miał żadnej korzyści, tylko satysfakcja z ujawnienia  przekrętów Rosjanina, który mnie też oszukał (...) rozpropagowałem markę AROMA KING w całej Europie, później Rosjanin stwierdził, że wszystko należy do niego."

Korespondencja z tym człowiekiem jest dużo dłuższa. Gdy odmówiliśmy zapłaty za informacje, ten zaczął je oferować innym osobom. Krąg osób które wiedzą o "HANDLARZU" (tak go określimy) rośnie. 


A teraz anonimowy list, który po 2 miesiącach zdecydowaliśmy się opublikować. Ukazał się 2 stycznia 2026 w wydaniu papierowym Gazety Myszkowskiej/Kuriera Zawierciańskiego. Jego treść, można jednak dzisiaj odczytywać inaczej. Nie jako troskę o inwestycje osób, które zawarły umowę z deweloperem, ale przede wszystkim jako próbę wywarcia nacisku na jednego z udziałowców:

„LIST OTWARTY DO WSPÓLNIKÓW SPÓŁKI POD FIRMĄ DIAMOND HILL DEVELOPMENT SP. Z O.O. Z SIEDZIBĄ W WARSZAWIE, TJ.:  SKYWARD ESTATES SP. Z O.O.  ZALIM SP. Z O.O.  DARIUSZA ZAŁAWY
Pisząc ten list, działamy z głębokim poczuciem narastającej bezsilności, ale i z nadzieją, że jeszcze nie wszystko stracone. Patowa sytuacja w spółce Diamond Hill Development Sp. z o.o. (dalej jako „Spółka” lub „Deweloper”), wywołana konfliktem pomiędzy Państwem, doprowadziła do kryzysu, którego skutki każdego dnia boleśnie odczuwają zwykli ludzie – Nabywcy mieszkań. Ludzie, którzy zaufali Państwa firmie, powierzając jej dorobek życia, bezpieczeństwo rodzin i marzenia o własnym mieszkaniu. 
Dziś z całą stanowczością wzywamy Państwa do NATYCHMIASTOWEGO podjęcia działań zmierzających do przywrócenia normalnego funkcjonowania Spółki. W szczególności apelujemy o skorzystanie z pozasądowych metod rozwiązania konfliktu – choćby mediacji z udziałem profesjonalnego mediatora. To nie jest wyraz słabości. To jedyna droga, by przerwać błędne koło wyniszczającego sporu, który nigdy nie powinien był wymknąć się spod kontroli. 
Deweloper realizuje w Zawierciu inwestycję pod nazwą „BUDOWA BUDYNKÓW MIESZKALNYCH WIELORODZINNYCH – OSIEDLE PARK PADEREWSKIEGO – BUDYNEK B, C” przy ul. Paderewskiego 63a (dalej jako „Inwestycja”). Nabywcy podpisali umowy z pełnym przekonaniem, że inwestycja prowadzona jest przez stabilną i odpowiedzialną spółkę. W lutym 2025 r. Nabywcy dowiedzieli się jednak o wewnętrznym konflikcie. W kolejnych miesiącach konflikt eskalował, a każdy ze wspólników dążył do przejęcia kontroli nad Spółką. Nabywcy lokali w Inwestycji byli przez Państwa wykorzystywani w sposób instrumentalny, w celu wywierania nacisków na pozostałych wspólników. 
Z dostępnych Nabywcom informacji wynika, że w sądach trwają liczne postępowania, od zaskarżania uchwał Zgromadzenia Wspólników po próby wyłączenia jednego ze wspólników. 
Na placu budowy czas płynie jednak nieubłaganie, a Spółka – wskutek Państwa działań – jest sparaliżowana i niezdolna do podejmowania jakichkolwiek czynności. 
Nabywcy obserwują sytuację z narastającym niepokojem, balansując na granicy strachu i rozpaczy. 
Umowy deweloperskie przewidywały oddanie mieszkań do 31 marca 2025 r. Gdyby wszystko przebiegło zgodnie z planem, od lipca 2025 r. rodziny te miały już mieszkać w swoich nowych mieszkaniach. 
Dziś nikt nie potrafi im odpowiedzieć nawet na pytanie: kiedy mieszkania będą gotowe do odbioru? 
Zwracamy uwagę, że część Nabywców spłaca wysokie raty kredytów, których lwią część pochłaniają odsetki. Muszą aneksować umowy, płacić prowizje, tłumaczyć się bankom z sytuacji, której nie wywołali. Ryzyko wypowiadania umów kredytowych staje się realne – banki nie będą czekały w nieskończoność. W razie wypowiedzenia kredytu Nabywcy zostaną zmuszeni zwrócić bankom środki, które obecnie są częściowo zamrożone na rachunkach powierniczych. 
Inni płacą nadal za wynajem mieszkań, w których – według pierwotnych założeń – już dawno nie mieli mieszkać. Są też tacy, którzy sprzedali swoje dotychczasowe domy/mieszkania z myślą, że niedługo odbiorą nowe lokale. Wkrótce będą musieli się wyprowadzić. Tyle że… nie mają dokąd. 
To już nie jest problem finansowy. To jest problem egzystencjalny. 
Każdy dzień niepewności odbija się na zdrowiu, relacjach rodzinnych i poczuciu bezpieczeństwa. Państwa konflikt stał się dla wielu ludzi źródłem ogromnego stresu i poczucia bezradności. 
TA SYTUACJA NIE MOŻE TRWAĆ ANI CHWILI DŁUŻEJ. 
Nabywcy – ci, którzy powierzyli Państwu swoje plany, oszczędności i marzenia – apelują, by odłożyli Państwo na bok wzajemne uprzedzenia i walkę o wpływy. Z odrobiną dobrej woli, przy stole mediacyjnym, możliwe jest znalezienie rozwiązania, które przywróci Spółkę na właściwe tory i pozwoli dokończyć Inwestycję. 
W sposób szczególny zwracamy się do mniejszościowego wspólnika – Pana Dariusza Załawy. To w Pana rękach spoczywa dziś realna możliwość zatrzymania spirali konfliktu. Apelujemy, by ze spokojem i odpowiedzialnością rozważył Pan propozycje pozostałych wspólników i powstrzymał się od działań wykorzystujących indywidualne uprawnienia w sposób uderzający w nas – Nabywców, ludzi, którzy już dziś ponoszą ciężar trwającego sporu. Droga, którą Pan aktualnie podąża, niesie konsekwencje daleko wykraczające poza stosunek Spółki. Każda kolejna zwłoka odbija się na codziennym życiu rodzin, które nie wiedzą, gdzie będą mieszkać za kilka miesięcy. Wierzymy, że jako człowiek związany z lokalną społecznością Zawiercia i Myszkowa, wybierze Pan odpowiedzialność i działanie dla wspólnego dobra, tak byśmy jak najszybciej mogli zamieszkać w naszych wymarzonych mieszkaniach 
Wzywamy Państwa do działania. Nie jutro. Nie za tydzień. TERAZ. 
Tu nie chodzi o prestiż, biznes czy ambicje. Tu chodzi o ludzi. O ich mieszkania. O ich życie. 
Z wyrazami szacunku 
Nabywcy Lokali w Inwestycji Park Paderewskiego

Sebastian Sołtys, który -przypomnimy- w spółce jest prezesem powołanym przez nowego udziałowca Jarosława Kołtuna- nie odezwał się. Ponieważ w tym anonimowym liście jest wprost odniesienie do konfliktu nowego większościowego udziałowca (Jarosław Kołtun) z udziałowcem Dariuszem Załawą, poprosiliśmy obie strony o komentarz. Nie otrzymaliśmy żadnego, a od tego czasu minęły 2 miesiące. Na budowie osiedla dalej nic się nie dzieje. 5 grudnia -jak udało nam się dowiedzieć- miało się odbyć Zgromadzenie Udziałowców DHD sp. z o.o. Raczej trudno oczekiwać, że konflikt w spółce zostanie zakończony, a osiedle dokończone. Gdyśmy mieli podzielić się opinią, czy osoby które zainwestowały oszczędności i kredyty w mieszkania w Park Paderewskiego, czy dostaną mieszkania za które zapłacili to powiemy krótko: szanse są znikome, jeżeli nie żadne.

Tuż przed publikacją artykułu sprawdziliśmy, czy są jakieś zmiany w Krajowym Rejestrze Sądowym spółki Diamond Hill Development sp. z o.o. (KRS 0000907093). Jako prezes spółki dalej widnieje Marcin Zając, wobec którego wspólnicy formułowali szereg zarzutów o wyprowadzanie majątku spółki, działanie na jej szkodę m. in. poprzez podpisywanie niekorzystnych dla spółki umów. Jak pisaliśmy w październiku, powołany przez nowego większościowego udziałowca Sebastian Sołtys, choć pełni w spółce obowiązki prezesa, to formalnie w imieniu DHD niczego nie podpisze. To od niego mieliśmy informację, że Sąd Okręgowy w Warszawie miał prawomocnie zawiesić Marcina Zająca go jako prezesa spółki z dniem 15 lipca 2025. Ale w KRS choć mamy styczeń 2026 Marcin Zając figuruje jako prezes DHD z adnotacją : „Zawieszony? -NIE”

Jeśli chodzi więc o sytuację spółki DHD która wzięła od nabywców mieszkań miliony złotych, a kolejni udziałowcy zapowiadali oddanie mieszkań, przypomnimy: w sierpniu 2025, później  „pod koniec I kwartału 2026”, to naszym zdaniem nie stanie się to ani w pierwszym kwartale 2026, ani w drugim, a może w żadnym. Od listopada 2025 rzekomy prezes DHD Sebastian Sołtys już nie odpowiadał na nasze prośby o jakikolwiek kontakt. Przypomnimy, że w spółce miał być powołany na to stanowisko przez nabywcę ok. 70% udziałów DHD pana Jarosława  Kołtuna, który wykupił udziały spółek kupił spółek Zalim i Skyward Estates. (w tej drugiej nie wszystkie, udziałowcem pozostaje Marcin Zając) Nowy udziałowiec kontynuuje stanowisko spółki Skyward Estates, że udziałowiec Dariusz Zaława nabył udziały nieprawidłowo i de facto udziałowcem nie jest. Choć jednocześnie nie kwestionują, że Dariusz Zaława włożył w ten interes wiele milionów złotych. Wg. naszej wiedzy udziałowcy spółki deweloperskiej spierają się też o wielkość nakładów, jakie w 2025 miał wnieść do spółki udziałowiec Dariusz Zaława. W KRS Dariusz Zaława cały czas jest wymieniany jako udziałowiec Diamond Hill Dewelopment sp. z o.o.

Rosyjski ślad inwestycji „Park Paderewskiego”? 

Do naszej redakcji zgłosił się informator, nazywamy go teraz HANDLARZEM,  który twierdzi, że niektórzy udziałowcy spółki mogą mieć powiązania z Rosjaninem, który w Polsce prowadzi rozliczne interesy, ale może też być  wiązany z rosyjskimi służbami specjalnymi. „Mam dokumenty na aferę wartości 121 mln zł” -pisze nasz informator. Ma chodzić m. in. o działanie na szkodę innej spółki,  w której pojawiają się te same nazwiska, co w DHD: „widzę, że zajmuje się pan osobami (X, Y) które pojawiają się w spółce DHD. Mam wiele informacji o X, prokurencie w firmie S., który dokonał  fikcyjnej restrukturyzacji firmy na 121 mln zł, sąd zobowiązania umorzył, a firma miała towar na pokrycie zobowiązań i przeprała  towar fakturami  spółek córek. Dodatkowo jest tam powiązany S. (Rosjanin) wobec którego złożyłem zawiadomienia dotyczące elektronicznych papierosów, sprzedaży przez automaty, oraz wprowadzenia  do firmy prezesa M., który im wszystko podpisywał i mieli możliwość  wyprowadzenia kasy” -pisze nasz HANDLARZ

Nie jest do dla nas informator anonimowy, już kilka lat temu dostarczył redakcji w innej sprawie wielu informacji, które się potwierdziły. Później nasz informator pisze jeszcze: „Kasa pojawiła im się ze spółki S. i z tego, że nie zapłacili akcyzy 30 mln zł, oraz chińskim i polskim kontrahentom, a teraz szukają interesu (DHD- Park Paderewskiego)  jak to wyprać. Rosjanin S. to były członek putinowskiej partii Jedna Rosja- pisze HANDLARZ, który twierdzi, że ma wszystko ma dokumenty oraz szereg nagrań osób, które w spółkach córkach były zaangażowane w pralnię, która wyprowadzała ze spółki S. wymienione ok. 121 mln zł. Z wiadomości wysyłanych nam przez informatora usunęliśmy nazwiska i nazwy firm, zostawiając ich pierwszą literę. Jeżeli jego informacje się potwierdzą, może się okazać, że kilka, czy kilkanaście milionów jakie do teraz stracili nabywcy mieszkań w Parku Paderewskiego, to tylko mała część gigantycznej afery.

Kim jest tajemniczy Rosjanin i jaką rolę pełni w inwestycji Park Paderewskiego? Tajemnicze spotkanie w Hotelu Villa Verde.

W połowie roku 2025 w spółce Diamong Hill Development sp. z o.o. pojawia się nowy inwestor, którym jest Jarosław Kołtun. To w realiach Polski co najmniej średni jak nie duży biznesmen. Rajdowiec w sportach samochodowych. Dobra "twarz" do interesów. I tu się pojawia pytanie, czy Jarosław Kołtun, który skupuje udziały w spółkach Zalim sp. z o.o. i Skywards Estates sp. z o.o. stając się większościowym udziałowcem (około 70% udziałów) DHD która buduje osiedle Park Paderewskiego jest inwestorem docelowym, czy tylko pośrednikiem? 

Trwa przeciąganie liny. Po jednej stronie są osoby reprezentujące nowego udziałowca w DHD, po drugiej Dariusz Zaława. Obie strony wzajemnie proponują sobie wykupienie udziałów i "odstępne". Chodzi o miliony złotych. Nie dochodzą do porozumienia i konflikt się zaostrza. DHD kontrolowane przez Jarosława Kołtuna składa zawiadomienia do prokuratury, sugerując że to Dariusz Zaława i  Marcin Zając, który cały czas, wg. KRS jest jedynym legalnie wybranym prezesem spółki mieliby działać na jej szkodę. Wtedy pojawia się anonimowy list, który krytykuje rolę Dariusza Załawy w całym przedsięwzięciu. 

ROSJANIN NIE JEST FIKCYJNY, PRZEDSTAWIŁ SIĘ JAKO ALEX

Jest już styczeń 2026 gdy jedna z osób relacjonuje nieformalne spotkanie udziałowców DHD i reprezentujących ich prawników w Hotelu Villa Verde: -To było 16 czerwca 2025 roku. Jestem ja, mój pełnomocnik, Są kolejni prawnicy, adwokaci i radcy prawni. Kilka osób które reprezentują Jarosława Kołtuna i kilka w imieniu firmy z Ogrodzieńca, która teraz jest  generalnym wykonawcą osiedla. Razem chyba 11 osób. (wymienia nam je z nazwisk i którą ze spółek, udziałowców DHD reprezentują). Do tego wchodzi ten Rosjanin, przedstawił nam się jako Alex, bez nazwiska. Wyraźnie nadawał ton w całej dyskusji, on prowadził rozmowę, dał nam do zrozumienia, że on tu o wszystkim decyduje. Dopiero później dowiedzieliśmy się jak się faktycznie nazywa, że w Polsce robi interesy. Początkowo dość trudno było go powiązać z resztą naszych wspólników i rozmówców, bo okazało się, że rzekomy ALEX w firmach, które nas dotyczą udziały ma żonę, Polskę. To dość znane w Polsce nazwisko -mówi nasz rozmówca. 

Więcej szczegółów ujawnimy w kolejnym artykule.  

CZY DO SPRAWY WKROCZY AGENCJA BEZPIECZEŃSTWA WEWNĘTRZNEGO?

Już po wstępnej analizie materiałów jakie mamy, doszliśmy do wniosku, że informacje od HANDLARZA powinny trafić do Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, która już prowadzi śledztwo w sprawie DHD i być może powinna otrzymać wiedzę o "Ruskim śladzie" oraz powiązaniach o których mówi HANDLARZ, podejrzeniach oszustw podatkowych i akcyzowych na dziesiątki milionów złotych. Przekazaliśmy rzecznikowi Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu informację, że redakcja nie ma zobowiązań wobec informatora, i jego wiedzę i dokumenty powinna dostać prokuratura. I że możemy przekazać całą korespondencję z tą osobą. 

Jak nas informuje pełnomocnik Dariusza Załawy adwokat Tomasz Bocionek, jego klient złożył też zawiadomienie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Tak oczywiście. Też doceniamy rolę pani Joanny w strukturach rządzenia! Historię ze stworzeniem stanowiska wiceburmistrza dla późniejszego starosty opisywaliśmy.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 12:44Źródło komentarza: BURZLIWA SESJA W SPRAWIE SZKÓŁ. BURMISTRZ ŚLĘCZKA PRZEPRASZAAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Przypomnę tylko że w Koziegłowach to nie rządzi Ślęczka tylko pani Kołodziejczyk. Pan redaktor pamięta jak kilka lat temu stworzono specjalnie etat wiceburmistrza by usadowić tam synalka (obecnie jest starostą) tej pani?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 01:10Źródło komentarza: BURZLIWA SESJA W SPRAWIE SZKÓŁ. BURMISTRZ ŚLĘCZKA PRZEPRASZAAutor komentarza: Umieramy przrz SMOG !Treść komentarza: W Polsce z powodu smogu umiera przedwczesnie co roku oklo 40 tysiecy osob !Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:44Źródło komentarza: Pożegnanie z kopciuchem? Nie w naszych powiatach!Autor komentarza: KalinaTreść komentarza: Będzie co raz mniej ślubów kościelnych, co raz mniej dzieci będzie uczestniczyło w lekcji religii. Dlaczego? najmłodsze pokolenie, które teraz zawiera związki małżeńskie jest pokoleniem gdzie najszybciej spada odsetek wierzących.Data dodania komentarza: 25.01.2026, 16:13Źródło komentarza: MYSZKÓW. W 2025 ROKU ZAWARTO WIĘCEJ MAŁŻEŃSTW CYWILNYCH NIŻ KONKORDATOWYCH (KOŚCIELNYCH)Autor komentarza: ale bujdaTreść komentarza: ,,Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest pod w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań”Data dodania komentarza: 25.01.2026, 09:55Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Oczywiście, że ma obowiązek złożyć zawiadomienie do prokuratury. Nie zrobił tego. Za to prokuratura kiedyś z urzędu sprawdzała jego "rewelacje" i nie znalazła dowodów na czyny pedofilskie (zachowania homoseksualne księży i ile nie dzieją się pod przymusem) nie są karalne, każdemu wolno kochać jak chce. Ks. Galus miał się w prokuraturze tłumaczyć, że on tylko powtarza doniesienia medialne. Tylko, że media cytowały jego. Jeżeli pomawia konkretne osoby, to one muszą składać pozwy prywatne akty oskarżenia.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 10:24Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama