Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 13 maja 2026 20:37
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ALURON CMC WARTA ZAWIERCIE PONOWNIE WICEMISTRZEM POLSKI

W rywalizacji do trzech zwycięstw siatkarze BOGDANKI LUK Lublin przez środowym spotkaniem prowadzili 2:0. Trzeci mecz finałowy, który rozegrany został 7 maja nie zakończył rywalizacji, bowiem zawodnicy Aluronu CMC Warty Zawiercie pokonali Bogdankę 3:1. Czwarty mecz finałowy rozegrany został w sobotę 10 maja w Lublinie i zakończył się wygrana gospodarzy 3:0 co dało Bogdance LUK Lublin pierwsze mistrzostwo Polski.
Podziel się
Oceń

W rywalizacji do trzech zwycięstw siatkarze BOGDANKI LUK Lublin przez środowym spotkaniem prowadzili 2:0. Trzeci mecz finałowy, który rozegrany został 7 maja nie zakończył rywalizacji, bowiem zawodnicy Aluronu CMC Warty Zawiercie pokonali Bogdankę 3:1. Czwarty mecz finałowy rozegrany został w sobotę 10 maja w Lublinie i zakończył sie wygrana gospodarzy 3:0 co dało Bogdance LUK Lublin pierwsze mistrzostwo Polski.

Początek trzeciego meczu o złoty medal siatkarskiej PlusLigi lepiej rozpoczęli Jurajscy Rycerze. Po kontraktu Georga Grozera prowadzili 9:5. Dobrze w szeregach gospodarzy prezentował się również Bartosz Kwolek. W pewnym momencie przewaga podopiecznych Michała Winiarskiego jednak zaczęła topnieć i z wyniku 12:6, zrobiło się 13:10. A w decydująca fazę seta różnica wynosiła tylko jeden punkt (20:19). W końcówce seta, głównie dzięki grze blokiem  Aluron wyszedł na prowadzenie 23:20. A ostatnie punkty zdobyli Bartosz Kwolek oraz Georg Grozer kończą set seta wynikiem 25:20.

Na początku drugiego seta zagrywka Marcina Komendy sprawiała problemy drużynie z Zawiercia co dało prowadzenie lublinianom 5:1. Jednak dzięki dobrej grze Grozer i Aaron Russell podopieczni Michała Winiarskiego szybko złapali swój rytm. Po ataku ze skrzydła Aarona Russella Jurajscy Rycerze doprowadzili do remisu 9:9. W kolejnych akcjach gra się wyrównała i dopiero przy stanie 17:15 goście uciekli z wynikiem. Jednak dzięki dobrze grze w ofensywie Jurajscy Rycerze w końcówce wyszli na prowadzenie 22:19. Blok zawiercian dał im piłkę setową, a cała partię zakończył Miguel Tavares wynikiem 25:20.

Kolejna partia rozpoczęła się podobnym wynikiem co poprzednia czyli od prowadzenia Lublina 5:1. Tym razem przyjezdni tak szybko nie oddali inicjatywy, a blok Mateusza Malinowskiego dał im prowadzenie 11:5. W kolejnych akcjach punktowali atakujący gości, a ich przewaga wynosiła już 18:11. W końcówce seta zawiercianom udało się odrobić część strat, ale i tak musieli uznać wyższość w tej partii gościom z Lublina, którzy wygrali do 20.

Podrażnieni gospodarze lepiej rozpoczęli czwartego seta. Dobrze na zagrywce zaprezentował się Grozere. Ale po chwili tym samym odpowiedział w szeregach Bogdanki Fynnian McCarthy. Zagrywka była decydująca, a as serwisowy Tavares dał Jurajskim Rycerzom prowadzenie 8:6. Walka była zacięta, a przedłużające się akcje wygrywali gospodarze utrzymując prowadzenie. Dopiero dobra gra Wilfredo Leona dała lublinianom remis, a po chwili minimalne prowadzenie. Jednak nie na długo bowiem po zagrywce Kwolka Zawiercie ponownie wyszło na prowadzenie. Gospodarze jednak nie byli w stanie utrzymać prowadzenia. Ponowne prowadzenie dla Lublina dał Sawicki przy stanie 21:20. Wszystko rozstrzygnęło się w grze na przewagi. Ostatni punkt w kontrze wywalczył Aaron Russell przedłużając rywalizację w grze o złoto.

Rywalizacja ponowne przeniosła się do Lublina. Początek czwartego meczu finałowego dobrze rozpoczęli zawiercianie. Gospodarze natomiast zmagali się z kłopotami w przyjęciu, ale byli w stanie dobrze grać na wysokich piłkach. Przez znaczą część seta prowadzili zawiercianie, którzy w decydującą fazę pierwszej partii wchodzili prowadząc 17:15. Dopiero pojawienie się na zagrywce Wilfredo Leona odwróciło losy tego seta. Jego mocne uderzenia bardzo ułatwiły kolegom prace, a as serwisowy zapewnił lublinianom wygraną 25:22.

Będący w gazie siatkarze z Lublina drugiego seta rozpoczęli od mocnego uderzenia. Sygnał do ataku w polu zagrywki dał Fynnian McCarthy (6:1). Pozostali zawodnicy również nie zwalniali ręki. Kewin Sasak nie miał żadnych problemów w ataku, a ze względu na gigantyczne kłopoty w przyjęciu zawiercianie przestali wyprowadzać ofensywne akcje. W szeregach Aluronu nie funkcjonowała również zagrywka psuta seriami. Właśnie błędem na zagrywce drugiego seta zakończył Georg Grozer wynikiem 25:15.

W trzecim secie Jurajscy Rycerze nadal popełniali błędy własne co odbijało się na wyniku. Dobrze w szeregach gospodarzy prezentowali się natomiast Sawicki, Leon oraz Sasak, którzy kończyli ataki ze skrzydeł. Przewaga gospodarzy cały czas rosła, a zawiercianie nie mieli sposobu na odwrócenie losów spotkania. Zagrywka w siatkę Patryka Łaby zakończyła spotkanie wynikiem 25:17, co dało wygraną w meczu oraz w całej rywalizacji o złoto mistrzostw Polski BOGDANKE LUK Lublin.

***

Aluron CMC Warta Zawiercie – BOGDANKA LUK Lublin 3:1 (25:20, 25:20, 20:25, 29:27)

Składy:

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Russel, Zniszczoł, Grozer, Tavares, Bieniek, Perry (libero) oraz Markiewicz i Łaba. Trener: Michał Winiarski.

BOGDANKA LUK Lublin: Komenda, Sawicki, Leon, Grozdanov, McCarthy, Sasak, Thales (libero) oraz Malinowski, Nowakowski i Słotarski. Trener: Massimo Bottiego.

MVP: Bartosz Kwolek

***

Bogdanka LUK Lublin – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (25:22, 25:15, 25:18)

Składy:

BOGDANKA LUK Lublin: Sawicki, McCarthy, Komenda, Leon, Grozdanow, Sasak, Hoss (libero) oraz Malinowski. Trener: Massimo Bottiego.

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Bieniek, Grozer, Russell, Zniszczoł, Tavares Rodrigues, Gregorowicz (libero) oraz Markiewicz, Perry (libero) i Łaba. Trener: Michał Winiarski.

MVP: Marcin Komenda.

Wynik trzeciego meczu finałowego siatkarskiej PlusLigi:

Aluron CMC Warta Zawiercie - BOGDANKA LUK Lublin 3:1

Wynik czwartego meczu finałowego siatkarskiej PlusLigi:

BOGDANKA LUK Lublin - Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (tu), foto: aluroncmc.pl


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą