Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 00:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama
Nie wiadomo dokładnie ilu nauczycieli zwolni Zawiercie:

NAJGORSZE 3 DNI PIERWSZEGO ROKU PREZYDENTKI ZAWIERCIA?

Poniedziałek 24 marca, gdy na spotkanie w Przedszkolu nr 15 na Wierzbowej przyszło około 120 nauczycieli szkół i przedszkoli, zaniepokojonych, czy we wrześniu będą miały pracę, był jak trzęsienie ziemi dla zawierciańskiej oświaty. We wtorek Prezydent Zawiercia Anna Nemś spotkała się w dwóch turach z dyrektorami przedszkoli i dyrektorami szkół a w środę tłumaczyła się z ze skali cięć w oświacie, jakie chce wprowadzić Gmina Zawiercie przed radnymi. W maju minie rok jak Zawierciem rządzi Anna Nemś z PO i takiego fermentu, jaki wywołały plany likwidacji 9 klas (fachowo „oddziałów) w przedszkolach, i trzech klas w podstawówkach na pewno się nie spodziewała. Gdy opisaliśmy na naszych portalach poniedziałkowe spotkanie w przedszkolu, zwołane przez radnych, formalnie popierających obecną Prezydent Miasta, oddźwięk był ogromny: do wtorku artykuł przeczytało ponad 8 tys. osób, na naszym FB jego zapowiedź dotarła do 20 tysięcy i był szeroko komentowany.
NAJGORSZE 3 DNI PIERWSZEGO ROKU  PREZYDENTKI ZAWIERCIA?
Dzień pierwszy do spotkanie radnych z nauczycielami w budynku Przedszkola nr 15
Podziel się
Oceń

W poniedziałek 24 marca z nauczycielami i dyrektorami zawierciańskich szkół i przedszkoli spotkali się radni: Ewa Mićka (Przewodnicząca Rady Miasta), Małgorzata Zrebny, Patryk Grim, Michał Myszkowski, Krzysztof Topolnicki, Wioletta Zamora.  Jego przebieg opisaliśmy w artykule: 

Nauczyciele: to sparaliżuje szkoły i przedszkola!

Nauczyciele i dyrektorzy, w sumie jakieś 120 osób szczelnie wypełniali salę, korytarz  siedząc na maleńkich przedszkolnych krzesełkach. Jeden z ważniejszych wniosków ze spotkania był taki: nie wiadomo ilu nauczycieli Urząd Miasta Zawiercie chce zwolnić, ale nawet po kilku w każdej szkole i każdym przedszkolu. We wrześniu 2025 wg planów magistratu w Zawierciu ma być o 9 mniej oddziałów w przedszkolach i 3 klasy mniej w szkołach. A to oznacza spore cięcia w etatach. Dyrektorzy szkół  i przedszkoli dostali wytyczne jak ciąć etaty i do 28 marca mają przedstawić arkusze organizacyjne na nowy rok szkolny. I się przerazili. Wg. wytycznych gminy, mieliby zwolnić tylu nauczycieli, że nie zapewnią właściwej opieki dzieciom. Jak mówili na spotkaniu, nie będzie obsady na świetlicach, zabranie nauczycieli na zastępstwa. 
 

Dzień drugi: z Prezydent Miasta rozmawiają dyrektorzy

We wtorek o 14  z Anną Nemś  Prezydent Miasta Zawiercie mieli rozmawiać dyrektorzy przedszkoli. Ale odwagę do wyrażenia swoich obaw znalazła tylko dyrektorka Przedszkola nr 15 Beata Ligór. Wprosiliśmy się na to spotkanie:
-Dostałam wytyczne, że mam nie przyjmować dzieci 2,5 letnich, tylko trzylatki. Jak liczę, wg wytycznych  Miejskiego Zespołu Obsługi Ekonomiczno- Administracyjnej Szkół powinnam zwolnić pięciu nauczycieli -mówiła dyrektor B. Ligór.
Piętnastka to przedszkole, w którym UM Zawiercie  chce zlikwidować 2 oddziały, choć to popularne, lubiane przedszkole. Katarzyna Zychowicz, dyrektorka  Miejskiego Zespołu Obsługi Ekonomiczno- Administracyjnej Szkół (MZOEAS) mówiła, jakie skutki dla miasta ma utworzenie każdego kolejnego oddziału: -To koszt około 200.000 zł rocznie. 
Prywatne przedszkola skutecznie konkurują z gminnymi w Zawierciu
Prezydent Anna Nemś: -Choć zmniejszymy w przedszkolach ilość oddziałów o 9, dalej pozostanie nam w przedszkolach 66 wolnych miejsc. W zasadzie powinniśmy zlikwidować 11 oddziałów. 
K. Zychowicz: -Zawiercie ma wysoki koszt utrzymania dziecka w przedszkolu, co jest korzystne dla przedszkoli prywatnych.
O konkurencji prywatnych przedszkoli z publicznymi mówił też Naczelnik Edukacji Tomasz Bojanek: -Przedszkola prywatne mają też żłobki i tam dzieci trafiają a później, już zostają w przedszkolach. 
Anna Nemś zapowiedziała, że miasto chce znacząco poprawić standard gminnych przedszkoli, by stały się konkurencyjne dla prywatnych. Te drugie mają już gromadzić dużo ponad 200 dzieci: -W tym roku zmodernizujemy Przedszkole nr 4, w którym powstanie też żłobek. W Zawierciu nie modernizowano przedszkoli od kilkunastu lat, mają standardy jak w latach 60 XX wieku. Mamy dobrą kadrę, ale musimy być konkurencyjni. Przedszkola muszą być czyste, nowoczesne. 
W odpowiedzi na obawy dyrektorów (na sali tylko jeden) mówiła też o bezpieczeństwie. Dzień wcześniej, co opisaliśmy nauczyciele mówili, że zbyt mała ilość nauczycieli w przedszkolach spowoduje, że dziećmi nie będzie miał się kto opiekować. Jak  więc pogodzić zwolnienia i zapewnienie dzieciom właściwej opieki?
-Martwi mnie to -mówiła Beata Ligór- że zwolnienia będą tak drastyczne.

Prezydent A. Nemś: -W ubiegłym roku dopłaciliśmy do oświaty 70 mln zł, 9 mln zł trzeba było pokryć z kredytu. Jak nie obniżymy wydatków na oświatę, w tym roku zabraknie nam 15 mln zł. 
Ponownie wrócił temat rywalizacji oświaty „gminnej” z prywatną.  To ciekawy wątek, bo przecież przedszkola prywatne w Zawierciu też zatrudniają nauczycieli, inwestują. Czy Prezydent Miasta zapowiedziała wypowiedzenie im wojny? 
-W przedszkolach i żłobkach prywatnych jest już 237 dzieci. My mamy wolne miejsca w żłobku i przedszkolach. Zrobię co trzeba, żeby przyciągnąć dzieci z przedszkoli prywatnych do naszych -mówiła Anna Nemś. 
I dodała: -Gminy jeszcze o tym głośno nie mówią, ale dopiero rok szkolny 2026/27 to już będzie demograficzny Armageddon!

Dzień drugi: spotkanie z dyrektorami podstawówek

Dyrektorzy szkół o 15: najwięcej obaw budzi odbieranie etatów ze świetlic

Siedmiu dyrektorów zawierciańskich podstawówek przyszło na spotkanie z przezydent Anną Nemś: Sp1 Joanna Giewald, Sp3 Katarzyna Męcik, Sp4 Paulina Picheta,  Sp6 Dariusz Bednarz, Sp7 Jolanta Brewka, Sp11 Dorota Koziorowska. Temat likwidacji etatów w świetlicach i stanowisk Kierownika Świetlicy budził najwięcej emocji. 
-Sporo dzieci jest odbierane ze świetlicy około 16:00, gdyż rodzice są w pracy. Dwa etaty w świetlicy nie pozwolą zapewnić opieki dla 75 dzieci. Dano nam też bardzo krótki czas na przygotowanie zmian -mówiła jedna z dyrektorek. 
Anna Nemś mówiła o demografii: -W lutym w Zawierciu urodziło się tylko 10 dzieci. Dobrze jak w  całym roku będzie 180 urodzeń. 
I apelowała o „nierobienie szumu”: -Nie róbcie w przestrzeni publicznej takiego rozedrgania. Dla rodziców to stres. Taka komunikacja jest szkodliwa. 
Niestety trudno zgodzić się z Prezydent Miasta, że nie poruszanie tematu spowoduje, że problem zniknie.
W zasadzie na żadnym z tych spotkań nie usłyszeliśmy konkretów: ilu nauczycieli w Zawierciu straci od września pracę? Ile to ma być godzin  lub osób? Nie padły też liczby, jakie będą oszczędności. Ale padł jeden konkret, który nieco pokazuje możliwą skalę zwolnień. Jak wyliczył UM Zawiercie, w szkołach i przedszkolach jest 37 nauczycieli którzy osiągnęli wiek emerytalny. Ich wszystkich gmina zachęca do przejścia na emeryturę. Dostaną odprawę w wysokości 6 pensji i na zachętę jeszcze trzy. Kto chętny? 
Katarzyna Zychowicz, która od lipca jest dyrektorem  MZOEAS podsumowała dlatego cięcia w oświacie w Zawierciu muszą być tak dotkliwe: -Nie byłoby tego problemu w przedszkolach, gdyby w poprzednich latach likwidowano jeden oddział rocznie. 
Trzeci dzień trzęsienia ziemi w zawierciańskiej oświacie to już dyskusja w środę podczas sesji Rady Miasta. Ten dzień opisujemy w osobnym artykule:

Dzień drugi: spotkanie z dyrektorami podstawówek


 

Aktualizacja: ŚRODA 14:30 spotkanie radnych z dyrektorami i nauczycielami

Na środę 2 kwietnia godzina 14:30 zostało zaplanowane spotkanie władz miasta i radnych z nauczycielami i dyrektorami szkół oraz przedszkoli. Miejsce: sala sesyjna UM Zawiercie. Temat oczywiście znany, czyli planowane zmiany w arkuszach organizacyjnych szkół i przedszkoli w Zawierciu. Gorąca dyskusja na ten temat trwa od 2 tygodni, gdy dyrektorzy i nauczycieli zrozumieli jak wielu pedagogów straciłoby pracę, gdyby wdrożono wszystkie wytyczne Urzędu Miasta. Obawiają się też, że przy zmniejszonych etatach nie zapewnią dzieciom bezpieczeństwa. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama