Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 14:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

W LIDL i BIEDRONKA: NIE WYCIEK GAZU ANI WOJNA DYSKONTÓW

Dwie ewakuacje dyskontów spożywczych w ciągu 3 dni. Przypadek? Na plotkarskim FB od razu rozmnożyły się teorie spiskowe, że rzekome wycieki gazu, które okazały się nieprawdą, to swoista wojna dyskontów pomiędzy Lidl i Biedronka. Najpierw w piątek 15 listopada doszło do ewakuacji klientów z Lidla w centrum Myszkowa przy Placu Dworcowym, trzy dni później z Biedronki w Poraju. W obu przypadkach alarm był wszczynany z powodu rzekomo wyczuwalnego wycieku gazu. W obu przypadkach to nie była gaz, choć coś śmierdziało. Wyjaśniamy co.
W LIDL i BIEDRONKA: NIE WYCIEK GAZU ANI WOJNA DYSKONTÓW
Biedronka Poraj akcja OSP Żarki Letnisko 18-11-2024 zdj OSP Żarki Letnisko
Podziel się
Oceń

Przedruk z nr 47 /2024 z dnia 22.11.2204

Jak wyjaśnia nam kapitan Michał Słota Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Myszkowie, zgłoszenie z 15 listopada dotyczyło rzekomo wyczuwalnego gazu w sklepie Lidl w Myszkowie. To były godziny poranne, przed 9:00. Ewakuacja klientów i pracowników, pod sklepem kilka jednostek straży, pogotowie, policja. Wycieku gazu jednak nie stwierdzono.
Trzy dni później Poraj, sklep Biedronka. Takie samo zgłoszenie. W sklepie miał być wyczuwalny gaz. Zagrożenie potencjalnie jest poważne, więc mamy powtórkę: ewakuacja klientów, na miejsce przyjeżdżają 4 zastępy straży pożarnej. Trzeba aż tyle? -pytamy.
Kpt. Michał Słota wyjaśnia: -W przypadku podejrzenia wycieku gazu, czyli substancji niebezpiecznej,  w pewnym stężeniu z powietrzem również wybuchowej, regułą jest wysłanie  czterech zastępów straży minimum. Nigdy nie wiemy, czy alarm jest prawdziwy, czy doszło do wycieku. Był więc nasz zespół i jednostki OSP. Wycieku gazu nie stwierdzono ani w Myszkowie, ani w Poraju.
-Co więc się stało? 
Jak wyjaśnił nam kapitan Michał Słota, w Myszkowie w Lidlu wyczuwalny zapach, który błędnie zinterpretowano jako zapach gazu, wydobywał się z wózka widłowego. Nie było zagrożenia wybuchem czy pożarem. 
Inaczej było w Biedronce w Poraju, ale też nie był to gaz ziemny. Tu przyczyną uciążliwego zapachu był smród wydobywający się z urządzenia chłodniczego. Nie wiemy, czy niesprawnego. 
-W tych zdarzeniach nie stwierdziliśmy żadnych substancji wybuchowych -mówi kpt. Słota.
-Wojna dyskontów to raczej też bzdura? -pytamy nieco z uśmiechem. 
Tu odpowiedzieć była równie jednoznaczna, że skoro nie było wycieku gazu, to również brak podstaw aby sądzić, że to jakieś wzajemne złośliwości dwóch rywalizujących ze sobą siedzi handlowych.

Biedronka Lgota Nadwarcie. Zdjęcie  zrobione 18-11-24 dojście do sprzętu gaśniczego niemożliwe, zastawione pudłami
Biedronka Lgota Nadwarcie. Zdjęcie  zrobione 18-11-24 dojście do sprzętu gaśniczego niemożliwe, zastawione pudłami
Biedronka Ulica Obrońców Poczty Gdańskiej  w Zawierciu.  W środku wyjście ewakuacyjne zastawione wszystkim!
Biedronka Ulica Obrońców Poczty Gdańskiej  w Zawierciu.  W środku wyjście ewakuacyjne zastawione wszystkim!


 

Czy straż widzi ignorowanie zasad PPOŻ w dyskontach? Te palety zastawiające wyjścia ewakuacyjne? 

Jedno, co powinno zawodowo interesować strażaków, zwłaszcza zawodowych, to kompletne ignorowanie w dyskontach zasad bezpieczeństwa ppoż. Gdyby doszło w nich do prawdziwego pożaru, jest niemal pewne, że wyjście ewakuacyjne będzie zastawione paletą z towarem. Nie mówiąc już o zagraconych przejściach między półkami gdzie nie tylko wózek się nie przeciśnie, ale   nawet dwóch klientów z ręcznym koszykiem. Pisaliśmy o tym prawie równo rok temu w grudniu 2023 w artykule: „Czy strażacy robią czasem zakupy?” Pokazaliśmy na zdjęciach kompletnie zastawione towarem zdjęcia jednej z Biedronek w Myszkowie. Po naszym tekście na jakiś czas się poprawiło.  Na krótko. 

 

Mija rok i pytanie jest równie aktualne: strażacy tego nie widzą? 

Można by powiedzieć, że się czepiamy, gdyby blokowanie towarem przejść ewakuacyjnych w dyskontach było incydentalne. Ale to jest norma, nie incydent, w 80-90% sklepów spożywczych, popularnie określanych dyskontami. Problem jest stały bez względu na miejscowość, i w dużym stopniu dotyczy wszystkich siedzi handlowych. Choć dzisiaj przestawiamy dowody z Biedronek: w Lgocie Nadwarcie zdjęcia z 18 listopada, czyli z dnia w którym w Poraj miał się gaz ulatniać. A  Zawiercie: Biedronka przy Obrońców Poczty Gdańskiej, obok Inter Marche. Takie zdjęcia moglibyśmy zrobić jednego dnia w większości okolicznych marketów spożywczych, wytykając takie samo ignorowanie przepisów przeciwpożarowych. 

LIdl w Myszkowie. Na grupach internetowych wiele dezinformacji. Przyczyną akcji straży nie był wyciek gazu
Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama