Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 14:53
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Joga skuteczniej poradzi sobie z gniewem niż bieganie

Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych doszli do wniosku, że aby zapanować nad gniewem, należy zmniejszyć pobudzenie fizjologiczne. W wyciszeniu uczucia złości i opanowaniu agresji mogą się więc sprawdzić metody, które od lat wykorzystuje się w walce ze stresem. Okazuje się, że wyładowywanie gniewu, np. bieganiem, może przynieść chwilowe zadowolenie, ale będzie raczej podnosić poziom pobudzenia i nie zapewni wyciszenia emocji.
Joga skuteczniej poradzi sobie z gniewem niż bieganie

Autor: Freepik.pl

Podziel się
Oceń

Badanie naukowców z Ohio State University opublikowane niedawno na łamach czasopisma „Clinical Psychology Review” rzuca nowe światło na metody dotychczas uznawane za najskuteczniejsze w walce z gniewem. Powszechnie uważa się, że bieganie, pływanie, jazda na rowerze, krzyk czy choćby uderzenie w worek bokserski pomagają wyładować agresję i szybciej się uspokoić. To jednak przyniesie tylko chwilową ulgę.
– Nasze badanie wskazuje, że dawanie upustu gniewowi nie jest dobrym sposobem radzenia sobie z nim. Dzieje się tak dlatego, że złość, którą już odczuwamy, jest dodatkowo wzmacniana np. przez bieganie, ponieważ w czasie wysiłku w pewnym sensie oszukujemy swój mózg i niewłaściwie interpretujemy pobudzenie związane z przyspieszonym biciem serca jako gniew – mówi dla agencji Newseria Innowacje Sophie Kjærvik, główna autorka badania, dziś naukowiec Virginia Commonwealth University.

Gniew jest negatywną emocją, która charakteryzuje się dużym pobudzeniem i sprawia, że organizm przechodzi w tryb walki. Dlatego w celu jego wyciszenia należy sięgnąć po analogiczne metody do tych, które wykorzystuje się do obniżenia poziomu stresu, np. relaksację oddechową.
– Czynności, które zmniejszają uczucie gniewu, nazywamy czynnościami redukującymi pobudzenie i należą do nich techniki mindfulness, medytacja, joga. Kiedy odczuwamy gniew, nasze ciało jest pobudzone, więc aby przeciwdziałać temu pobudzeniu, musimy wykonywać czynności, które je zmniejszają – tłumaczy Sophie Kjærvik.

Naukowcy dokonali analizy 150 badań, w których wzięło udział ponad 10 tys. uczestników w różnym wieku, różnej płci i reprezentujących różne środowiska. Były wśród nich zarówno osoby zdrowe, jak i te z niepełnosprawnościami fizycznymi i intelektualnymi, z przeszłością kryminalną i bez. W wyborze badań analitycy kierowali się dwuczynnikową teorią Schatera–Singera, wedle której na powstawanie i przebieg emocji, w tym gniewu, składają się dwa czynniki: pobudzenie fizjologiczne oraz znaczenia mentalne. Ponieważ istnieją już przeglądy metaanalityczne dotyczące roli terapii poznawczo-behawioralnej w zmianie znaczeń mentalnych, naukowcy z Ohio State University skoncentrowali się na porównaniu, jak czynności zwiększające i zmniejszające pobudzenie wpływają na uczucie gniewu. Wyniki pokazały, że metody, które pozwalają zmniejszyć pobudzenie fizjologiczne, były skuteczne w walce z gniewem, zarówno u osób badanych w warunkach laboratoryjnych, jak i w terenie – w sesjach indywidualnych i grupowych.

W praktyce może to więc oznaczać, że popularne ostatnio w Stanach Zjednoczonych, a pojawiające się ostatnio także w Polsce tzw. rage roomy (pokoje furii), w których można wyładować złość i zniszczyć różne przedmioty, przestaną mieć rację bytu. Zyskać mogą za to branże zajmujące się rozwijaniem metod, które sprzyjają redukcji stresu. Już w 2023 roku światowy rynek jogi oszacowano na 107,1 mld dol. i według założeń w latach 2024–2030 ta liczba będzie rosła. W 2022 roku około 10 proc. populacji Stanów Zjednoczonych uprawiało tę formę medytacji.

– Nasze badanie wskazuje jednocześnie, że aktywności takie jak gra w piłkę czy lekcje wychowania fizycznego powodują zmniejszenie gniewu. Sądzimy, że wynika to z tego, że te czynności zawierają elementy zabawy, która kojarzy się z pozytywnymi emocjami. Dzięki tym czynnościom nawiązujemy także pożądane interakcje społeczne i możemy uzyskać pozytywne informacje zwrotne od trenera – mówi badaczka.

Jak podkreśla, w przyszłości warto dokładniej zbadać, czy dodanie do intensywnego wysiłku elementów zabawy nie wpłynie na jego skuteczność w radzeniu sobie ze złością.

– Chociaż stwierdzono, że bieganie ma generalnie niekorzystny wpływ na odczuwany gniew, to niektóre badania wskazują na jego bardzo negatywne skutki w tym kontekście, inne oceniają je jako umiarkowanie negatywne. Chciałabym więc kontynuować pracę nad tym zagadnieniem i przeprowadzić eksperyment z kontrolą wszystkich zmiennych – zapowiada Sophie Kjærvik. Newseria zd. Freepik.pl

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama