Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 04:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

UROCZYSTE OBCHODY 11 LISTOPADA W CAŁYM POWIECIE

(powiat myszkowski) Za nami Narodowe Święto Niepodległości. Podobnie jak przed rokiem, ze względu na trwającą pandemię obchody miały nieco skromniejszy charakter. Nie oznacza to jednak, że zabrakło pocztów sztandarowych, czy delegacji. W obchodach brali udział samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych, młodzież szkolna i mieszkańcy.
Podziel się
Oceń

Narodowe Święto Niepodległości jako święto państwowe ustanowiono w 1937 roku (do tego czasu obchody kolejnych rocznic odzyskania przez Polskę niepodległości miały charakter wojskowy). W okresie okupacji nie wolno było obchodzić świąt państwowych, choć pamięć o 11 Listopada pozostała w umysłach i sercach Polaków, a wszelkie obchody były bardzo ryzykowne i odbywały się w konspiracji. Po zakończeniu II wojny światowej, w Polsce rządzonej przez komunistów, Święto Niepodległości zostało zniesione. Zamiast 11 Listopada obchodzono Narodowe Święto Odrodzenia Polski 22 lipca (rocznica ogłoszenia Manifestu PKWN, który w Moskwie zatwierdził i podpisał Józef Stalin). Obchody Święta Niepodległości 11 listopada przywrócono ustawą w 1989 roku.
NIEGOWA
O godzinie 9.00 w kościele pw. Św. Mikołaja rozpoczęła się msza święta, którą odprawił ks. proboszcz Jerzy Ręczak. Po nabożeństwie uczestnicy obchodów, wśród nich Wójt Mariusz Rembak i Przewodnicząca Rady Gminy Zofia Kasznia, przeszli przed pomnik Żołnierz walczących o niepodległość Polski, gdzie złożono kwiaty.


KOZIEGŁOWY
Gminne obchody Święta Niepodległości w Koziegłowach były jednymi z największych w powiecie pod względem liczby uczestników. W uroczystości brali udział samorządowcy (m.in. Burmistrz Jacek Ślęczka i Przewodnicząca Rady Gminy i Miasta Joanna Kołodziejczyk), dyrektorzy szkół, poczty sztandarowe OSP, uczniowie SP w Koziegłówkach. Podobnie jak w Niegowie, obchody 103. rocznicy odzyskania niepodległości rozpoczęła msza święta. Najpierw uczestnicy zebrali się przy OSP w Koziegłówkach, skąd przeszli do  Sanktuarium pw. św. Antoniego z Padwy. Mszę świętą celebrował ks. kanonik Kazimierz Świerdza oraz ks. wikariusz Grzegorz Żywiołek.
PORAJ
W Poraju przed południem odprawiona została msza święta w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, którą odprawił ks. dziekan dr Zdzisław Zgrzebny. Po nabożeństwie uczestnicy obchodów złożyli kwiaty przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego.
Nieco później, wczesnym popołudniem, msza święta odprawiona została w Dębowcu przy Mogile Poległych w II wojnie światowej. Msza koncelebrowana była przez ks. prof. prałata Mariana Dudę i ks. proboszcza Jana Lisieckiego. Po nabożeństwie złożono kwiaty i zapalono znicze na Mogile Poległych. Podczas obchodów w Dębowcu zagrała Orkiestra Dęta z Choronia.
W gminnych obchodach Święta Niepodległości w Poraju uczestniczyli między innymi Wójt Katarzyna Kaźmierczak, Przewodniczący Rady Gminy Sylwester Sawicki, radni, harcerze, żołnierze rezerwy, druhowie OSP, członkowie organizacji pozarządowych, delegacje szkół, oraz jednostek organizacyjnych gminy, mieszkańcy.

ŻARKI
Żareckie obchody były w całym powiecie najskromniejsze, choć nie tylko w tej gminie przed 11 Listopada urzędy uprzedzały, że ze względu na pandemię uroczystości będą miały wymiar symboliczny. Tak jak wszędzie, częścią obchodów Święta Niepodległości w Żarkach była msza święta w intencji ojczyzny w żareckim kościele parafialnym. Po nabożeństwie Burmistrz Klemens Podlejski wraz ze swym zastępcą Jakubem Grabowskim zapalili znicze w kilku miejscach pamięci – na mogiłach żołnierzy i powstańców na cmentarzu parafialnym w Żarkach, pod obeliskiem upamiętniającym ofiary II wojny światowej, pod pomnikiem błogosławionego ks. L. Gietyngiera, pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki, na grobie śp Franciszka Jędrychy – powstańca śląskiego oraz  pod Krzyżem Katyńskim.
O tych istotnych w gminie miejscach pamiętali nie tylko samorządowcy, ale również ks. proboszcz Stanisław Kotyl, przedstawiciele organizacji działających w Żarkach, harcerze, radni oraz mieszkańcy.


MYSZKÓW
W oficjalnych uroczystościach w stolicy powiatu uczestniczyło prawdopodobnie najwięcej osób, co jednak nie powinno nikogo dziwić. To właśnie w Myszkowie w obchodach brali udział między innymi przedstawiciele władz miasta, powiatu i służb mundurowych.
W kościele pw. Św. Stanisława BM w Myszkowie odprawiona została uroczysta msza święta, a po niej uczestnicy przeszli pod Pomnik Poległych za Ziemię Myszkowską. Tam kwiaty złożyli między innymi Poseł Mariusz Trepka, Radny Sejmiku Śląskiego Piotr Bańka, Starosta Piotr Kołodziejczyk, Przewodniczący Rady Powiatu Wojciech Picheta, Burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak, Przewodniczący Rady Miasta Jerzy Woszczyk, Śląska Kurator Oświaty Urszula Bauer, Komendant Powiatowy Policji insp. Marcin Lemański, Komendant Powiatowy PSP st. bryg. Sergiusz Wiśniewski. (es) Foto: Starostwo Powiatowe w Myszkowie, MGOK Żarki, UG Poraj, GOK Niegowa, UGiM Koziegłowy


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama