Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 15:39
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama

Myszków bogatszy o dwa lokale sushi. Ale pierwszy choć ledwie się otworzył, wygląda jakby się zwijał

(Myszków) W Myszkowie powstają pierwsze bary sushi. We wrześniu otwarł się pierwszy lokal z sushi, a zaraz otwierać ma się kolejny.
Myszków bogatszy o dwa lokale sushi. Ale pierwszy choć ledwie się otworzył, wygląda jakby się zwijał
Koku Sushi przy ul. Sikorskiego. Miejsce nie zachęta do konsumpcji w środku, raczej na wynos
Podziel się
Oceń

W połowie września 2021  w Myszkowie otwarty został pierwszy lokal sushi w mieście – AVO SUSHI. Restauracja znajduje się przy ulicy Sikorskiego. AVO Sushi to projekt dwóch wspólników – Axela Kały i Michała Czerwika. Pierwszą restaurację otworzyli we wrześniu ubiegłego roku w Kłobucku, drugą w lutym br. w Radomsku, a myszkowski lokal – otwarty w połowie września 2021 – to już trzecia ich restauracja.

Koku Sushi w Myszkowie. To już trzeci lokal firmy z Kłobucka


Rozmawialiśmy z Axelem Kałą, który przygotowywaniem sushi zajmuje się od 7 lat. Jak mówił, jest to sztuka i przyznawał, że przed nim jeszcze długa droga, by dojść do perfekcji. Axel Kała zapowiadał, że razem ze swoim wspólnikiem starają się stworzyć coś dużego, a Myszków „na pewno nie będzie ich ostatnim przystankiem”.
W tym samym czasie swoje otwarcie zapowiedział drugi lokal. Przy ulicy Stefana Wyszyńskiego otworzy się KOKU Sushi w miejscu wcześniejszego lokalu Garden Pizza. Jak głosi reklama jeszcze nie otwartego lokalu, jest to „pierwszy sushi bar w Myszkowie”, niestety konkurencja ich ubiegła i otwarła się przed nimi. Nie wiadomo jednak dokładnie, kiedy otworzy się KOKU Sushi. 
Pierwszy z opisywanych lokali, który już działa mieści się w budynku naszej dawnej redakcji, więc nie mieliśmy daleko. AVO Sushi jednak rozczarowuje podejściem do klienta. Nie czuliśmy się tam potraktowani poważnie. Dzień był zimny, ale -tu zaskoczenie- w środku było też zimno, więc spytaliśmy jak lokal jest ogrzewany (na ścianie wisiała klimatyzacja, a każda klima ma funkcję grzania). 

Kelnerka z doświadczeniem pomocy kuchennej

Personel wzruszył ramionami, odpowiedź padła, że „nie wiedzą”. Siedliśmy na niewygodnej ławce zrobionej pod oknem. Było na niej coś z pianki obszytej materiałem, ale to tylko pozór tapicerki twardości deski. Jedzenie co najwyżej poprawne, a ceny w porównaniu do lokali z dużych miast, na pewno nie niższe. Obsługa wyraźnie niedoszkolona, kelnerka przyznała, że wcześniej pracowała jako pomoc na kuchni. Co oczywiście żaden problem, ale widać było wyraźnie, że nikt jej z obsługi klientów nie szkolił. Dlatego nie wróżymy temu lokalowi długiej przyszłości, chyba że właściciele, którzy chwalą się, że to już trzecia ich restauracja, poważnie potraktują klientów. 

Kolejna próba dania lokalowi drugiej szansy nieudana, gdyż zastawaliśmy zamknięte drzwi. Nie wiadomo też w jakich godzinach można się wbijać, gdyż na wejściu brak o tym informacji. 

Przy ulicy Kardynała Stefana Wyszyńskiego, vis-a-vis kościoła św. Stanisława ma powstać lokal znanej sieci Koku Sushi. Franszyzobiorcą są Monika i Andrzej Kazimierczakowie


Oby drugi lokal KOKU Sushi miał lepszy start, gdyż ten rodzaj jedzenia jak wszędzie, również w Myszkowie może mieć wielu sympatyków (jd, JotM)

Aktualizacja: lokal KOKU Sushi został przy ulicy Wyszyńskiego otwarty dużo, dużo później, niż było to zapowiadane, bo dopiero w listopadzie 2023:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama