Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 19:29
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ZARZUTY DLA PREZESA ODLEWNI. ZA SZKODY W ŚRODOWISKU „ZNACZNYCH ROZMIARÓW”

Już w listopadzie 2023 roku jak dowiedzieli się dziennikarze Kuriera były prezes Odlewni Zawiercie SA Sebastian K. miał mieć postawione zarzuty karne dotyczące przede wszystkim zanieczyszczania środowiska przez odlewnię. Chodzi o czas zanim firma została przejęta przez chińskich inwestorów. Był już nawet wyznaczony dzień tej czynności procesowej. Ale gdy dopytywaliśmy w Prokuraturze Rejonowej w Zawierciu czy doszło do postawienia zarzutów prezesowi odlewni, z-ca Prokuratura Rejonowego w Zawierciu prok. Witold Cysewski, zapytał, czy możemy kilka dni wstrzymać się z ujawnianiem tej informacji. W czerwcu 2024 już inna prokuratura, Okręgowa z Sosnowca potwierdza, że Sebastian K. były prezes odlewni ma postawione zarzuty karne. To dobra wiadomość dla mieszkańców ulic sąsiadujących z odlewnią, który narzekali, że odlewnia niszczy ich domy, samochody i zdrowie. Prokuratura -jak ustaliliśmy- oparła zarzuty m. in. na opinii biegłych, którzy potwierdzili, że w fabryce celowo oszczędzano na ochronie środowiska, zagrażając mieniu i zdrowiu okolicznych mieszkańców. To ułatwi mieszkańcom uzyskanie odszkodowań od odlewni.
ZARZUTY DLA PREZESA ODLEWNI. ZA SZKODY W ŚRODOWISKU „ZNACZNYCH ROZMIARÓW”
Sebastian K. były prezes Odlewni usłyszał zarzuty. Prokuratura uważa, że jest odpowiedzialny za spowodowanie szkody w środowisku naturalnym znacznych rozmiarów.

Autor: źródło: strona firmowa Odlewni Zawiercie SA

Podziel się
Oceń

O tym, że prezes Odlewni Zawiercie SA Sebastian K. ma usłyszeć zarzuty karne, Kurier Zawierciański dowiedział się już w listopadzie 2023 roku. Na prośbę prokuratury wstrzymaliśmy się z ujawnieniem tej informacji, choć prokuratura nie wyjaśniła jak ujawnienie tej informacji miałoby zagrozić śledztwu. Ale nasza cierpliwość w końcu się wyczerpała. Zwłaszcza, że przez pół roku Prokuratura Rejonowa w Zawierciu nie odpowiadała na pytania. Dodzwonić się do PR Zawiercie, zawsze „graniczyło z cudem”.  12 grudnia 2023 nasza cierpliwość (po kilku próbach dodzwonienia się) nieco kończy i pytamy o stan śledztwa: -Nie udaje się do Was dodzwonić (piszemy do prokuratora Witolda Cysewskiego). To znaczy na sekretariat się dodzwaniam, ale dalej już nie. Proszę o informację, czy doszło do przedstawienia zarzutów w śledztwie dotyczącym Odlewni. Czy doszło do przedstawienia zarzutów Sebastianowi K. ewentualnie dyrektorowi Michałowi K.?. Na te pytania, wysłane, -podkreślimy- 12.12.2023 redakcja nie otrzymała odpowiedzi… nigdy.

W maju 2024 zaszły poważne zmiany w kierownictwie prokuratur na śląsku. Od Prokuratury Regionalnej zaczynając, i stopniowo przez prokuratury okręgowe aż do rejonowych. Odwołani zostali m. in. prokuratorzy rejonowi w Myszkowie i Zawierciu, a te jednostki interesują nas najbardziej. Funkcję Prokuratora Rejonowego w Zawierciu objęła prokurator Joanna Gajos. Do niej udało nam się nie tylko dodzwonić, ale nawet umówić na rozmowę!

Tak wyglądały dachy okolicznych domów do działaniu przypisywanym odlewni

Prezes odlewni z zarzutami. Śledztwo na ukończeniu

-W toku prowadzonych czynności procesowych, w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Rejonową w Zawierciu, a dotyczącej zanieczyszczenia środowiska, tj. o czyn z art. 182 § 1 kk., przedstawiono zarzut Sebastianowi K., o czyn z art. 182 § 1 i 3 kk. w bz. z art. 186 § 1 kk. w bz. z art. 183 §1 kk. w zw. z a art. 11§2 kk. Postępowanie pozostaje w toku i na obecnym etapie, dla dobra śledztwa, zasadnym jest zaniechanie udzielania dalszych informacji -pisze Dorota Pelo Prokurator Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
-Sebastian K., były prezes Odlewni Zawiercie SA to jedyna osoba, której w tym śledztwie przedstawiono zarzuty karne -uzupełnia Joanna Gajos, nowa Prokurator Rejonowa w Zawierciu.
I dodaje: -Śledztwo jest na końcowym etapie, Prokuratura Rejonowa w Zawierciu niedługa zamierza je zakończyć.

Koniec śledztwa może oznaczać przygotowanie do skierowania do Sądu aktu oskarżenia. Co ważne prokuratura postawiła Sebastianowi K. zarzuty karne w których mówi się o działaniu świadomym, celowym wykluczając działanie nieumyślne. W przypadku skazania grozi mu co najmniej rok, do nawet 10 lat pozbawienia wolności. Inne zarzuty postawione prezesowi odlewni dotyczą m. in. niewłaściwą eksploatację urządzeń służących ochronie wody, powietrza. Może chodzić np. o podejrzenie wyłączania filtrów, i ich niewymienianie.

Rdzawy osad niszczył domy, samochody, kosze uliczne

Opisywaliśmy sprawę od początku 2022 roku. M. in. w artykule: RDZAWY OSAD ZNISZCZYŁ DACHY, SAMOCHODY. MIESZKAŃCY WINĘ WIDZĄ W ODLEWNI

Mieszkańcy opowiadali w nim, jak w czerwcu 2021 zostali dosłownie zasypani rdzawym wyłem, który niszczył dachy, zalegał na ulicach i chodnikach, wżerał się w karoserie samochodów. Kurier Zawierciański jak zwykle stanął po stronie mieszkańców. Ci na naszą radą zorganizowali się, wynajęli prawnika i rozpoczęli batalię informacyjną i prawną. Reprezentujący ich adwokat Paweł Matyja jest znany z angażowania się w w spory, w którym ludziom dzieje się krzywda. Reprezentuje m. in. mieszkańców wsi Rzeniszów w gminie Koziegłowy, którzy nie chcieli pod oknami biogazowni przetwarzającej odpady z ubojni. W tamtej sprawie udało się doprowadzić do uchylenia już wydanego przez Starostę Myszkowskiego Piotra Kołodziejczyka pozwolenia na budowę. Batalia prawna o zatrzymanie budowy biogazowni nie jest zakończona, ale mieszkańcy już odnieśli spore sukcesy. 

na ten temat pisaliśmy również:


 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama